Medycyna w Niemczech. Postepowanie, nakazy

  • Autor wątku Autor wątku piterSonic85
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piterSonic85

Użytkownik
Dołączył
05.2018
Odpowiedzi
45
Witam!

W ubiegłym roku mialem "przyjemnosc" z korzystania z Niemieckiej Słuzby Zdrowia. W szpitalu przebywalem 3,4 dni po czym zwieziono mnie (dzieki kontaktowi z pracownikiem NFZ w Polsce) do Polski. Oczywiscie po przewozie do kraju obciazono kosztami. Mało tego teraz przyszło pismo (w jezyku niemieckim) ktorego ni w zab zrozumiec poza wyszczegolnieniem daty pobytu i jakas kwota. Nie jest mala bo kilkaset euro. Informowano ze bede musial poniesc koszty, ale mowa byla o transorcie a nie o pobycie w hospital.
Jak w Niemczech wyglada obowiazek ochrony dla cudzoziemcow, w tym Polakow?
U nas np. sluzba zdrowia psychiatryczna jest darmowa, takie sa Ustawy.
Prosze powiedziec jakie kroki mozna podjac aby doprowadzic do umorzenia badz zmniejszenia tej kwoty.
No i podstawa jak tam wyglada ubezpieczenie zdrowotne dla osob z poza Niemiec. Licze na rzetelne i konkretne informacje. Pozdrawiam wszystkich!
 
W Niemczech nie ma zadnego bezplatnego leczenia na zadne choroby z ustawy.
Normalnie obywatele unijni po przedstawieniu europejskiej karty ubezpieczenia EKUZ, ktora dostaje sie W POLSCE od NFOZ sa traktowani tak samo jako osoby ubezpieczone ustawowo w Niemczech. Najwidoczniej nie miales tej karty i podpisales kwit, ze jestem tzw. pacjentem prywatnym . Obok ubezpieczenia ustawowego w NIemczech funkcjonuje w kazdym szpitalu i u kazdego lekarza 100%-owa odplatnosc na zasadzie deklaracji, ze nie masz zadnego ubezpieczenia albo masz prywatne ubezpieczenie i chcesz byc leczony na wlasny koszt. Wtedy pacjent dostaje rachunek na 100% kosztow leczenia i przesyla ten rachunek do swojego ubezpieczenia, ktore mu refunduje koszty wg zawartej umowy.
Nie mozesz tez oczekiwac, ze niemiecka sluzba zdrowia bedzie ci wystawiac rachunki w jezyku ojczystym, bo nie ma takiego obowiazku.
Jedyne co mozesz zrobic, to zwrocic sie w Polsce do NFOZ o refundacje ze wzgledu na nagle zachorowanie, jesli jestes ubezpieczony w Polsce.
Niemieckie szpitale maja ryczalty wynegocjowane z kasami chorych na na wiekszosc chorob, typu "wyrostek robaczkowy, standardowy pobyt 3 dni, standardowa kwota XY euro" i dlatego wyslali ci taki rachunek z wyszczegolnieniem dni pobytu i ryczaltowa kwota.
 
Nawiazujac do tematu to taki krok o ktorym mowisz (czyli kontakt z pracownikiem NFZ) tez byl przeze mnie brany pod uwage. Czy on moze sie zajac zmniejszeniem kwoty do zapłaty? Hmm wiesz, tylko jak analizuje sobie to co działo sie w Niemczech) to tam przy kazdej (w wiekszosci prob rozmowy ze mna) była obecna polska tłumaczka, dawali mi dokumenty do podpisania ale tlumaczka nic nie mowila jakobym był obciazony kosztami. Jesli o to chodzi to chyba powinna mnie poinformowac o tym?
 
Ja nie wiem, jak teraz postapi NFZ, normalnie jak sie wyjezdza za granice, to trzeba PRZED wyjazdem poprosic o wystawienie karty EKUZ, ktora jest darmowa. Nie mialbys wtedy problemow,
Szpital nie ma czasu sie godzinami zajmowac papierami. Nie masz karty ubezpieczeniowej, to cie uwazaja za prywatnego pacjenta, ktory sam placi, Takie sa tu zwyczaje i procedury
 
Wyjazd był nagły wiec szczerze mowiac nie zajmowalem sie wyrobieniem takiej karty bo nie sadzilem ze bede musial korzystac ze szpitali. Rozne sa sytuacje w zyciu, wiec teraz trzeba sie dobrze zastanowic jak teraz do tematu podejsc. Podbijam temat. Moze jeszcze inne osoby wykaza swoje zdanie??
Czołem :)
 
Wyobrażenia rodaków o życiu w innych krajach przyprawiają i zdumienie nie raz... Pan korzysta ze służby zdrowia w innym kraju bez żadnego dowodu, że jest ubezpieczony i dziwi się, że musi za to prywatnie zapłacić.... Jedyna szansa, to zwrócenie się do NFZ o zwrot kosztów leczenia. Rachunek radzę zapłacić szybko, bo koszty windykacji w Niemczech są ogromne i szybko kwota rachunku może się podwoić.
 
Apropo tych odsetek (od zwłoki) to mozna okreslic w jakiej one sa wysokosci? I czy jest Ustawowo w Niemczech przewidziana rama czasowa apropo terminu do zapłaty od otrzymania pisma/wezwania?
List doszedł w trybie zwykłym, bez potwierdzenia odbioru. Czy to dziala na moja korzysc?
Kwoty za pobyt sa naprawde wysokie bo jest to kilka tysiecy złotych i ciezko tak "na raz" wyciagnac je z kieszeni?
Moze ktos ma jakies inne sposoby poradzenia sobie z ta sprawa?
Zapraszam do dyskusji.
 
Powrót
Góra