Meldunek w Niemczech

  • Autor wątku Autor wątku user356660
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No to akurat niezbyt korzystnie sie wybierasz: najwyzsze bezrobocie sposrod wszystkich duzych miast niemieckich a ostatnio glod mieszkaniowy: chetnych duzo, wolnych mieszkan malo
 
To mnie pocieszyłeś ,normalnie kubeł zimnej wody na głowę. Miałem perspektywy na lepsze życie a tu ci masz. Wybrałem Berlin ,bo mam najbliżej
 
A czy ktos może mnie zameldowac w Berlinie ,bo potrzebuje meldunku ,oczywiscie sie dogadamy:)
 
JagaHH15 napisał:
Belunia - pisząc "socjalne" miałam na myśli mieszkania wynajmowane przez osoby, korzystające z pomocy socjalnej. Nie wiem, jak jest w Twojej miejscowości, ale w mojej korzystający z tejże pomocy nie maja co liczyć na wynajem mieszkania w "dobrej" dzielnicy miasta

A to wszytko (ceny i standardy mieszkań) nie jest czasem zależne od landu w
jakim się znajdujemy?
Ja mieszkam w małym miasteczku 10km od Francuskiej granicy (Rheinland Pfalz)
i będąc na na pomocy socjalnej (Jobcenter) wg. przepisów mieszkanie jakie
mogłem sobie znaleźć (na 1 osobę) nie mogło przekroczyć 179 EUR (Kaltmiete) na
miesiąc, oraz 50 metrów kwadratowych. Oczywiście trudno było znaleźć mieszkanie w tej kwocie, aczkolwiek finalnie znalazłem bardzo ładne i czyste mieszkanie niedaleko centrum za 214 EUR (Kaltmiete). Wynajem od osoby
prywatnej i tak naprawdę guzik go obchodziło iż jestem na Socialu, a jak wspomniał - to czasami nawet lepiej. Z umową najmu poszedłem do Jobcenter, gdzie powiedziano mi iż przekraczam "ustawowe" 179 EUR Kaltmiete, i ową różnicę - 35 EUR naturalnie będę musiał pokryć z pozostałych
przyznawanych mi pieniędzy. Ponad to, przez to iż owa kwota 179 EUR została przekroczona - Jobcenter nie wyłoży mi na kaucję oraz ewentualne
koszta przeprowadzki. Przyznano mi łącznie miesięcznie około 667 EUR z czego musiałem owo mieszkanie opłacić wraz z nebelkosten itd, i z tym nowym antragiem poszedłem do najemcy podpisać umowę. Nie było żadnych problemów z jej zawarciem. Nie było tego wiele, ale na przeżycie do czasu znalezienia pracy wystarczyło, poza tym dzięki waszej pomocy na forum
udało mi się dodatkowo uzyskać prawie 1000 EUR na podstawowe umeblowanie, i chyba miałem szczęście bo dostałem wszystko nowe - a z
tego co słyszałem - Jobcenter raczej stara się uwzględniać meble ze
sklepów z używanymi. Tak więc nie wszędzie jest tak trudno z tymi mieszkaniami.
Tak jak pisali koledzy - mieszkań nie rozdają, i samo też się nie znajdzie - trzeba po prostu intensywnie
szukać - i to nie tylko w internecie, ale i w lokalnej prasie gdzie jest chyba najwięcej ogłoszeń
(nie wszyscy ogłaszają się w sieci), czasami wręcz nawet spisywanie numerów ze plakatów na oknach
"zu vermieten" :D

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście, ze cena mieszkań / wysokość przysługującego zasiłku na mieszkanie zależy od miejscowości :-) W Twoim miasteczku znalazłeś, bez większych problemów, mieszkanie za 200€, są natomiast miasta w których za te pieniądze nie wynajalbys połowy pokoju. A tak jest zazwyczaj w miastach, w których, ze wzg. na ich wielkosc, łatwiej jest znaleźć prace. Pogodniak napisał, jak wyglada sytuacja w Berlinie, ja pisze z perspektywy osoby mieszkającej w HH, a Ziomek musi sam zdecydować, gdzie chce wyjechać i przeanalizować Swoje możliwości :-)
 
Omnimus napisał:
a jak wspomniał - to czasami nawet lepiej.

byl kiedys program na temat w TV ,wiekszosc tez twierdziła ze to lepiej bo pewny pieniądz ,pewniejszy niż od "Gewerbowicza":D
 
hmm to może ktos pomoże znaleźć mieszkanie w Berlinie lub okolicach i z sprawami papierkowymi typu meldunek itd.
 
Witam , mam pytanie odnośnie meldunku w związku z metrażem. 2 osoba zostala dopisana do zameldowania w mieszkaniu 45m kw, po 3 miesiącach przyszlo pismo, ze to mieszkanie dla jednej osoby i 2 nie moze zostac dopisana. czy można jakoś to obejść??

dotyczy mieszkania w Berlinie. jeśli ktoś chce pomóc to proszę o odzew:)

pozdrawiam, Wojtek, wojtek@xl.wp.pl
 
czy mozna zameldować dziecko bez obecności ktoregos z rodziców:)
 
Witam. Mam pytanie. Znajomi, którzy zameldowali mnie w Niemczech dostali wypowiedzenie umowy najmu i z dniem 30 września przeprowadzają się do nowego mieszkania. Czy muszą mnie zameldować na nowym adresie?? Jak to wygląda prawnie w Niemczech, bo wiem że w Polsce przeprowadzając się ciągnie się razem swojego współlokatora. Proszę o pilną odpowiedź.
 
tak słyszałem, bo przynajmniej w Polsce tak jest. A czy właścicielka tego mieszkania ma prawo mnie wymeldować?
 
I wlasciciel mieszkania moze cie wymeldowac i sam urzad meldunkowy moze cie wymeldowac, bo twoje zameldowanie jest fikcyjne i tam faktycznie nie mieszkasz.

To nie Polska, tu nie ma takich ceregieli z meldunkiem
 
to co w takim wypadku zrobić, gdzie można się tymczasowo zameldować, jeśli nie mam nikogo kto mógłby to zrobić? Do 30 września jeszcze tam mieszkam ze znajomymi, ale oni potem się przeprowadzają a ja mam pracę w Niemczech i nie mogę jej rzucić.
 
Witam
Przeczytałem cały temat mam pytanie które w dyskusji nie padło

Pracuję w polskim oddziale niemieckiej firmy i pojawiła się perspektywa zatrudnienia po tamtej stronie odry, w firmie matce :-)

Pisaliście że do meldunku potrzebna umowa najmu

Mam w okolicy rodzinkę, mogę się zameldowac u nich?
 
Przepisy meldunkowe mowia wyraznie, ze nalezy sie meldowac tam, gdzie sie faktycznie mieszka, a nie byle gdzie.

Po co ci ten meldunek u rodziny, skoro tam wcale nie bedziesz mieszkac.

Jak bedziesz codziennie dojezdzac do pracy z Polski do Niemiec, to mozesz pracowac w niemieckiej firmie bez zadnego meldunku jako tzw. Grenzgänger
 
Fikcyjny meldunek w DE moze sie przydac w przypadku zasilku dla bezrobotnych. Niestety pracujac w Niemczech musisz oplacac składke na wypadk bezrobocia, ale jako pracownik transgraniczny nie mozesz skorzystac z niemieckiego zasilku, tylko z polskiego. To taki jeden z absurdow unijnego prawa.
 
Fikcyjny meldunek w celu korzystania z zasilku jest wyludzaniem takiego zasilku, a to moze pociagnac za soba konsekwencje.

W Niemczech nikt z dnia na dzien (chyba ze dyscyplinarnie) z pracy nie zwalnia, gdy dostaniesz wypowiedzenie, zawsze mozna sie dopiero wtedy zastanowic nad wynajeciem na wlasne nazwisko malej kawalerki w jakiejs wiosce po drugiej stronie granicy, gdzie mieszkania sa tanie i nie bedzie problemu
 
Od razu fikcyjny, fikcyjny fikcyjny, uczuleni jesteście strasznie na tym punkcie

Nie zamierzam pobierać zasiłku bo nie zamierzam wylatywać z pracy. Prędzej nastawiłbym się na Emeryturę do której zamierzam w owej firmie pracować

Pracuję w samochodzie jako przedstawiciel Handlowy

Owa niemiecka firma wysyła mnie do pracy w Polsce, więc adres pod którym byłbym zameldowany będzie rzadko odiwedzany ale jednak,

Ale jednak meldunek jest konieczny

Ponawiam pytanie: czy mogę zamledować się u rodziny mieszkającej w okolicy firmy czy muszę wynająć coś sam?
 
Przeciez dostales juz odpowiedz. Melduj sie gdzie chcesz. Sam jestem zameldowany u rodziny 800km od miejsca gdzie pracuje. Trzymam ten meldunek tylko i wylacznie z powodu o ktorym pisalem powyzej.
 
Powrót
Góra