Meldunek

  • Autor wątku Autor wątku mala91014
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mala91014

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
10
Problem polega na tym, że moja "koleżanka" zameldowała mnie u siebie ale ja tam nie mieszkam. Powiedziała, że właścicielka mieszkania chce ode mnie co miesiąc 150 euro, ale gdy powiedziałam, że to za dużo to zmniejszyła do 70 e. Bynajmniej tak mi powiedziała znajoma. Zapłaciłam jej za 1 miesiąc a teraz muszę zapłacić za 1.5 miesiąca bo już się wymeldowałam. Problem w tym, że nie mam pieniędzy. Ona mówi, że ta niby właścicielka pobiera pieniądze za mnie z jej konta.Zapytałam koleżankę czy mogę jej tego nie płacić bo nie mam pieniędzy a jej mąż i ona zarabiają dużo i te 100 e nie zrobi im różnicy ale ona powiedziała, ze nie ma takiej opcji. Wiec poprosiłam o numer do tej niby właścicielki, żeby ją poprosić o umorzenie albo o spłatę w ratach. Teraz z rozmowy z koleżanka wynika, ze ona wynajmuje mieszkanie ze spółdzielni. Dosyć dziwna sytuacja.. Na dodatek nie chce mi podać numeru do tej kobiety i mówi, ze mam jej oddać jej pieniądze, których ja nie mam. podejrzewam, ze ona te pieniądze bierze dla siebie do kieszeni. Bo skoro ja tam nie mieszkam to nie zużywają więcej wody, prądu itp. A nawet jeśli oplata ze spółdzielni by jakąś była to na pewno nie aż 70 e miesięcznie.. Nie wiem co robić.. Proszę o jak najszybszą radę.

Pozdrawiam, Ewelina.
 
W jakim celu koleżanka zameldowała Cie u Siebie?
 
Znalazłam sobie tutaj pracę i musiałam być gdzieś zameldowana.
 
Powrót
Góra