To może zacznę od początku.
Na pierwszej rozmowie odnośnie możliwości odbycia stażu, pracodawca powiedział że poszukuje osoby która ukończyła inżynierię środowiska, że oczekuje ode mnie pomocy w przygotowywaniu przetargów i prowadzeniu szkoleń w tematyce OZE. Jak stwierdził na tym zależy mu najbardziej.
Do programu stażu została dopisana jeszcze obsługa biura, prowadzenie bazy klientów, marketing usług (prowadzenie strony internetowej, Twittera, przygotowywania katalogów). W sumie bardziej po to żeby nie oddać pustego wniosku. Po rozpoczęciu stażu pracodawca nie przedstawił mi moich obowiązków. Zleca mi telefonicznie, mailowo, czasem osobiście wykonanie jakiegoś zadania. Dodatkowo prosił o przesyłanie mu programu działania na najbliższy tydzień.
Podejmując staż do pierwszego dnia nie miałam pojęcia, że będę pracować w domu. Zależało mi na podjęciu stażu miedzy innymi dlatego żeby zobaczyć jak wygada wszystko w praktyce a nie tylko teorii. Niestety pracując u siebie w domu, wszystko czego się uczę nie wynika z podpatrzenia jak to robi ktoś inny ale jedynie z wyszukiwania informacji w internecie.
Opiekunem stażu jest pracodawca.
Nie wiem jak ma wyglądać taki nadzór nad stażystą, ale u mnie wygląda to tak. Opiszę na przykładzie przygotowania dokumentacji przetargowej. Ja uzupełniam co trzeba, przesyłam do pracodawcy, on to drukuje (ze względu ze pracuje u siebie w domu a nie mam drukarki), nie mam wiedzy czy w jakiś sposób on sprawdza moją prace, przypuszczam jedynie, że nie (przed wysłaniem oferty przeliczyłam ponownie i wyszły całkiem inne kwoty brutto).
Nie otrzymałam wytycznych jak taką ofertę się przygotowuję. W momencie gdy oferta została odrzucona ze względów formalnych, w odpowiedzi od pracodawcy usłyszałam proszę zadzwonić do instytucji ogłaszającej przetarg i zapytać dlaczego jest źle. Ogólnie mogę stwierdzić że zawsze jestem odsyłana do osób trzecich.
Co do pozyskiwania nowych klientów. Przychodząc do pracy nikt mi nie powiedział jak taką osobę mogę pozyskać. Zostały mi wręczone katalogi, (po prośbach pracodawca wydrukował mi przesłane do mnie wcześniej mailowo) oferty na konkretne zadanie, powiedział ze mam iść tu i tu i że to chyba najwyższa pora żebym przyprowadziła nowego klienta.
Odnośnie tego zgłoszenia w Up faktu ze pracuje w domu, jakie czekają mnie konsekwencje?
Pozdrawiam serdecznie