M
magmag72
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2018
- Odpowiedzi
- 6
Witam,
sąsiedzi nielegalnie orurowali rów melioracyjny. Sprawa została zgłoszona do wód polskich i czekam na odpowiedź.
Złożyłam również pismo do urzędu, ponieważ teren ten widnieje jako "zw - tereny zieleni wzdłuż cieku wodnego".
Po orurowaniu i zasypaniu rowu można się domyślić, że zieleni już nie ma - sąsiedzi zasadzili sobie tam truskawki.
Dostałam odpowiedź z urzędu że "obowiązujące na w/w terenach MPZP nie przewidują specjalnej ochrony ukształtowania terenu. Wymienione w piśmie roboty nie stanowią zmiany zagospodarowania terenu, można je zaklasyfikować jako wykonanie urządzenia wodnego poprzez jego przebudowę" i zrzucili sprawę na nadzór.
I teraz moje pytanie - po co w takim razie plany miejscowe, których jest rów i zieleń charakterystyczna dla terenów podmokłych, skoro widocznie nie da się tego wyegzekwować w żaden sposób?
sąsiedzi nielegalnie orurowali rów melioracyjny. Sprawa została zgłoszona do wód polskich i czekam na odpowiedź.
Złożyłam również pismo do urzędu, ponieważ teren ten widnieje jako "zw - tereny zieleni wzdłuż cieku wodnego".
Po orurowaniu i zasypaniu rowu można się domyślić, że zieleni już nie ma - sąsiedzi zasadzili sobie tam truskawki.
Dostałam odpowiedź z urzędu że "obowiązujące na w/w terenach MPZP nie przewidują specjalnej ochrony ukształtowania terenu. Wymienione w piśmie roboty nie stanowią zmiany zagospodarowania terenu, można je zaklasyfikować jako wykonanie urządzenia wodnego poprzez jego przebudowę" i zrzucili sprawę na nadzór.
I teraz moje pytanie - po co w takim razie plany miejscowe, których jest rów i zieleń charakterystyczna dla terenów podmokłych, skoro widocznie nie da się tego wyegzekwować w żaden sposób?