Miesięczna zaległość za akademik a brak środków do zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Godrana
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Godrana

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2014
Odpowiedzi
2
Witam,
Jestem tu pierwszy raz, więc mam nadzieję, że dobrze trafiłam z zamieszczeniem tematu ;)

Problem polega na tym, że wraz z chłopakiem przez ponad rok mieszkaliśmy w akademiku. Przez cały ten czas regularnie płaciliśmy czynsz i wszystko było w porządku, jednak przyszedł moment, że wyprowadziliśmy się z akademika do mieszkania. W tym miesiącu zabrakło nam pieniędzy, dlatego też chłopak ma zadłużenie w wysokości 554,30 zł, a ja 182,30 zł. Kierowniczka akademika dała nam czas pięciu dni na spłacenie długu. Niestety nie jesteśmy w stanie zrealizować tego, w tak krótkim czasie. Mój chłopak pracuje, ja nie, jednak wypłata jest pod koniec następnego miesiąca.
Moje pytanie brzmi: Czy jest możliwość napisania pisma, które pozwoliło nam rozłożyć te kwoty na raty, albo chociaż przedłużyło czas na spłatę?
Oczywiście nie chcemy się uchylać od spłacania, jednak potrzebujemy trochę czasu.

Bardzo proszę o pomoc, bo zostało nam bardzo mało czasu. Do poniedziałku tj. 7.07.2014 muszą wpłynąć zaległe pieniądze na akademickie konto.
 
Godrana napisał:
Przez cały ten czas regularnie płaciliśmy czynsz i wszystko było w porządku, jednak przyszedł moment, że wyprowadziliśmy się z akademika do mieszkania. W tym miesiącu zabrakło nam pieniędzy, dlatego też chłopak ma zadłużenie w wysokości 554,30 zł, a ja 182,30 zł.
czyli co, mieliście dwie chaty?
 
Nie, tylko, że pojawił się samochód, robiliśmy remont tego mieszkania no i trzeba było za coś żyć, a przeprowadzka w sumie wyszła tak nagle ( miało być później). Kiedyś była możliwość rozłożenia na raty jak ktoś się wyprowadzał i miał dług, dziś jednak okazało się, że przepisy się zmieniły i kierowniczka powiedziała, że nie ma takiej możliwość.
I chciałam się dowiedzieć, czy jest jakaś szansa dla nas na spłatę bez kierowania nas na drogę sądową...
A jeśli chodzi o czynsz to akademicki.
 
Ostatnia edycja:
nikt Was nie zmusi do zapłacenia tych pieniędzy do czasu sprawy w sądzie i windykacji komorniczej (zajęcie majątku). Więc zacznijcie od próby porozumienia się poprzez pismo z prośba o rozłożenie na raty tych płatności.

Inna opcja to pożycza z banku na potrzebną*kwotę i spłat zadłużenia.
 
Powrót
Góra