mieszkanie,kredyt,małżeństwo,problem ze spłatą

  • Autor wątku Autor wątku mlody630
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mlody630

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2019
Odpowiedzi
2
Witam.
Nie wiem czy dobrze trafiłem bo jestem tu pierwszy raz.
Chodzi o to że kupiłem z żoną mieszkanie. Po roku żona nie chce już spłacać kredytu bo to z jej konta idzie rata. A czuję że już jest coś nie tak na rzeczy. ( chyba kogoś ma ). Zaproponowałem jej by się zrzekła praw do mieszkania i to ja będę spłacał kredyt. Czy jest taka możliwość? Czy mieszkanie będzie należało tylko do mnie jak ona się zrzeknie notarialnie np? gdzie nadal będziemy małżeństwem ??? Czy jest jakieś inne rozwiązanie żeby mieszkanie było moje kiedy ja tylko będę spłacał kredyt???
 
Mieszkanie jest wasze wspólne. To z czyjego konta idzie rata jest bez znaczenia bo spłacacie je z majątku wspolnego póki jesteście małżeństwem. Rozumiem że żadnej rozdzielności nie macie.
 
Najpierw z wierzycielem hipotecznym trzebaby porozmawiać, czy w ogóle wyrazi zgodę. Ma prawo się nie zgodzić - w razie w będzie mógł tylko z Ciebie egzekwować ratę.
 
Witam.
Nie mamy żadnej rozdzielności. Ale jeśli żona zrzeknie się notarialnie praw do mieszkania ??? Wtedy przejdzie tylko na mnie i ja sobie będę spłacał kredyt będąc jeszcze w małżeństwie.
Czy jedynym rozwiązaniem jest zrobić rozdzielność majątkową ???
Wierzyciel może się nie zgodzić bo będzie musiał pewnie zrobić ponownie zdolność kredytową i tu już w banku może być problem.
 
Ostatnia edycja:
Kredyt łączy znacznie lepiej niż małżeństwo ... skąd ja to znam !

Wszystko co robisz rób wyłacznie po notarialnym potwierdzeniu ... kobiety są niesamowicie przebiegłe jesli chodzi o próbę zagarnięcia jak największej czesci dla siebie .
 
Powrót
Góra