Mieszkanie spoldzielcze a spadek

  • Autor wątku Autor wątku migotk1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

migotk1

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2006
Odpowiedzi
6
Witam
Wraz z mezem mamy nastepujacy problem.
Jego matka mieszka w mieszkaniu spoldzielczym. Nie wykupila go,jest tylko lokatorem.
Ma ona duze dlugi,komornik zajał jej rente,jednak mieszkanie zostaje wolne od jakiegokolwiek zadluzenia.
Mój mąż jest zameldowany w tym mieszkaniu.Wiemy, ze aby nie przejąć długów matki,musimy zrzec sie po jej smierci spadku po niej.Jednak zastanawiamy sie jak to bedzie z tym mieszkaniem.Czy podchodzi ono równiez pod spadek?Czy tez moj mąż moze mieszkac w tam jako osoba zameldowana bez ponoszenia jakichkolwiek kosztow zwiazanych z jej dlugami?
Bardzo prosze o odpowiedz i z gory dziekuje.
 
Lokatorskie prawo do lokalu nie podlega egzekucji-komornik.Jednakze po wygasnieciu tytulu prawnego do lokalu -matki ,wierzyciel (Spoldzielnia) moze dochodzic swoich roszczen poprzez komornika nie tylko ze swiadczenia rentowego matki ale tez z wkladu mieszkaniowego matki ktory jest zgromadzony na koncie spoldzielni.Z tego tez wkladu mieszkaniowego moga byc potracone wszelkie zobowiazania (dlugi czynszowe) nalezne spoldzielni.
Spol-lokatorskie prawo do lokalu nie jest dziedziczne i nie przechodzi na spadkobiercow ,w sklad ewentualnego spadku po matce z chwila smierci osoby uprawnione -spadkobiercy dziedzicza jedynie prawo do tegoz wkladu a nie do zamieszkiwania.
Meldunek na pobyt staly nie jest tez tytulem prawnym do lokalu.Po wygasnieciu spol-lokatorskiego prawa do lokalu osoby nadal zamieszkujace w tym lokalu mieszkaja bezprawnie i poprzez eksmisje moga byc usunieci z lokalu a lokal przejmuje wowczas spoldzielnia.Pani maz skoro jest zameldowany i mieszka w tym lokalu spoldzielnia moze wytoczyc powodztwo o zaplate dlugow rowniez Pani mezowi.Zgodnie z ustawa o spoldzielniach mieszkaniowych;
Za oplaty solidarnie odpowiadaja tez stale zamieszkujace osoby pelnoletnie ,z wyjatkiem pelnoletnich zstepnych pozostajacych na ich utrzymaniu,a takze osoby faktycznie korzystajace z lokalu.Odpowiedzialnosc osob,o ktorych mowa w ust.6 pkt.1,ogranicza sie do wysokosci oplat naleznych za okres stalego zamieszkiwania lub faktycznego korzystania z lokalu.
 
Zapis mowi takze ;
Osobie fizycznej nie mozna odmowic przyjecia w poczet czlonkow spoldzielni,o ile spelnia jedno z nastepujacych wymagan;
jest malzonkiem ,dzieckiem lub inna osoba bliska bylego czlonka spoldzielni,wspolnie z nim zamieszkujaca,jezeli lokatorskie prawo do lokalu wygaslo wskutek ustania czlonkowstwa lub nie dokonania czynnnosci okreslonym Statutem.
Po wygasnieciu spoldzielczo -lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego czlonek oraz zamieszkujace w tym lokalu osoby,ktore prawa swoje od niego wywodza sa obowiazane do oproznienia lokalu w terminie 3 miesiecy od dnia wygasniecia tytulu prawnego do lokalu.Na spoldzielni nie ciazy obowiazek dostarczenia innego lokalu.
 
Dziekuje za odpowiedz, ale niewiem czy zostalam dobrze zrozumiana.Otoz dlugi te nie są dlugami czynszowymi,nie sa to dlugi nalezne spoldzielni.To wziete kredyty i pozyczki bankowe.
Czyli wychodzi na to,ze najlepiej by bylo gdyby moj mąż się wymeldował?Dobrze zrozumialam,ze nie bedzie mógł mieszkać w tym mieszkaniu po smierci matki?
Dziekuje za odpowiedz
 
Tak jak napisala przedmowczyni, prawa lokatorskiego do lokalu sie nei dziedziczy, a wiec po smierci mamy bedzie on musial oproznic lokal. w chwili obecnej komornik nie moze prowadzic egzekucji z tego lokalu w lasnie ze wzgledu na to , ze jest to lokatorskie prawo, a nie wlasnosc
 
Migotk 1
Pani maz po smierci matki moze ubiegac sie o przyjecie w poczet czlonkow spoldzielni i przydzial tegoz lokalu po matce jako osoba bliska czlonkowi i wspolnie z bylym czlonkiem zamieszkala.Roszczenia o przyjecie do spoldzielni i zawarcie umowy o ustanowienie spoldzielczo -lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego przysluguja zamieszkalym razem z bylym czkonkiem ;dzieciom i innym osobom bliskim.Do zachowania roszczen ,o ktorych mowa konieczne jest zlozenie w terminie jednego roku deklaracji czlonkowskiej wraz z pisemnym zapewnieniem o gotowosci do zawarcia umowy o ustanowienie spoldzielczego-lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego.W przypadku zgloszenia sie klilku uprawnionych ,roztrzyga sad w postepowaniu nieprocesowym.Po bezskutecznym uplywie wyznaczonego przez spoldzielnie terminu wystapienia do sadu ,wyboru dokonuje spoldzielnia.

:) moze uzyskac to mieszkanie i po smierci matki nadal tam mieszkac ,jesli dopelni wszelkich formalnosci z tym zwiazanych w odpowiednim terminie.
 
[cytat="MALGORZATA.GD":301smlhy]
:) moze uzyskac to mieszkanie i po smierci matki nadal tam mieszkac ,jesli dopelni wszelkich formalnosci z tym zwiazanych w odpowiednim terminie.[/cytat:301smlhy]
o tym wiem ;)

MALGORZATA.GD, tak z teoretycznego punktu widzenia spytam, bo nie wiem, czy dobrze, czy zle mysle, co bedzie w przypadku, gdy - tak w skrocie: spadkobiercy przyjma spadek, przyslugiwac im bedzie roszczenie co do spoldzielni, w ostatecznosci wykupia mieszkanie, to wowczas z tego mieskzania moze byc prowadzona egzekucja?
 
Jesli chodzi zas o wlasnosciowe prawo do lokalu to jest to prawo zbywalne,przechodzi na spadkobiercow i podlega egzekucji.Jest ono ograniczonym prawem rzeczowym.
 
Powrót
Góra