M
mat95
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2022
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry, witam wszystkich na forum. Przejdę od razu do rzeczy:
Na początku roku zmarła moja mama. Rodzice byli po rozwodzie, jestem jedynym spadkobiercą mieszkania, które było mamy. Spadek przyjąłem u notariusza z dobrodziejstwem inwentarza.
Jednakże, mama w chwili śmierci miała długi. Z dokumentów, które znalazłem w mieszkaniu nie jestem w stanie określić ich wysokości, ale prawdopodobnie kwota będzie pięciocyfrowa. Złożyłem wniosek i czekam na sporządzenie spisu inwentarza i, jak rozumiem, po jego otrzymaniu będę miał wypisanych wierzycieli oraz wartości długów. Wtedy od razu zacząłbym je spłacać.
W mieszkaniu chciałbym zrobić remont, aby je wynająć celem spłacania długów. Jednakże, na księdze wieczystej widnieje hipoteka przymusowa w wysokości prawie czterdziestu tysięcy złotych.
Moje pytanie brzmi:
Jak wygląda procedura ewentualnej licytacji komorniczej? Czy będę miał czas, aby dogadać się z komornikiem chcącym taką licytację przeprowadzić? Nie chciałbym wynająć komuś mieszkania i po jakimś czasie kazać mu się wyprowadzić.
Oraz:
Czy jeśli wykonam remont, uprzednio robiąc zdjęcia, a spis inwentarza odbędzie się po remoncie, to zdjęcia stanu sprzed remontu wystarczą do ustalenia niższej wartości? Oczywiście chodzi mi o to, żeby odpowiadać jak najniższą kwotą (w przypadku kiedy długi nie będą równały się z wartością mieszkania).
Próbowałem się edukować w tym zakresie na własną rękę, ale ciężko było mi zrozumieć większość zagadnień.
Chodzi mi o to, że póki nie mam spisu, to nie wiem, czy ewentualne długi + hipoteka nie będą w wysokości wartości mieszkania, a wtedy nie widzę sensu w remoncie i wynajmie. Czy hipoteka jest "czymś" oddzielnym, czy też na spisie może być wpisana jako zadłużenie?
Przepraszam, jeśli post napisany jest chaotycznie, ale sam nie jestem do końca pewien, czy dobrze wszystko rozumuję. Jeśli ktoś chciałby pomóc, to proszę o odpowiedź i udzielę dalszych informacji.
Na początku roku zmarła moja mama. Rodzice byli po rozwodzie, jestem jedynym spadkobiercą mieszkania, które było mamy. Spadek przyjąłem u notariusza z dobrodziejstwem inwentarza.
Jednakże, mama w chwili śmierci miała długi. Z dokumentów, które znalazłem w mieszkaniu nie jestem w stanie określić ich wysokości, ale prawdopodobnie kwota będzie pięciocyfrowa. Złożyłem wniosek i czekam na sporządzenie spisu inwentarza i, jak rozumiem, po jego otrzymaniu będę miał wypisanych wierzycieli oraz wartości długów. Wtedy od razu zacząłbym je spłacać.
W mieszkaniu chciałbym zrobić remont, aby je wynająć celem spłacania długów. Jednakże, na księdze wieczystej widnieje hipoteka przymusowa w wysokości prawie czterdziestu tysięcy złotych.
Moje pytanie brzmi:
Jak wygląda procedura ewentualnej licytacji komorniczej? Czy będę miał czas, aby dogadać się z komornikiem chcącym taką licytację przeprowadzić? Nie chciałbym wynająć komuś mieszkania i po jakimś czasie kazać mu się wyprowadzić.
Oraz:
Czy jeśli wykonam remont, uprzednio robiąc zdjęcia, a spis inwentarza odbędzie się po remoncie, to zdjęcia stanu sprzed remontu wystarczą do ustalenia niższej wartości? Oczywiście chodzi mi o to, żeby odpowiadać jak najniższą kwotą (w przypadku kiedy długi nie będą równały się z wartością mieszkania).
Próbowałem się edukować w tym zakresie na własną rękę, ale ciężko było mi zrozumieć większość zagadnień.
Chodzi mi o to, że póki nie mam spisu, to nie wiem, czy ewentualne długi + hipoteka nie będą w wysokości wartości mieszkania, a wtedy nie widzę sensu w remoncie i wynajmie. Czy hipoteka jest "czymś" oddzielnym, czy też na spisie może być wpisana jako zadłużenie?
Przepraszam, jeśli post napisany jest chaotycznie, ale sam nie jestem do końca pewien, czy dobrze wszystko rozumuję. Jeśli ktoś chciałby pomóc, to proszę o odpowiedź i udzielę dalszych informacji.