I
iwona920815
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 12
Dzień dobry,
Mam kilka pytań dotyczących opieki nad mieszkaniem które jest jedynyn składnikiem spadku.
Od śmierci właściciela minęło przeszło 20 lat, przez 10lat moja matka posiadała klucze, robiła opłaty. Następnie ja zamieszkałam w mieszkaniu i płaciłam rachunki. Nikt z kilkorga spadkobiercow nie upominał się o klucze ani nie interesował się mieszkaniem. Matka próbowała kilkakrotnie założyć sprawę spadkową, jednak bezskutecznie, ponieważ żaden ze spadkobiercow nie dostarczył dokumentów-aktów urodzenia, itd. Po kilku latach opusciłam mieszkanie i spadkobiercy zostali o tym poinformowani oraz o kolejnym zamiarze przeprowadzenia sprawy spadkowej. Ponownie bez odzewu. Przez 4 lata nie opłacałam rachunków, następnie przekazałam klucze innemu spadkobiercy. Na dzień dzisiejszy, po śmierci mojej matki wszyscy spadkobiercy chcą przeprowadzić sprawę spadkową winiąc mnie o zadłużenie z tych 4 lat i grożąc wnioskiem do sądu o zwrot wynajmu za czas mojejgo mieszkania. Moje pytania:
- czy sladkobiercy po upływie ponad 5 lat mogą rościć prawo do zwrotu kosztów wynajmu podczas gdy mieszkałam w lokalu,
- czy ja mogę w jakiś sposób wnieść o zwrot poniesionych przezemnie kosztów utrzymania wspólnego spadku od pozostałych spadkobierców? Ostatnie rachunki regulowałam niecałe 5 lat temu.
- czy obecne zadłużenie należy spłacić po sprawie spadkowej czy przed?
Bardzo proszę o pomoc, jestem osobą starszą a pozostała część spadkobierców obwinia mnie o zadłużenie mimo iż upominałam niejednokrotnie i chciałam przeprowadzić sprawę spadkową na co mam dowody.
Mam kilka pytań dotyczących opieki nad mieszkaniem które jest jedynyn składnikiem spadku.
Od śmierci właściciela minęło przeszło 20 lat, przez 10lat moja matka posiadała klucze, robiła opłaty. Następnie ja zamieszkałam w mieszkaniu i płaciłam rachunki. Nikt z kilkorga spadkobiercow nie upominał się o klucze ani nie interesował się mieszkaniem. Matka próbowała kilkakrotnie założyć sprawę spadkową, jednak bezskutecznie, ponieważ żaden ze spadkobiercow nie dostarczył dokumentów-aktów urodzenia, itd. Po kilku latach opusciłam mieszkanie i spadkobiercy zostali o tym poinformowani oraz o kolejnym zamiarze przeprowadzenia sprawy spadkowej. Ponownie bez odzewu. Przez 4 lata nie opłacałam rachunków, następnie przekazałam klucze innemu spadkobiercy. Na dzień dzisiejszy, po śmierci mojej matki wszyscy spadkobiercy chcą przeprowadzić sprawę spadkową winiąc mnie o zadłużenie z tych 4 lat i grożąc wnioskiem do sądu o zwrot wynajmu za czas mojejgo mieszkania. Moje pytania:
- czy sladkobiercy po upływie ponad 5 lat mogą rościć prawo do zwrotu kosztów wynajmu podczas gdy mieszkałam w lokalu,
- czy ja mogę w jakiś sposób wnieść o zwrot poniesionych przezemnie kosztów utrzymania wspólnego spadku od pozostałych spadkobierców? Ostatnie rachunki regulowałam niecałe 5 lat temu.
- czy obecne zadłużenie należy spłacić po sprawie spadkowej czy przed?
Bardzo proszę o pomoc, jestem osobą starszą a pozostała część spadkobierców obwinia mnie o zadłużenie mimo iż upominałam niejednokrotnie i chciałam przeprowadzić sprawę spadkową na co mam dowody.