Milczenie sądu

  • Autor wątku Autor wątku Zephyr 007
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

Zephyr 007

Użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
56
Witam wszystkich!
Kilka lat temu moi krewni przeprowadzili sprawę spadkową bez mojego udziału - moim zdaniem powinienem brać udział w sprawie i podziale majątku. W momencie, gdy dowiedziałem się, że taka sprawa miała miejsce, zacząłem dowiadywać się jak to wszystko się odbyło ( inna rzecz, że wszyscy zainteresowani, których o cokolwiek zapytałem, nabierali wody w usta ). Udało mi się jednak ustalić, w którym sądzie odbyła się sprawa o spadek a także numer akt sprawy. Próbowałem dotrzeć do akt tej sprawy jednak okazało się, że te akta zostały przesłane do innego sądu – już po zakończonym postępowaniu ( dlaczego tak postąpiono nie wiem ). W sądzie, gdzie to postępowanie spadkowe odbyło się powiedziano mi, że musze zwrócić się pisemnie o informację, do którego sądu przesłano te akta ( bo żeby dalej ruszyć sprawę muszę wpierw dotrzeć do tych akt ). I tu zaczyna się mój problem: napisałem to pismo z prośbą o informację, do którego sądu akta tej sprawy zostały przesłane ( pismo wysłane w lipcu, skutecznie doręczone ) . Cisza, żadnej odpowiedzi. Ponowiłem prośbę o informację w październiku ( pismo skutecznie doręczone). Znowu cisza. Poradźcie, proszę , co mam robić.
 
Skoro jesteś pewny, że byłeś powołany do dziedziczenia a w postepowaniu spadkowym nie uczestniczyłeś, to wystąp z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku po tym zmarłym. We wniosku możesz wskazać, że prawdopodobnie zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe w tej sprawie i podajesz nazwę sądu który przeprowadził postepowanie spadkowe oraz sygn. akt sprawy.
 
Dziękuję za wiadomość, taki tok postępowania w ogóle nie przyszedł mi do głowy. Jeżeli jednak postąpię tak jak piszesz, to spróbuj, proszę, wyjaśnić mi, czy też przewidzieć, co może z takiego postępowania wyniknąć.
 
Finał może być taki, że sąd wyda postanowienie, że spadek nabywasz w określonym ułamku. Sąd zmieni również nabyte udziały w spadku w stosunku do spadkobierców którzy nabyli ten spadek w wyniku tego pierwszego postanowienia sądu (ich udziały zmniejszą się). Dla ciebie jest bez znaczenia czy majątek spadkowy jeszcze istnieje czy też został już zbyty. Nawet jak został zbyty, to pozostają ci roszczenia do pozostałych spadkobierców. Jeśli zdecydujesz się na złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku, to składasz go w taki sposób, jakby nigdy po tym spadkodawcy nie zostało przeprowadzone postepowanie spadkowe. To oznacza, że we wniosku wskazujesz wszystkich spadkobierców zmarłego. W czasie rozpatrywania twojego wniosku, na sali sądowej powinieneś mieć kilka trudnych/niewygodnych pytań do spadkobierców którzy "zapomnieli" o twoim istnieniu. To może być dowód w ewentualnej sprawie karnej (dużo zależy od rozwoju sprawy). Dla ciebie ważne jest, że sąd wydając postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku gdzie jesteś ujęty jako osoba która dziedziczy, potwierdza że majątek spadkowy nabywasz z dniem otwarcia spadku (dzień śmierci spadkodawcy) a nie z dniem wydania prawomocnego postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku.
 
Powrót
Góra