Minimalna kwota wyrażająca "chęć spłaty"?

  • Autor wątku Autor wątku AndzejAndzej
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AndzejAndzej

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
5
Witam
Czy istnieje prawnie minimalna kwota wyrażająca chęć spłaty w windykacji jak i u komornika?
Czy jest przepis prawny który to reguluje?

Bo mam kilka zadłużeń i w obecnej sytuacji jak nie mam na życie czasami to co dopiero spłata zadłużeń. I ja im mówię, że nie mam nic, nie zarabiam a teraz dostałem wezwanie do sądu w sprawie jednego z zadłużeń.
I co, komornika dostanę, to mi wejdzie na mój zasiłek stały z GOPS'u, którego potrzebuje żeby np. zacząć gdzieś prace i zacząć spłacać.
Tak więc czy jest prawnie ustalona kwota oznaczona jako "chęć spłaty", która jeżeli będę ją przelewał co miesiąc czy to do windykacji czy do komornika to uczyni mnie to "nietykalnym", bo to minimum płacę?

Słyszałem, że już nawet 20zł może tak zadziałać a potem słyszę "ale lepiej 50zł" także szukam jak to wygląda prawnie, nie chce żeby to regulowało widzimisie windykatora/komornika...
 
czyli te kwoty 20zł, 50zł "i nikt się nie może przyczepić" są wzięte tak bardziej z kosmosu?
Czyli to zależy od tego jak się "dogadam" z windykacją lub komornikiem?

Bo najlepsze jest to, że nie mam o czym z nimi rozmawiać, bo jak pisałem, nie starcza mi zasiłku nawet na życie do końca miesiąca czasami, a co dopiero na jaką kolwiek spłatę. Nawet 50zł w niektórych miesiącach może się u mnie okazać za dużo.
A jak mam nadwyżkę, to chce to zainwestować w np. znalezienie pracy za granicą, w większym mieście żebym faktycznie mógł coś spłacić kiedykolwiek w życiu.

Czyli termin "chęć spłaty" może być przez windykatorów/komorników interpretowany dowolnie i tak jak im się zachce?
 
Twoja chęć nikogo nie obchodzi. Komornik działa na zlecenie wierzyciela i to z nim możesz próbować się dogadać.
 
AndzejAndzej napisał:
widzimisie windykatora/komornika...
Zdecyduj się - komornik czy windykator. To dwie różne planety. Mocno to też rzutuje na dalszy tok spraw
 
marian.pazdzioch napisał:
Zdecyduj się - komornik czy windykator
Ok, zdecydowałem się. Na obydwu, bo mam i windykatorów, a zaraz komornika
też będe miał.

Jak mi komornik zajmie konto w banku to nie patrzy na źródło pieniędzy, a nawet jak, to zabawa z odblokowaniem trwa z 1-2 miesiące - chciałbym uniknąć tego i innych atrakcji, szczególnie że naprawdę nie mam jak spłacać - jestem bezdomnym bez pracy na zasiłku stałym ze względu na swoją chorobę psychiczną.

Czyli termin "chęć spłaty" i jakakolwiek kwota nie istnieje prawnie?
To może bardziej celować w ogłoszenie upadłości przez osobę fizyczną?
 
Ostatnia edycja:
AndzejAndzej napisał:
Ok, zdecydowałem się. Na obydwu, bo mam i windykatorów, a zaraz komornika
też będe miał.
To na razie masz tylko windykatorów. Do komornika droga daleka, najpierw musisz sprawy sądowe przegrać (nie dotyczy BTE)
 
Nie daleka bo już miałem nie jednego, umorzyli, więc chwilowo nie mam ale za tydzień mam sprawę sądową.

Dobra. Chyba zapytałem o co miałem zapytać. Dzięki.
 
AndzejAndzej napisał:
Nie daleka bo już miałem nie jednego, umorzyli, więc chwilowo nie mam ale za tydzień mam sprawę sądową.
To sprawę sądową masz w sprawie, w której komornika jeszcze nie ma
 
ale jak ją przegram, to dostaję komornika?
 
Powrót
Góra