młodzi w polityce

  • Autor wątku Autor wątku grexyt
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

grexyt

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
2
Witajcie,
szukam argumentów, które przemawiają za młodymi w polityce.
Macie może jakieś pomysły? :)
 
A jaki masz problem prawny w uwagi na to :?:
 
grexyt napisał:
Witajcie,
szukam argumentów, które przemawiają za młodymi w polityce.
Macie może jakieś pomysły? :)

Tutaj wiek nie gra roli, tylko kasa, kasa, kasa :lol:
 
Mniejsza szansa, że cierpią na otępienie.
 
znam jeden argument prawny za młodością w polityce -

w przypadku osób starszych musimy opierać sie na oświadczeniu lustracyjnym, które może być prawdziwe lub może okazać się fałszywe.

na szczęście odnośnie osoby urodzonej na tyle późno że uzyskała pełnoletność już po przemianach 1989 mamy pewność że nie była tajnym współpracownikiem żadnych służb PRL-u

jest to ważna okoliczność - bo TW bywają szantażowani a przez to mogą podejmować decyzje niezgodne z interesem wyborców i własnym sumieniem

sumując: osobie starszej musimy zaufać że nie była TW, a w przypadku osoby młodszej mamy taką 100% pewność.
 
Ale młodzi mogą mieć więcej sił na bunga bunga z przypadkowymi osobami i przez to mogą być bardziej narażeni na szantaż.
 
zgadza się :) ale autor wątku nie zapytał "czy lepiej wybierać starych czy młodych"

autora wątku interesują wyłącznie argumenty "za" młodością...
 
Dzięki wielkie, Seb72! Bardzo mi pomogłeś :)
 
należy jednak pamiętać że mój argument lustracyjny z roku na rok traci na aktualności.

służby zlikwidowano w 1990 więc obecnie granica wiekowa przy której nie składa się oświadczenia lustracyjnego dotyczy już osób w wieku 43 lat - za 25 lat będzie to 68 lat a za 50 lat problem w praktyce zniknie (ilu znacie posłów, senatorów, radnych itd. mających 93 lata? ja ani jednego)
 
Powrót
Góra