R
Ripper
Moderator globalny
- Dołączył
- 02.2006
- Odpowiedzi
- 18 838
Aaaaa, rozumiem!
Sugerujesz, że należy uznać, że zawodnik MMA, który uszkodzi (umyślnie) drugiego w trakcie walki, robi to publicznie, a kibol na ustawce nie, bo to "prywatna impreza" praktycznie bez osób postronnych.
Krótko mówiąc występek zawodnika MMA można potraktować, jako chuligański, w związku z czym podlegający surowszej karze
.
Ciekawy pomysł, ale ja nie zgadzam się z taką interpretacją.
Sugerujesz, że należy uznać, że zawodnik MMA, który uszkodzi (umyślnie) drugiego w trakcie walki, robi to publicznie, a kibol na ustawce nie, bo to "prywatna impreza" praktycznie bez osób postronnych.
Krótko mówiąc występek zawodnika MMA można potraktować, jako chuligański, w związku z czym podlegający surowszej karze
Ciekawy pomysł, ale ja nie zgadzam się z taką interpretacją.