MMA w wersji dla psychopatów - legalność w Polsce

  • Autor wątku Autor wątku askirkov
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Aaaaa, rozumiem!
Sugerujesz, że należy uznać, że zawodnik MMA, który uszkodzi (umyślnie) drugiego w trakcie walki, robi to publicznie, a kibol na ustawce nie, bo to "prywatna impreza" praktycznie bez osób postronnych.
Krótko mówiąc występek zawodnika MMA można potraktować, jako chuligański, w związku z czym podlegający surowszej karze :).
Ciekawy pomysł, ale ja nie zgadzam się z taką interpretacją.
 
MMA nie jest ani występkiem ani niczym chuligańskim.

MMA ma na celu wykluczenie z walki przeciwnika - rozumiem, że jeśli jeden założy drugiemu dźwignię na przepisową część ciała, której właściciel ma podwyższony prób bólu to ma go prosić, żeby odklepał ? Czy może błagać ?

Analogicznie kopiowanie uszu jest zakazane - wie o tym każde świadome dziecko ciekawsze ponad aktualne patrzące tylko na wszelkie ekrany, ale kto ma wyciągać tego konsekwencje - weterynarz/zootechnik/technik weterynarii który podjął się zabiegu czy ten który z psem przyszedł ? Chyba nie pies, prawda.

Nie wiem czy się tam kierują karniści ( jakkolwiek ) ale bardziej publicznym miejscem niż polana w lesie zamknięta sala na treningu w świetle prawa nie jest - zawody są różne.
Sala na której się odbywają niekoniecznie musi się znajdować na obiekcie miejskim.
 
Powrót
Góra