M
Michał_Marek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2015
- Odpowiedzi
- 6
Witam,
nie znalazłem podobnego wątku, więc zakładam nowy. Mianowicie pracuję jako marynarz u holenderskiego pracodawcy, właściciela statku. Jest też ze mną inny Polak na drugiej zmianie, który zdecydowanie łagodniej jest traktowany przez naszego szefa niż ja. Nie jestem szczególnie wrażliwy ale od pewnego czasu szef przesadza, krzycząc na mnie kiedy robię coś zbyt długo lub nie tak jak on w tym momencie by sobie tego życzył. Ostatnio usłyszałem, że jestem nienormalny, a dziś chce mnie obciążyć kwotą 500 Euro za linę cumowniczą, która wpadła dowody podczas rejsu. Zwyczajny wypadek przy pracy, po prostu nie zdążyłem jej zabezpieczyć. Dodam, że drugi pracownik gdy coś uszkodzi, zgubi podczas pracy nie ponosi żadnych konsekwencji. Dodatkowo szef oczekuje ode mnie ciągłego usługiwania od wynoszenia jego prywatnych śmieci, po mycie samochodu. Proszę o poradę, co w takiej sytuacji należy zrobić, czy to jest normalne? W Polsce to by przejawiało o mobbing. Zależy mi na tej pracy, więc zmiana pracodawcy na razie jest ostatecznością. Dziękuję
nie znalazłem podobnego wątku, więc zakładam nowy. Mianowicie pracuję jako marynarz u holenderskiego pracodawcy, właściciela statku. Jest też ze mną inny Polak na drugiej zmianie, który zdecydowanie łagodniej jest traktowany przez naszego szefa niż ja. Nie jestem szczególnie wrażliwy ale od pewnego czasu szef przesadza, krzycząc na mnie kiedy robię coś zbyt długo lub nie tak jak on w tym momencie by sobie tego życzył. Ostatnio usłyszałem, że jestem nienormalny, a dziś chce mnie obciążyć kwotą 500 Euro za linę cumowniczą, która wpadła dowody podczas rejsu. Zwyczajny wypadek przy pracy, po prostu nie zdążyłem jej zabezpieczyć. Dodam, że drugi pracownik gdy coś uszkodzi, zgubi podczas pracy nie ponosi żadnych konsekwencji. Dodatkowo szef oczekuje ode mnie ciągłego usługiwania od wynoszenia jego prywatnych śmieci, po mycie samochodu. Proszę o poradę, co w takiej sytuacji należy zrobić, czy to jest normalne? W Polsce to by przejawiało o mobbing. Zależy mi na tej pracy, więc zmiana pracodawcy na razie jest ostatecznością. Dziękuję