M
martkawasz
Dzien dobry. W sądzie odbedzie się rozprawa o zasiedzenie nieruchomości przez moją babcię, która już nie zyje. Babcia, jeszcze przed śmiercią zapisała na kartce papieru "wszystko co posiada" swojej wnuczce. Ale tak naprawdę, jak to pisala nie posiadala danej nieruchomości. Dodam, ze "testament" (bo tak ten kawalek kartki nazwala) byl napisany tylko przy obecności osoby zainteresowanej i innej, obcej. Do podziału nieruchomości należą jeszcze syn i córka babci oraz żyjąca siostra babci a także dzieci nieżyjącej drugiej siostry, czyli 5 osób. Moje pytanie: czy ten "testament" ma jakąś moc prawną? I czy w razie stwierdzenia zasiedzenia nieruchomości będzie on brany pod uwagę?