Moc wiążąca a zrzeczenie się zarzutu przedawnienia

  • Autor wątku Autor wątku Berbeć
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Berbeć

Użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
116
Dzień dobry, sprawa jest następująca.

Załóżmy, że mam niewątpliwe roszczenie na 1 milion złotych.
Roszczenie jest przedawnione.
Dysponuję pisemnym uznaniem długu podpisanym po upływie terminu przedawnienia.
Zgodnie z orzecznictwem uznanie długu po upływie terminu przedawnienia można ZASADNICZO traktować jako zrzeczenie się zarzutu przedawnienia (inaczej nie miałoby sensu), jeśli nie zachodzą jakieś wyjątkowe okoliczności.

Wnoszę pozew co do części roszczenia, np. co do 1 zł, jednocześnie wyraźnie stwierdzając, że dochodzę pozwem tylko tej części roszczenia.
Sąd stwierdza, że przedmiotowe uznanie długu stanowi zrzeczenie się zarzutu przedawnienia i zasądza na moją rzecz całą złotówkę.
Wnoszę kolejny pozew na resztę roszczenia, tj. 9 999 999 zł.

Pytanie: czy sąd będzie związany (art. 365 i 366 KPC) rozstrzygnięciem sądu pierwszego, tzn. czy będzie musiał zasądzić pozostałą część przez przyjęcie, że uznanie długu stanowiło zrzeczenie się zarzutu przedawnienia?

WARIANT 2: Podobna sprawa z tym, że w pierwszym procesie sąd zasądza złotówkę na tej podstawie, że powołanie się na zarzut przedawnienia uznaje za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (5 KC). I czy w drugim procesie - zakładając, że nie zmieniły się okoliczność faktyczne sprawy co do tego, że powołanie się na zarzut przedawnienia jest nadal sprzeczne z zasadami współżycia społecznego
 
Może będzie pomocny wyrok SN z dnia 6 marca 2014 r. (V CSK 203/13, lex nr 1446456) oraz powołanego w nim orzecznictwa (bardzo dobry przegląd nurtu).

Z uzasadnienia:

W związku z rozdrobnieniem roszczeń powstaje kwestia mocy wiążącej wyroku zapadłego co do części dochodzonego świadczenia w procesie między tymi samymi stronami o dalszą część świadczenia z tego samego stosunku prawnego. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 29 marca 1994 r. III CZP 29/94 (niepubl.) stwierdził, że w procesie o dalszą - ponad prawomocnie uwzględnioną - część świadczenia z tego samego stosunku prawnego, sąd nie może w niezmienionych okolicznościach orzec odmiennie o zasadzie odpowiedzialności pozwanego. To stanowisko zostało jednolicie podtrzymane w dalszych orzeczeniach Sądu Najwyższego. W wyrokach z dnia 14 maja 2003 r. I CKN 263/01 i z dnia 24 października 2013 r. IV CSK (niepubl.) stwierdzono, że w razie prawomocnego uwzględnienia części roszczenia o spełnienie świadczenia z tego samego stosunku prawnego, w procesie dotyczącym spełnienia reszty świadczenia sąd nie może w tych samych okolicznościach prawnych i faktycznych orzec odmiennie o zasadzie odpowiedzialności pozwanego. Natomiast w wyrokach z dnia 23 marca 2006 r. IV CSK 89/05 (OSNC 2007/1/15) i z dnia 5 kwietnia 2007 r. II CSK 26/07 (niepubl.) Sąd Najwyższy stwierdził, że prawomocny wyrok oddalający powództwo o zasądzenie części roszczenia ma moc wiążącą w sprawie, w której powód dochodzi pozostałej części roszczenia wynikającego z tego samego stosunku prawnego i opartego na tych samych okolicznościach faktycznych.
W orzeczeniach tych podkreślono, że unormowanie przewidziane w art. 365 § 1 k.p.c. ma gwarantować poszanowanie prawomocnego orzeczenia sądu, regulującego stosunek prawny będący przedmiotem rozstrzygnięcia. Istnienie prawomocnego wyroku, co do udzielenia ochrony prawnej określonemu prawu podmiotowemu, przekreśla możliwość ponownego oceniania zasadności roszczenia wynikającego z tego samego prawa, jeżeli występują te same okoliczności. W konsekwencji, w sytuacji, gdy sąd rozstrzygnął już w prawomocnie osądzonej sprawie o zasadzie odpowiedzialności pozwanego, w następnym procesie o pozostałe świadczenia wynikające z tego samego stosunku prawnego sąd jest związany rozstrzygnięciem zawartym w pierwszym wyroku, który ma charakter prejudycjalny. Prawomocny wyrok swoją mocą powoduje, że nie jest możliwe dokonanie odmiennej oceny i odmiennego osądzenia tego samego stosunku prawnego w tych samych okolicznościach faktycznych i prawnych, między tymi samymi stronami.

oraz

Argumenty przeciwne skarżącego, odwołujące się do jednego ze stanowisk wyrażonych w literaturze oraz do dwóch wyroków Sądu Apelacyjnego w Warszawie, nie są przekonujące. W szczególności, jak wskazano wyżej, nie ma żadnych podstaw do podważania dopuszczalności rozdrabniania roszczeń. To powód jest inicjatorem procesu i on decyduje, których roszczeń lub jakiej ich części zamierza dochodzić. Tym samym decyduje pośrednio między innymi o właściwości sądu, dopuszczalności skargi kasacyjnej i prejudycjalności wyroku w pierwszej sprawie, na co słusznie wskazuje skarżący. Dotyczy to jednak każdej sprawy a skutki wyboru powoda ponosi także on sam, gdyż również on, w razie przegrania sprawy przed sądami powszechnymi, będzie miał lub nie miał prawa do wniesienia skargi kasacyjnej, jak również poniesie skutki mocy wiążącej pierwszego wyroku. Nie przemawia także przeciwko dopuszczalności rozdrabniania roszczeń ani mocy wiążącej wyroku wydanego w pierwszej sprawie okoliczność, że takim wiążącym prejudykatem może być nakaz zapłaty, wyrok zaoczny, wyrok z uznania lub zasądzający symboliczną złotówkę. Wszystkie bowiem tego rodzaju wyroki korzystają z mocy wiążącej na podstawie art. 365 § 1 k.p.c., a zatem niezależnie od tego, czy nastąpiło rozdrobnienie roszczeń czy nie, każdy taki wyrok byłby w innej sprawie wiążący dla sądu.
 
Powrót
Góra