B
barbara2k
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 5
Pracuję w jednej z branż od 8 lat, swoje doświadczenie zdobywałam w 4 różnych firmach. W ostatniej firmie pracowałam niespełna 3 lata. Mój pracodawca miesiąc przed moim zwolnieniem mnie z pracy ,przyjął do grona ekipy kierowniczej, do której ja również należałam koleżankę mojej przełożonej.Poproszono mnie o wprowadzenie jej do działu i przeszkolenie z moich obowiązków. Tak też uczyniłam, ponieważ firma się rozwija, pomyślałam, że nasz pracodawca nas chce odciążyć z pracą. Po miesiącu pracodawca oświadczył mi, że mnie degraduje a moje miejsce zajmie nowa Pani, którą szkoliłam, gdy zapytałam dlaczego, w odpowiedzi usłyszałam, że jest to firma prywatna i właściciel może zrobić co chce. Było mi bardzo przykro i zmianę stanowiska przyjęłam, ale powiedziałam pracodawcy co o tym sądzę, czyli, że to jest nie w porządku po tym ile dla tej firmy zrobiłam. Po kilku dniach pracodawca wręczył mi wypowiedzenie. Po zorientowaniu się na rynku pracy stwierdziłam, że nie mam szans na pracę na podobnym stanowisku, a ponieważ jestem matką samotnie wychowującą dziecko, muszę myśleć przede wszystkim i nim.Odbyłam poważną rozmowę z moimi rodzicami, którzy doradzili mi abym w związku z moją sytuacją założyła własną firmę,a oni na rozwój firmy pożyczą mi pieniądze.Tak też zrobiłam, ponieważ ciężko pracowałam przez 8 lat aby osiągnąć taką wiedzę i umiejętności jakie teraz w tej branży posiadam.Firmy z którymi współpracowała firma mojego byłego pracodawcy zgłaszają się teraz do mnie , prosząc mnie o świadczenie usług, ponieważ wiedzą jakim jestem dobrym fachowcem w tym co robię.
Po moim odejściu z firmy mojego byłego pracodawcy jakość świadczonych usług tej firmy znacznie spadła.
Natomiast mój były pracodawca chce oskarżyć mnie teraz o nie uczciwą konkurencję i wysyła do moich i swoich kontrahentów pisma szykanujące mnie , że wykorzystuję do mojej działalności zastrzeżone przez niego informacje nie mając na to żadnych dowodów, co zresztą jest nie prawdą. Przecież ja i moje dziecko też chcemy żyć i jeść.
Czy mój były pracodawca ma takie prawo???
Po moim odejściu z firmy mojego byłego pracodawcy jakość świadczonych usług tej firmy znacznie spadła.
Natomiast mój były pracodawca chce oskarżyć mnie teraz o nie uczciwą konkurencję i wysyła do moich i swoich kontrahentów pisma szykanujące mnie , że wykorzystuję do mojej działalności zastrzeżone przez niego informacje nie mając na to żadnych dowodów, co zresztą jest nie prawdą. Przecież ja i moje dziecko też chcemy żyć i jeść.
Czy mój były pracodawca ma takie prawo???