Mój pierwszy mandat za parkowanie...

  • Autor wątku Autor wątku armon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

armon

Użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
49
Witam,

Trochę dziwna sytuacja mnie spotkała zaparkowałem w tym miejscu:

https://www.google.pl/maps/@50.0477...4!1sesUTArF5QSfO-5ikWi3gcw!2e0!7i13312!8i6656

w Krakowie... jak widać nie ma parkomatu do najbliższego skrzyżowania, ani znaku "płatny". Dostałem mandat 50 zł za zaparkowanie tam. Czy jest to słusznie wystawiony mandat?

Co się stanie jak nie zapłacę? W ogóle śmieszna sytuacja, poszedłem na 30 minut z tego miejsca i po powrocie miałem już mandat wystawiony, nota bene między czasie się oświadczałem mojej kobiecie. Trochę nam to zepsuło humor :(

Pozdrawiam!
 
To nie jest mandat tylko opłata dodatkowa
Przeszukaj forum. Takich wątków było mnóstwo.
 
Dzięki za odpowiedź i poświęcony czas...

Było mnóstwo owszem, ale ta sytuacja jest inna. Nie widzę wątku w którym parkomat znajduje się 200m od miejsca parkowania po skrzyżowaniu za znaczkiem P. Przecież to jest nadużycie.

Skoro to jest opłata dodatkowa to mogę to jakie są tego konsekwencje jak tego nie zapłacę?

Czy jest jakaś ustawa określająca czy parkomat musi być? Czy też w ogóle nie musi być parkomatu?
 
Na otrzymanym blankiecie z całą pewnością jest pouczenie.
Aby rozwiać swoje wątpliwości, udaj się do organu który wystawił wezwanie.
 
I zapłać 40 zł za paliwo i strać 2h czasu? To jest jawne wymuszanie ja chce wymóc na nich zmiany w tamtym miejscu. To jest wyłudzanie pieniędzy od obywateli. To miejsce jest źle oznakowane całkowicie i na dodatek nie ma parkomatu. To jest chamstwo i nie powinno być tolerowane. Ludziom, którzy dostali tam "zawiadomienie" i opłacili powinny zostać zwrócone pieniądze, a osoby wystawiające tam te zawiadomienie powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności prawnej. To jest prawie tak jakby ktoś podszedł i wyciągał od tych ludzi co tam parkują 50 zł. Rzadko kto się odwoła bo "kto ma na to czas".
 
Wypada więc życzyć Tobie powodzenia i skutecznego zakończenia zamierzonych działań.
 
armon napisał:
... Nie widzę wątku w którym parkomat znajduje się 200m od miejsca parkowania po skrzyżowaniu za znaczkiem P. ...
Nawet w Twoim przypadku tak nie jest. Na wskazanej ulicy, według gm parkomat jest co 50 - 70 metrów.
 
armon napisał:
... to dlaczego niby dalej mam szukać parkomatu?
Bo parkujesz w strefie płatnego parkowania na wyznaczonym do tego miejscu.
Jeśli warunki umożliwiały wyłącznie oznaczanie miejsc o długości np. 10 m to i parkomaty mają stać co 10 m :?: Nie przeszkadzasz z tym malkontenctwem?


PS.
Zainstaluj sobie w telefonie odpowiednią aplikację, nie będziesz miał tego problemu.
 
Ostatnia edycja:
Parkomaty powinny stać na pewno w odległości takiej, żeby nie trzeba było przechodzić skrzyżowania żeby się do niego dostać. Przecież mój parking został odwołany. Na google maps wyraźnie pisze "koniec" i ani od początku ani do końca mojego parkingu nie znalazł się parkomat. Jak parkomat z innego znaczka P może tyczyć się właśnie tego miejsca, gdzie ja zaparkowałem? Wg mnie parkomat powinien znajdować się po prostu na początku każdego parkingu, albo na końcu. A nie na kolejnym parkingu... Skoro skrzyżowanie odwołuje znak parkingowy, to jak niby ma się to nie tyczyć parkomatu?

Jestem po prostu wkurzony bo takie coś jest wyraźnie zrobione po to by ciągnąć z ludzi kasę. U nas w Bochni wszędzie mamy oznaczone, czy parking jest płatny, czy też nie oraz od której godziny jest płatny. Tam jest u góry kamera i jestem pewien, że to nie jest przypadek, że jest tak skierowana. Najgłupsze w tym wszystkim jest to, że chciałem zapłacić bo słyszałem jest to jest w Krakowie, ale po prostu parkomatu nie znalazłem.

Nie mam smartfona.
 
Rozumiem rozżalenie autora wątku, podobnie jak przypuszczam LeszsekS
ale nic to nie zmieni i to raczej kończy temat na FP.
 
LeszsekS napisał:
Bo tak ciężko przejść 100 m :?:Twoje pretensje nie mają żadnego uzasadnienia.

Z mojej perspektywy gdy było już ciemno tego parkomatu nie było nawet widać. Parkomat powinien stać na parkingu na którym zaparkowałem, a nie na kolejnym parkingu za skrzyżowaniem.

Z tego co wiem jak zaparkujesz i zabierzesz bilet ze złego parkomatu to również należy się "zawiadomienie". To czemu niby mam brać bilet z parkomatu tyczącego się kolejnego parkingu?

Jak pojedziesz na google maps po tych parkingach to na każdym parkingu znajduje się na starcie parkomat tylko nie na tym co ja zaparkowałem O.o
 
Nie będę się powtarzał i pisał tego co poprzednicy w swoich postach.
Poświęć się, poszperaj w internecie i zapoznaj się do czego zobowiązuje zaparkowanie pojazdu w strefie płatnego parkowania.
 
Powrót
Góra