Q
Qozak
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Sprawa ma się tak:
Dnia 21.08.2007 złożyłem ofertę na aukcji samochodu, 3500 zł
Dnia 23.08.2007 aukcja zakończyła się moją wygraną
Dnia 22.08.2007 dowiedziałem się, że moja wypłata nie będzie wystarczająca na pokrycie tego kosztu, prosiłem o odwołanie oferty, co nie zostało uwzględnione.
Dnia 24.08. 2007 otrzymałem maila o treści:
"Pozdrawiam Witam,liczyłem na więcej,ale nie mogę teraz o tym mysleć ,mam ważniejsze sprawy.Za kilka dni będę dysponowany,to pomyślę co dalej. Jestem daleko i korzystam z kafejki internetowej Pozdrawiam"
Dnia 31.08.2007 nastąpił kontakt od Pana, który twierdzi, że samochód muszę kupić Niezależnie od stanu technicznego ponieważ wygrałem i już, na moje pytanie czy samochód nie był przypadkiem uległy wypadkowi zostało zignorowane.
W regulaminie allegro istnieje zapis:
"9.2. Sprzedający i Kupujący powinni nawiązać kontakt nie później niż w terminie siedmiu dni od daty zakończenia aukcji. W przypadku braku odpowiedzi ze strony kontrahenta w powyższym terminie, można od umowy sprzedaży odstąpić."
Czy ten mail trzeba uznać ? czy niezdecydowanie raczej nie ?
wtedy minęło by 8 dni od zakończenia aukcji
Proszę o poradę, bo faktycznie ten samochód ma wartość około 10.000 zł, ale mnie na dzień dziś po prostu na niego nie stać i nie mogę skorzystać z tej "okazji".
Sprawa ma się tak:
Dnia 21.08.2007 złożyłem ofertę na aukcji samochodu, 3500 zł
Dnia 23.08.2007 aukcja zakończyła się moją wygraną
Dnia 22.08.2007 dowiedziałem się, że moja wypłata nie będzie wystarczająca na pokrycie tego kosztu, prosiłem o odwołanie oferty, co nie zostało uwzględnione.
Dnia 24.08. 2007 otrzymałem maila o treści:
"Pozdrawiam Witam,liczyłem na więcej,ale nie mogę teraz o tym mysleć ,mam ważniejsze sprawy.Za kilka dni będę dysponowany,to pomyślę co dalej. Jestem daleko i korzystam z kafejki internetowej Pozdrawiam"
Dnia 31.08.2007 nastąpił kontakt od Pana, który twierdzi, że samochód muszę kupić Niezależnie od stanu technicznego ponieważ wygrałem i już, na moje pytanie czy samochód nie był przypadkiem uległy wypadkowi zostało zignorowane.
W regulaminie allegro istnieje zapis:
"9.2. Sprzedający i Kupujący powinni nawiązać kontakt nie później niż w terminie siedmiu dni od daty zakończenia aukcji. W przypadku braku odpowiedzi ze strony kontrahenta w powyższym terminie, można od umowy sprzedaży odstąpić."
Czy ten mail trzeba uznać ? czy niezdecydowanie raczej nie ?
wtedy minęło by 8 dni od zakończenia aukcji
Proszę o poradę, bo faktycznie ten samochód ma wartość około 10.000 zł, ale mnie na dzień dziś po prostu na niego nie stać i nie mogę skorzystać z tej "okazji".