Moja córka spotyka sie z pedofilem

  • Autor wątku Autor wątku Dellia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dellia

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
11
ma 14 lat on 22 wywozi ja gdzies samochodem, podjezdza pod szkołe, kupuje prezenty. Policja mowi ze jesli ona wsiada dobrowolnie to nie ma problemu. Prokuratura zas chce jej dac kuratora po owczesniejszym rozpatrzeniu sprawy przez sad. Ja chce zeby on nie zblizal sie do mojej corki, zeby nia nie manipulowal nie mowił ze ją kocha na naszej-klasie. Chce uzyskac zakaz kontaktow, jak to zrobic??/


Przenoszę temat na prawo karne, bo to raczej ma mało wspólnego z prawem rodzinnym. Kerimus.
 
To nie jest pedofil tylko jej chłopak. Jest różnica wieku, ale wiele kobiet woli starszych. Jest to kwestia wychowana czy dziewczyna w tym wieku będzie nawiązywać znajomości - po prostu tak ją wychowałaś i tyle.
Pedofil to osoba chora, człowiek który może osiągnąć satysfakcję seksualną wyłącznie z dzieckiem. Nie sądzę by to dotyczyło owego amanta, tym bardziej że to też w sumie młokos, tyle że dorosły i znalazł sobie młodsza dziewczynę, co jest naturalne. Powinnaś się kierować dobrem córki a nie jedynie słusznymi wartościami. Raczej obserwować znajomość i tłumaczyć jeżeli zauważysz, że on jest wobec niej nie w porządku. Każdy ma prawo do szczęścia - a ty za córkę szczęścia swoimi poglądami odczuwać nie będziesz. A gdyby znalazła sobie 14-latka to byłoby o.k.? -
 
Re:z 14 latkiem byłoby ok.

z 14 latkiem byłoby ok.
 
Chodzi o skutki

A mogą być opłakane. Czy nikt nie moze mi pomóc, czy nie chroni się dzieci w Polsce?? a gdyby ten On miał lat 30 albo 40 to też by było w porzadku? Nie mozna takiemu Komus zakazac kontaktow prawnie?
 
spotykanie się osób mimo różnicy wieku nie jest w Polsce zakazane...

zakazane jest -pocztaj art. 200 &1 KK obcowanie płciowe z maloletnim poniżej lat 15... ale w tym przypadku nie ma to miejsca... a już w dniu 15 urodzin córki może ona zgodnie z prawem współżyć ....

ps. a nazywanie kogoś pedofilem bez dowodów i prawomocnego wyroku Sądu jest ścigane karnie...
 
Re: a skad wiesz ze nie bylo obcowania płciowego

A poza tym robił jej malinki............
 
no zreszta czego sie tu spodziewałam, wniosek do prokuratora oczywiscie złoże nie pozwole zeby 22 letni facet woził moja córke po lesie. Nikt mi nie powie ze szukali grzybów! a po 15 roku zycia ona bedzie dla mnie nadal dzieckiem i mimo wszystko nie pozwole jej sie prowadzac po lesie z 23 wtedy letnim facetem.Prawo oczywiscie w naszym kraju nie chroni nikogo, ani mojej corki przed Nim ani Jego tym bardziej przede mną !
 
Ale ona tego chce, nie interesuje cię to? tak różnica wieku nie jest czymś nienormalnym , prawdę powiedziawszy jeżeli on jest w porządku to jest to lepsza opcja niż 14 letni synuś - a kwestia podjęcia decyzji o współżyciu w tym wieku to sprawa wychowania.
 
Dellia - a może - "męska" rozmowa z córką coś da :what: Próbowałaś :?:
 
[cytat="Dellia":1795m4uf]Prawo oczywiscie w naszym kraju nie chroni nikogo, ani mojej corki przed Nim ani Jego tym bardziej przede mną ![/cytat:1795m4uf]

Myli się Pani... prawo chroni tutaj córkę przed Panią. Z córką natomiast trzeba porozmawiać i mieć do niej zaufanie.
 
[cytat="Dariusz!":3kbwi5wi]
Myli się Pani... prawo chroni tutaj córkę przed Panią. Z córką natomiast trzeba porozmawiać i mieć do niej zaufanie.[/cytat:3kbwi5wi]
Z tym się nie zgodzę. Prawo przede wszystkim tutaj chroni jej chłopaka przed pomówieniami o pedofilię. Jednak matka w ramach władzy rodzicielskiej może zakazać niepełnoletniej córce tego typu kontaktów.
 
[cytat="Rhode":2q9141h1]Jednak matka w ramach władzy rodzicielskiej może zakazać niepełnoletniej córce tego typu kontaktów.[/cytat:2q9141h1] taaak - tylko ciekawe jak to wyegzekwuje... w przypadku gdyby córka jednak chciała się spotykać...(?)
 
Dellia - po pierwsze uspokój się. Nerwy są zawsze złym doradzcą.
Po drugie - przeczytaj to co napisał wcześniej Markiz32 . Co prawda napisał wszystko bardzo skrótowo, ale sens jego wypowiedzi jest jak najardziej prawidłowy i właściwy.

W Polsce nie ma oficjalnie czegoś takiego jak "zakaz zbliżania się" czy też "zakaz kontaktów". Możliwe jest natomiast zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego wskazanego w art. 276 k.p.k.
[cytat:xhjp27it]
Art. 276. Tytułem środka zapobiegawczego można zawiesić oskarżonego w czynnościach służbowych lub w wykonywaniu zawodu albo nakazać powstrzymanie się od określonej działalności lub od prowadzenia określonego rodzaju pojazdów. [/cytat:xhjp27it]
Trzeba jednak uczciwie przyznać, iż taki nakaz stosowany jest bardzo rzadko.
W Twojej sytuacji podstawowy problem z zastosowaniem takiego środka polega na tym, iż chlopak Twojej córki nie jest podejrzanym o popełnienie przestępstwa - to oznacza że Prokurator nie wydał w stosunku do niego zarzutów.

To że Złożysz wniosek do Prokuratury aby ta zakazała kontaktów Twojej córki z chłopakiem, jest ... nieistotne. Tak jak wskazano Ci wcześniej - prawo w Polsce nie zabrania ludziom spotkania się. Nie zabrania także całowania się czy też robienia sobie "malinek". Kodeks karny jednoznacznie wzkazuje zachowania których nie wolno robić:
[cytat:xhjp27it] Art. 200. § 1. Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania,
podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. [/cytat:xhjp27it]
Aby jednak chłopaka o coś takiego oskarżyć - muszą być dowody. Samo Twoje przypuszczenie - choćby najbardziej logiczne i prawidłowe, to zdecydowanie za mało.

Zdecydowanie natomiast odradzałbym aby używała Pani w stosunku do chłopaka Pani córki slowa "pedofil". Tak można okreslić kogoś kto został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu za przestępstwo pedofilii.
Na własne słowa trzeba bardzo uważać, bo mozna za nie dużo zapłacić - czego najlepszym przykładem są powszechne obecnie procesy o pomówienia.
 
[cytat="Markiz32":2oejfram][cytat="Rhode":2oejfram]Jednak matka w ramach władzy rodzicielskiej może zakazać niepełnoletniej córce tego typu kontaktów.[/cytat:2oejfram] taaak - tylko ciekawe jak to wyegzekwuje... w przypadku gdyby córka jednak chciała się spotykać...(?)[/cytat:2oejfram]
Chodzi o samą zasadę - gdyż w tym wypadku prawo nie "chroni córki przed matką" bo córka chce się spotykać - jeżeli matka powie: nie wolno, to nie wolno, a jak to wyegzekwuje to już inna sprawa. Chyba tu może być za późno na tłumaczenie typu "jesteś za młoda".
 
Nie po to szukałam rady na forum prawnym aby ktos mnie obrazał. Uważam ze nie jestem wredną matką a jedynie staram sie aby corka nie wpadła w tarapaty.On sobie weżmie "laskę" z dyskoteki a moja corka bedzie gorzko połakać Tymczasem ma z niej dobra zabawke... A co jesli całowałby ją facet 40 letni.tez byscie powiedzieli ze wolno??
 
Uważasz, że jesteś w stanie teraz wybić go jej z głowy? Praktycznie poza władzą rodzicielską nie masz innych możliwości.
 
[cytat="Dellia":3qto979u]Nie po to szukałam rady na forum prawnym aby ktos mnie obrazał.[/cytat:3qto979u]
Nikt Pani nie obraża - wszyscy chcą Pani pomóc :ok:
Jest Pani matką i Pani troska o córkę jest dla mnie całkowicie zrozumiała. :brawo:
Ale zakazami - nie bardzo coś tu można zdziałać.
 
Równie dobrze laskę z dyskoteki może sobie wziąć 14-letni młokos, a Pani córka płakałaby tak samo. Nie pomyślała Pani o tym? Nie sądzi Pani, że 22-letni mężczyzna jest pewnie bardziej odpowiedzialny od przeciętnego 14-latka i ma większą świadomość swoich czynów? Nie ma obcowania płciowego - nie ma sprawy. Poza tym nazywanie znajomego Pani córki pedofilem jest nadużyciem. Nie wiem jak wygląda Pani córka, ale znam kilka młodych dziewczyn, które wyglądają na 18 lat, mając ich 14-15, więc to niekoniecznie muszą być skłonności pedofilskie. Mogą się całować (o zgrozo nawet z języczkiem), przytulać i prawnie nic Pani nie wskóra. Wiązanie się z mężczyzną starszym o około 8 lat jest obecnie bardzo powszechne. Młode dziewczyny lubią po prostu starszych facetów i nic w tym dziwnego ani zdrożnego nie ma. Proponuję z nią porozmawiać, jak z córką, a nie zakazywać czegokolwiek - z doświadczenia wiem, że zakazy odnoszą odwrotny skutek od zamierzonego (w przeszłości były podobne przypadki i młode dziewczyny uciekały ze swoim chłopakiem). Ja na Pani miejscu wybadałbym, jak ten człowiek traktuje moją córkę, czy jest ona szczęśliwa, a także porozmawiał na temat seksualności i antykoncepcji. W wieku 15 lat Pani córka może legalnie współżyć, a chyba nie chciałaby Pani, żeby pewnego dnia oświadczyła, że jest w ciąży? Chociaż znając życie, to córka jest już odpowiednio, teoretycznie uświadomiona. :) Jeśli byłaby szczęśliwa, na pewno bym jej tego szczęścia nie odbierał pod pozorem chęci ochrony. Trochę zaufania do własnego dziecka, naprawdę. Później córka Pani podziękuje.
 
[cytat="Dellia":vv40vto6]Nie po to szukałam rady na forum prawnym aby ktos mnie obrazał. [/cytat:vv40vto6]
Dellia - a kto Cię obraża? Wiele osób stara się coś Ci wyjaśnić, ale Ty uparłaś się że racja jest po Twojej stronie, i nie chcesz przyjąć do wiadomości że przepisy prawa są inne niż Ty Byś chciała.
Wielu userów - zwłaszcza tych którzy mają dzieci - czytając Twoje posty solidaryzuje się z Tobą. Ale solidaryzacja to jedno, a przepisy prawa to drugie. Policjant, czy Prokurator zrozumie Twoje intencje, ale nie złamie przepisów prawa aby Cię zadowolić.

[cytat:vv40vto6] A co jesli całowałby ją facet 40 letni.tez byscie powiedzieli ze wolno??[/cytat:vv40vto6]
Tak - powiedzielibyśmy że wolno. Nawet gdyby ją całował 100 - letni facet czy kobieta, też powiedzielibyśmy że wolno - po prostu prawo czegoś takiego nie zabrania.

Jeśli chcesz zadać jakieś pytania - zapraszam. :ok:
 
ej kochani...zgodziłam sie na to ze moze odwiedzac ją w domu jesli chce, ale oczywiscie czego ja sie spodziewałam nie przyjał tego do wiadomosci.
Dlatego jestem pełna obaw o córkę. Gdyby był odpowiedzialny mysle ze przystałby na te propozycje.Woli sie z nia spotykac u siebie w domu !
 
Powrót
Góra