Moja córka spotyka sie z pedofilem

  • Autor wątku Autor wątku Dellia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja tutaj jednak widzę 2 skutki: zakaz może spowodować uraz psychiczny, bo może dziewczyna faktycznie go kocha
z drugiej strony, jak znamy życie nastolatków - taka znajomość nie potrwa długo i może uczynić jeszcze większe spustoszenie, bo dziewczyna będzie się wdawać w coraz to kolejną znajomość, w której będzie pełnić rolę samicy a to jest bardzo poniżające i niszczy poczucie wartości - po prostu dziewczyna się może zeszmacić i ja jej matkę rozumiem. Młodzież należy chronić przed demoralizacją. Wszystko zależy od tego, na ile matka jest w stanie przekonać córkę. Może nie należy zniechęcać do chłopaka, ale starać się przekonać dziewczynę, by sama się szanowała.
Myślę, że są możliwości prawne, ale nie z zakresu prawa karnego, ale raczej rodzinnego. Ale to jest ostateczność.
 
Rhode, chociaż Ty jeden. Myslałam ze skoro jest to forumprawne to znajde tu fachowa porade prawnika, czy jest cos takiego jak uwiedzenie, albo przetrzymywanie nieletniej bez zgody opiekunów??
 
W Polskim prawie nie ma czegoś takiego jak "uwiedzenie". I Dellia nie przesadzaj z tym przetrzymywaniem nieletniej. Owszem istnieje coś takiego w prawie karnym [cytat:1j4oy228]Art. 211. Kto, wbrew woli osoby powołanej do opieki lub nadzoru, uprowadza lub zatrzymuje małoletniego poniżej lat 15 albo osobę nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.[/cytat:1j4oy228] ale w tym wypadku nie ma to miejsca. Z tego co piszesz Twoja córka przebywa dobrowolnie ze swoim chłopakiem i w każdej chwili zgodnie z własną wolą może opuścić jego towarzystwo i wrócić do domu. Ona nie jest przez niego ani przetrzymywana ani więziona ani uprowadzona, tylko się z nim spotyka. Prawda jest taka, że jak ona nie będzie chciała go zostawić to nic na to nie poradzisz. Zakazy nic nie dadzą, tak samo zresztą jak interwencja w Prokuraturze, która pewnie skończy się wystąpieniem Prokuratora do Sądu Rodzinnego z wnioskiem o ingerencję w wychowanie, gdyż jest zagrożenie demoralizacją nieletniej i Ty masz problemy wychowawcze z córką. Jak nie uda Ci się dotrzeć do córki (lub jej chłopaka) to zapewne następnym jej krokiem będą ucieczki z domu (tak to zazwyczaj przebiega) a szkoda dzieciak.
 
Nie wnikając w to czy dla córki lepiej jest gdy się spotyka ze starszym chłopakiem czy nie, faktem jest że w tym przypadku chłopak popełnia przestępstwo z art. 211wbrew temu co mówi Kethry, przesłanką istnienia przestępstwa nie jest przecież wola osoby nadzorowanej tylko powołanej do nadzoru.
 
Jakiś sens przecież prawo musi mieć. Kwestia tylko czy donosząc do prokuratury się kogoś nie skrzywdzi, bo nie wiadomo na jakim poziomie dojrzałości jest ten chłopak i o co naprawdę mu chodzi. Ja w tym nie widzę szczerej motywacji. Nie wiem, jaki sens ma jego związek z niedojrzałą nastolatką.
 
Mr Black, ale ja nie piszę o tym, że młoda dziewczyna chce przebywać w towarzystwie swojego chłopaka, tylko, że brak jest znamion jej przetrzymywania. Wola osoby przetrzymywanej nie ma tu nic do rzeczy. Aby o tym mogła być mowa muszą być spełnione odpowiednie przesłanki a takowych w tym wypadku brak.
 
Wniosek do prokuratury jest zasadny, ustawodawca wprowadzajac ochrone seksualnosci osob maloletnich ponizej 15 roku zycia mial jakis cel, ktorym bylo zapobieganie podobnym sytuacjom.NIe bede wypowiadal sie na temat 22 letniego kolezki i aspektach moralnych, wspolzycie seksualne z maloletnim jest zagrozone kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolnosci. Art 200 wiec wskazuje ze jest to powazne przestepstwo, wiec moim zdaniem dyskurs o milosci 14 latkia jest pozabwiony sensu. Sprawa jest jasna.
 
Radslws ale spotykanie się, trzymanie za rękę czy całowanie nie jest uprawianiem stosunków seksualnych więc art. 200 nie ma tu nic do rzeczy. Gdyby doszło do takiego przypadku to jak najbardziej jest to czyn karalny i stan uczuciowy obojga partnerów nie ma znaczenia. Jeśli jednak jest tak jak pisze Dellia że jej córka jedynie spotyka się ze swoim chłopakiem, czy nawet jeśli on "robi jej malinki" to nie ma tu znamion czynu zabronionego, a polskie prawo nie zabrania nikomu spotykać bez względu na różnicę wieku i na to czy to się podoba czy też nie reszcie świata.
 
Naiwność ludzka nie zna granic. Coż zakladajac ze faktycznie tylko chodza na spacery i sie caluja, to jest bardzo sliski grunt gdyz pocalunek w poblizach miejsc intymnych juz spelnia znamiona art 200 jako inna czynnosc seksualna. Stad warto sie zastanowic, czy 22-letni chlopak ogranicza sie do trzymania dziewcyzny za reke, tudziez calownaia w policzek:). Matka ma podstawy postawienia zarzutu chlopakowi nawet jesli zachodziloby tylko podejrzenie, obecnie zas ruch skierowany przeciw pedofilom jest tak silny powoduje wiec wzmozona wrazilows funkcjonariuszy publicznych na zachownaia budzace podejrzenia popelnienia przestepstwa.
 
[cytat="radslws":dsekasce]Naiwność ludzka nie zna granic. Coż zakladajac ze faktycznie tylko chodza na spacery i sie caluja, to jest bardzo sliski grunt gdyz pocalunek w poblizach miejsc intymnych juz spelnia znamiona art 200 jako inna czynnosc seksualna. [/cytat:dsekasce] a czy są swiadkowie na to ,że chłopak pocałował córkę założycielki tematu w okolice miejsc intymnych -? a może ona sama coś takiego powiedziała...? -- nie - więc domniemanie ,że jeśli są razem to tak na pewno było było jest nieuprawnione i bezprawne !

[cytat="radslws":dsekasce]Matka ma podstawy postawienia zarzutu chlopakowi nawet jesli zachodziloby tylko podejrzenie, obecnie zas ruch skierowany przeciw pedofilom jest tak silny powoduje wiec wzmozona wrazilows funkcjonariuszy publicznych na zachownaia budzace podejrzenia popelnienia przestepstwa. [/cytat:dsekasce] od stawiania zarzutów to są przedstawiciele organów ścigania ,a nie matka...
 
uprościlem sprawe ze wzgledu na zaskakujące podejscie do sprawy, matka oczywiscie nie moze postawić zarzutow ale ma podstawy by skierowac sprawe do prokuratury, tak wyglada sytuacja w mojej ocenie
 
[cytat="radslws":3byi3mj6]uprościlem sprawe ze wzgledu na zaskakujące podejscie do sprawy, matka oczywiscie nie moze postawić zarzutow ale ma podstawy by skierowac sprawe do prokuratury, tak wyglada sytuacja w mojej ocenie[/cytat:3byi3mj6]

I co wg Ciebie zrobią organy scigania?
Po rozpytaniu małolaty i jej faceta, którzy zgodnie powiedzą, że do niczego nie doszło, zostanie wydane postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestepstwa.
 
Powrót
Góra