moje zdjęcie w artykule

  • Autor wątku Autor wątku asiunianr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

asiunianr

Użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
247
Witam
Mam pytanie odnośnie użytego zdjęcia. Znalazłam w internecie artykuł wraz ze zdjęciami wykonanymi przez dziennikarza. Na zdjęciach jest wizerunek mój i męża jak rozmawiamy z innymi osobami i których jest artykuł. My nie wyraziliśmy nigdy zgody na publikację tych zdjęć. Co możemy teraz zrobić z tym i co ewentualnie grozi temu dziennikarzowi?
 
Dziennikarz nie potrzebował Waszej zgody.
Na początek możesz użyć opcji Szukaj bo temat rozpowszechniania wizerunku był wielokrotnie szeroko omawiany.
 
Trudno ocenić bez zobaczenia fotografii. Ale co do zasady takie działanie stanowi naruszenie dobra osobistego - prawa do wizerunku. To dobro osobiste podlega ochronie na podstawie art. 23 i 24 k.c., a także art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
 
JJF napisał:
Trudno ocenić bez zobaczenia fotografii. ...
Jakąż tutaj widzisz trudność:?: Jak wynika z opisu autora są oni szczegółem większej całości, "krajobrazu". Nie widzę tutaj na razie żadnego naruszenia ochrony wizerunku.
Naruszenie dóbr osobistych może wynikać z kontekstu, o którym nie ma tutaj autor nie wspomina. Co do zasady ochrona wizerunku wynikająca z Prawa autorskiego ma trochę inne znaczenie niż wynikająca z Kodeksu cywilnego.
JJF napisał:
... - prawa do wizerunku. ...
Jeśli już to prawa do ochrony wizerunku.
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:
Jakąż tutaj widzisz trudność Jak wynika z opisu autora są oni szczegółem większej całości, "krajobrazu". Nie widzę tutaj na razie żadnego naruszenia ochrony wizerunku.
Kiepski z Ciebie prawnik, jeśli podejmujesz się rozstrzygnięcia takiej kwestii bez zapoznania się z fotografią. Z opisu nie wynika, aby byli szczegółem większej całości, "krajobrazu". Dlatego uważam, że trzeba zapoznać się z fotografią. Poza tym to jest moja ocena. Ktoś może mieć inną ocenę od Twojej. Pogódź się z tym.

:) Jesteś zabawny z tymi swoimi pouczeniami. Pozwolę sobie przytoczyć przykładowe publikacje:
E. Wojnicka, Prawo do wizerunku w ustawodawstwie polskim, ZNUJ PWiOWI 1990
J. Barta, R. Markiewicz, Wokół prawa do wizerunku, ZNUJ PWiOWI 2002.

Przeprosisz w końcu za kolejną pomyłkę i czynienie mi niesłusznych uwag, czy dalej będziesz prowadził jakąś dziwną krucjatę przeciwko mnie?
 
JJF napisał:
... bez zapoznania się z fotografią. Z opisu nie wynika, aby byli szczegółem większej całości, "krajobrazu". ...
Z opisu wynika że zainteresowani nie są przedmiotem zdjęcia lecz wydarzenie.
asiunianr napisał:
... Na zdjęciach jest wizerunek mój i męża jak rozmawiamy z innymi osobami ...
 
Ostatnia edycja:
Fragment komentarza D. Flisaka odnośnie omawianego przez nas wyłączenia:
Przydatny dla lepszego zrozumienia zasad stosowania omawianej regulacji jest wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie, według którego rozstrzygające znaczenie dla jej zastosowania ma ustalenie relacji między wizerunkiem a pozostałymi elementami. Zgodnie z tym orzeczeniem rozpowszechnianie wizerunku nie wymagałoby zezwolenia, jeśli stanowiłby on „jedynie element akcydentalny lub akcesoryjny przedstawionej całości, tzn. w razie usunięcia wizerunku nie zmieniłby się przedmiot i charakter przedstawienia” (wyrok SA w Krakowie z dnia 19 grudnia 2001 r., I ACa 957/01). Założeniem skorzystania z przepisu jest zatem stwierdzenie podrzędności konkretnego wizerunku wobec przedstawianej całości. Dla przeprowadzenia tej logicznej operacji przydatny może być „test eliminacji”, zgodnie z którym wizerunek odgrywa wówczas rolę podrzędną, kiedy jego wyeliminowanie lub też zamiana nie wpływa na wartość ujęcia danej całości (stanowisko powszechne w niemieckiej doktrynie, zob. np. C. Schertz (w:) Handbuch des Urheberrechts, red. U. Loewenheim, München 2010, s. 275).
Nie znamy kontekstu zdjęcia. Być może rola zainteresowanych była tu istotna i decydowała o treści zdjęcia, wpływała na jego wartość.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Z tego samego orzeczenia:
Idzie tu o przedstawienie miejsca lub wydarzenia, w którym występują wprawdzie rozpoznawalne osoby, ale główną treść przedstawienia konstytuuje miejsce (np. ulica lub budowla) lub wydarzenie (np. manifestacja lub impreza sportowa), a nie rozpoznawalna podobizna osoby lub osób; nie osoba, lecz miejsce lub wydarzenie stanowi główny przedmiot treści przedstawionej.
(SA z Krakowa, sygn. akt I ACa 957/01)
Zatem nie można tutaj mówić o naruszeniu ochrony wizerunku w świetle PA. Naruszenie dóbr osobistych to już inna kwestia.
 
Nie zgadzam się, iż prawo do wizerunku na gruncie prawa autorskiego stanowi jakieś odrębne dobro osobiste. Nie bardzo rozumiem Twoją koncepcję. Pozwolę sobie ponownie zacytować fragment ww. komentarza w tym aspekcie:
"Ponieważ wizerunek, o którym mowa w komentowanym przepisie, dotyczy tego samego dobra, o którym mowa w art. 23 k.c., ta pierwsza regulacja ma charakter uszczegóławiający".

A ponadto jeszcze jeden fragment przemawiający za moim stanowiskiem w odniesieniu do głównego nurtu dyskusji:
"Wizerunek kilku osób (wizerunek wspólny rozumiany jako utrwalone w powszechnej świadomości zestawienie wizerunków kilku osób, np. Szczepcio i Tońcio, bądź wizerunek zbiorowy, rozumiany jako zestawienie wizerunków ad hoc wynikający z ich ustalenia w tym samym czasie i miejscu, np. zdjęcie rodzinne – zob. J. Balcarczyk, Prawo do wizerunku..., s. 55 i n.) nie prowadzi do powstania wspólnoty praw do takiego utrwalenia, lecz stanowi rozdzielną wiązkę kilku wizerunków wraz z odpowiadającymi im prawami (J. Barta, R. Markiewicz (w:) Prawo autorskie i prawa..., red. J. Barta, R. Markiewicz, 2011, s. 519). Przesądza to o tym, że możliwość korzystania z takiego zbioru wizerunków – w braku możliwości powołania się na przepisy legalizujące wykorzystanie – wymagała będzie jednomyślności osób na nim przedstawionych".

Tym samym fakt utrwalenia na fotografii kilku osób, per se, nie przesądza o tym, iż jest to zdjęcie jakiegoś "wydarzenia".
 
JJF napisał:
... Nie bardzo rozumiem Twoją koncepcję. ...
Brak naruszenia ochrony wizerunku wynikającej z PA nie wyklucza naruszenia innych dóbr osobistych. Kontekst, komentarz będzie miał na to wpływ.
JJF napisał:
...Tym samym fakt utrwalenia na fotografii kilku osób, per se, nie przesądza o tym, iż jest to zdjęcie jakiegoś "wydarzenia". ...
Jeśli więc wykonanie zdjęcia czy nagrania nie było ukierunkowane indywidualnie na określoną osobę, przeciwnie osoba ta jest przedstawiona w sposób równoważny przedstawieniu innych osób, to rozpowszechnianie takiego wizerunku nie wymaga zgody.
SO we Wrocławiu z dnia 10 maja 2013 r. sygn. akt I C 327/11


Tutaj utrwalenie rozmowy kilku osób, z dużym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, można uznać za utrwalenie "wydarzenia". Wskazują na to przesłanki wynikające z informacji Pytającej, ba nawet można uznać, że są oni jedynie elementem akcydentalnym "wydarzenia".
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:
Brak naruszenia ochrony wizerunku wynikającej z PA nie wyklucza naruszenia innych dóbr osobistych. Kontekst, komentarz będzie miał na to wpływ.
Zgoda.

Co do reszty - przedstawiłeś swoje argumenty, ja swoje. Myślę, że pozostaniemy przy swoich stanowiskach.
 
Niestety uogólniłeś pomijając informacje wskazane przez Pytającą, dlatego masz rację, że pozostanę przy swojej opinii.
 
Ostatnia edycja:
zdjęcie przedstawia 5 osób stojących i rozmawiających. Dwóch osób dotyczy cały artykuł ale nas nikt nie pytał o pozwolenie na upublicznienie naszego wizerunku. Niestety nie wiem jak tu wkleić to zdjecie

nie-tylko-jezioro-bylo-swiadkiem-zbrodni


to link to artykułu (nie ma. mod)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra