Moje zdjęcie w internecie- zniesławienie..

  • Autor wątku Autor wątku Ada07
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Droga Ado!
wiem jak sie czujesz!! Kilka dni temu zdarzyło sie cos podobnego, a mianoowicie ktoś zamieścił moje zdjęcie w internecie na stronie z ogłoszeniami o treści pornograficznej. Obok mojego zdjęcia było tam zdjęcie nagiej kobiety i moje dane kontaktowe łącznie z nazwiskiem.Kiedy jeszcze tego samego dnia zgłosiłam to na Policji usłyszałam, że Policja nie jest organem na usługach prywatnych osób poszukujących innych osób.A wiem też, że aby zamieścić ogłoszenie należy wykupić płatnego smsa i administrator strony zachowuje numer IP. Miałam nadzieję, że dzieki takim informacjom dowiem sie kto ten anons zamieścił.
Policja również odsyła mnie do Sądu z powództwem prywatnym. Mam pytanie ale przeciw komu? Do kogo się zwrócic po pomoc?
 
Przeczytaj dokładnie linki które podałem, tam znajdziesz odpowiedź - to policja ma obowiązek ustalić sprawcę, fakt, iż policja nie wie lub nie chce wiedzieć, że to jej obowiązek- to inna sprawa. Ja zwróciłbym się do nich na piśmie, następnie po odmowie, napisał do ich przełożonych. Nie można takich rzeczy odpuszczać.
 
Przeczytałam, a nawet wydrukowałam i pewne akapity zaznaczyłam zakreślaczem na zółto. Nie dałam się wyrzucić, ale mam obawy, ze na tym sie skończy. Zeznania spisali, a za jakis czas dostane pismo że sprawa np. ma niską szkodliwość czynu i jest zamnkięta.
Rozumiem, że dla nich ma , ale nikt kto tego nie przeżył nie zrozumie jak się czuje kobieta widząć siebie obok innych zdjęć. Do tego sprośnej treści ogłoszenie, telefon, nazwisko, mój e-mail... a co za tym idzie atak telefonów i maili od uzytkowników tej strony.
Najgorsze, ze mam świadomość, śe zrobił to ktoś znajomy. I bardzo, ale to bardzo chce wiedzieć kto to jest .
pozdrawiam
 
Policja ustali sprawcę na polecenie Sądu.... - ponieważ Policja nie może zwolnic operatora telekomunikacyjnego z tajemnicy telekomunikacyjnej...
 
Tak! Ale jaki wniosek do Sądu napisać? Przeciw komu? Gdzie go złożyc? wydawało się mi zawsze, że aby złożyć pozew trzeba zidentyfikować pozwanego.
 
Ja mam wątpliwości. WEydaje mi się że sąd po prostu wezwie stronę do wskazania kogo oskarża.
 
No właśnie, też mam takie obawy, a kogo mam podać? Strona w sprawie nie może być administrator portalu ponieważ w swoim regulaminie informuje, że nie odpowiada za treść zamieszczanych ogłoszeń. Denerwuje mnie ta bezkarność i moja niemoc.
 
Na początku tego wątku pisałem co wg mnie należy próbować zrobić.
 
Przeczytałam jeszcze raz dokładnie i zrobiłam wszystko wg wskazówek.... czekam na jakieś decyzje , odpowiedzi.... zobaczymy.
Dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam
 
Droga Ona34 czy możesz napisać jakie kroki podjełaś w tej sprawie i czy uzyskałaś pomoc ze strony Policji?

Trzymam kciuki
Ada
:roza:
 
Witaj Ado!
Pierwsze kroki skierowałam na Policje. przyjęli zgłoszenie, ale robili wszystko żeby mnie zniechęcić...nie będe opisywała jak, bo szkoda czasu. Następnie za poradą adwokata napisałam oficjalną skargę do Policji z żądaniem podjęcia czynności , aby sprawca został odnaleziony. Taka skarga z powództwa prywatnego trafia do Prokuratora i on wydaje zgodę na ujawnienie danych osoby podszywającej sie pode mnie. Następnie sprawa taka ma trafić do Sądu. Ja mam zostać poinformowana jesli to się wydarzy. Od dnia złożenia skargi minęło dopiero dwa tygodnie więc nie licze, ze wczesniej niż za miesiąc coś się wydarzy.
 
19 października... kilka miesięcy po nieprzyjemnym wydarzeniu i ...!!! Nic.
Po złożeniu skargi na Policji, dostałam kilka miesięcy później pismo z Sądu, aby dopełnić formalności i uzupełnić dane. Poproszono mnie o określenie imienia i nazwiska sprawcy, którego oczywiście nie znałam, a więc po kilku dniach dostałam informację, że oskarżenie prywatne zostało odrzucone z powodów formalnych tzn. braku danych sprawcy. MASAKRA.... gdybym je znała to na pewno nie prosiłabym o pomoc Policję i Sąd. Przypominam, że zależało mi na tym by Sąd zwrócił się do administratora strony u udostępnienie informacji o numerze IP komputera z którego zostały wysłane treści zamieszczone w ogłoszeniu.
Za poradą adwokata złożyłam pismo do Prokuratora z prośbą o zajęcie się sprawą z urzędu w celu ochorony praw społecznych. Wciąż mam nadzieję, że uda się określić kto jest właścicielem numeru IP i numeru telefonu, który pojwił się w całej sprawie.
Jest mi bardzo przykro, że Ustawa o Ochronie Danych Osobowych tak dobrze chroni sprawcę, który właśnie to prawo złamał.
Ciekawe ile jeszcze osób zostanie obrażonych i skrzywdzonych za pomocą Internetu , jak długo sprawcy pozostana anonimowi i bezkarni. Rozumiem, że to nie jest jakieś straszne przęstępstwo, ale zapewne nikt nie chciałby się znaleźc w takiej sytuacji ani zobaczyć nikogo ze swoich bliskich w takich ogłoszeniach.
W oczekiwaniu na dalszy rozwój sprawy...
 
odp

Mam pytanie a jakim to cudem Twoje zdjęcie znalazło się w sieci prawdopodobnie rozmawiałaś z byle kim na czacie zaufałaś mu a ten wysłał Twoją fotkę a teraz udajesz wielce oburzoną.
Facet ukarał Cię za Twoją głupotę i tyle mogłaś mieć świadomość tego jak te zdjęcia są później wykorzystywane zwłaszcza w sieci.
 
normalny 25 napisał:
Mam pytanie a jakim to cudem Twoje zdjęcie znalazło się w sieci prawdopodobnie rozmawiałaś z byle kim na czacie zaufałaś mu a ten wysłał Twoją fotkę a teraz udajesz wielce oburzoną.
Facet ukarał Cię za Twoją głupotę i tyle mogłaś mieć świadomość tego jak te zdjęcia są później wykorzystywane zwłaszcza w sieci.
normalny 25 - Ty na pewno nie masz żadnych znajomych ani nikomu nie ufasz. Prawda !
A swoje zdjęcia trzymasz w sejfie i nikt ich nie ogląda 8)
 
Bardzo prosta droga Normalny 25: Nasza Klasa -> wytnij i wklej....
Ktoś wyciął kawałek zdjęcia z moją osobą wstawił na stronę, a potem obok wstawił zdjęcie nagiej kobiety bez twarzy... dodal treść ogłoszenia.
masz rację, jestem oburzona i nie ukrywam oburzenia! Będę robiła wszystko żeby dowiedzieć się kto to zrobił. Nikt nie ma prawa korzystać z moich danych osobowych i zamieszczać zdjęć w takich czy innych miejscach bez mojej zgody. Jeśli to jest takie zabawne to dlaczego ten Ktoś nie wstawił swojego??
Żeby było Tobie weselej dodam, że na NK mam zablokowane zdjęcia tylko dla znajomych więc według Twojego podejścia do życia , nie można ufać juz nikomu.
 
Powrót
Góra