P
piasjol
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 28
Kilkanaście miesięcy temu Firma XY założyła mi radio-nadajnik i podpisałam umowę na monitorowanie budynku jednorodzinnego.
Niestety nadajnik działał tylko jedną dobę ,po tym czasie nie można było włączyć systemu alarmowego, bo uruchamiał się bardzo głośny alarm.
Zgłosiłam sprawę do Firmy XY prosząc o szybką naprawę,gdyż w najbliższym czasie wyjeżdżałam za granicę a dom pozostawał pusty .
Podano mi odległy termin informując że w najbliższym czasie technik będzie nieobecny . Wyjechałam za granicę nie załączając systemu alarmowego .
Przez kilka miesięcy płaciłam za taki pseudomonitoring informując jednocześnie i wielokrotnie operatora o niedziałającym systemie .
Żadnej reakcji tylko rachunki .
Przestałam płacić jednocześnie informując , że nie będę płacić za usługę ,która nie jest wykonywana .
W końcu po powrocie do kraju rozwiązałam umowę .
Pozostały niezapłacone rachunki a firma straszy mnie sądem .
Ja odpowiadam że monitoring nie istniał są na to dowody w postaci zapisów z monitoringu .
Kto ma rację ?
Niestety nadajnik działał tylko jedną dobę ,po tym czasie nie można było włączyć systemu alarmowego, bo uruchamiał się bardzo głośny alarm.
Zgłosiłam sprawę do Firmy XY prosząc o szybką naprawę,gdyż w najbliższym czasie wyjeżdżałam za granicę a dom pozostawał pusty .
Podano mi odległy termin informując że w najbliższym czasie technik będzie nieobecny . Wyjechałam za granicę nie załączając systemu alarmowego .
Przez kilka miesięcy płaciłam za taki pseudomonitoring informując jednocześnie i wielokrotnie operatora o niedziałającym systemie .
Żadnej reakcji tylko rachunki .
Przestałam płacić jednocześnie informując , że nie będę płacić za usługę ,która nie jest wykonywana .
W końcu po powrocie do kraju rozwiązałam umowę .
Pozostały niezapłacone rachunki a firma straszy mnie sądem .
Ja odpowiadam że monitoring nie istniał są na to dowody w postaci zapisów z monitoringu .
Kto ma rację ?