Monitorowanie

  • Autor wątku Autor wątku jacek880
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jacek880

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2008
Odpowiedzi
10
Mój problem:

Podejrzewam że ktoś celowo monitoruje moje poczytania w komputerze (odwiedzane strony treści pisane na komputerze). Mam antywirusa ale nie jest on zbyt wyrafinowany).

Moje pytanie: Czy jeśli udowodnię że dana osoba celowo mnie szpieguje to czy mogę przed sądem ubiegać się o odszkodowanie, jeśli tak to w jakiej wysokości ???
 
Czyj to jest komputer? Twoj?
Prywatny czy firmowy?
Kim jest osoba ktora potencjalnie Cie sledzi?
 
Jest to mój prywatny komputer, osoba która mnie śledzi? - zostawię to póki co dla siebie

Generalnie chodzi oto aby ją postraszyć. Chodzi mi o jakieś podstawy prawne regulujące takie działania (jeśli takowe w ogóle istnieją).

Z góry dzięki
 
Proponuje sprawdzic komputer jakims oprogramowaniem do wykrywania spyware.

Jesli komputer nie jest zabezpieczony haslem, to raczej wlamanie odpada.
 
Raz na tydzień sprawdzam komputer programem Spyware Doctor i co tydzień znajdzie ok 100 zagrożeń - czy to normalne???

O jakie hasło Ci chodzi???
 
Czy usuwasz te zagrozenia?

A haslo... no takie ktore sie wpisuje po uruchomieniu Windowsa...
 
oczywiście że usuwam

A czy to hasło stanowi jakąś znaczącą przeszkode dla hakerów???
 
można spróbować złozyć zawiadomienie na Policji o podejrzeniu popełnienia czynu z art. 267 &1 KK , być może również 269b &1 KK - musisz się jednak liczyć z tym, że Policja może chcieć zabezpieczyć na dosyć długo twój komputer celem powołania biegłego... a co za tym, idzie ustalenia czy było włamanie czy nie...- przy okazji sprawdzi oprogramowanie pod kątem legalności...:)
 
[cytat="jacek880":1dz099dl]oczywiście że usuwam

A czy to hasło stanowi jakąś znaczącą przeszkode dla hakerów???[/cytat:1dz099dl]Czy stanowi to nie istotne - jego przelamanie to juz wlamanie. :)
 
o jęjku ale się uśmiałem
facet nie ośmieszaj się bo rośnie kolejny trol
ja nie ma żadnego programu antywirusowego na co dzień
i jakoś żyje

załatw sobie dobrego antywirusa
 
Prokuratortus uważasz że dobry program antywirusowy zabezpiecza cię przed crackerami?
(Tak crackerami nie hackerami - polecam przeczytać kim naprawdę jest hacker i czy jest się czego bać!)
To powiem tam tak - na ok 140 silników antywirusowych istnieje ok 10 które wykrywają najnowsze zagrożenia - przy czym co kolejny wirus to ta 10 się zmienia ;) Uśmiechy opadają ? :) - informacje nie wyssane z palca - osobiście przeprowadzałem badania :)

Wracając do sprawy:
Cytat:
A czy to hasło stanowi jakąś znaczącą przeszkode dla hakerów???

Nie. Ale to ze nie zamkniesz mieszkania uprawnia sąsiada do tego żeby cie okradł ?

Jeśli gość zbiera informacje o tobie to narusza prawo i należy zgłosić to na policję - choć podejrzewam ze jest najzwyklejszy syf, spyware, nie wiem jakiś koń trojański - po prostu twój komputer robi jako komputer bootnetu - normalka jak bym to nazwał :) nie masz raczej co szukać spisku w nieprzyjaznym sąsiedzie czy koledze z pracy :P na tym trzeba się naprawdę znać i spędzić w temacie kilka ładnych lat z życia :) Oczywiście można za 150$ kupić program do robienia syfu komputerowego za pomocą 3 przycisków :) Polecam kupować w weekendy i okresy przedświąteczne dają niezłe zniżki - ale dowiedzenie się gdzie takie oprogramowanie można zakupić zajmuje kilka ładnych miesięcy :P
 
A nasz Jace880 gdy się dowiedział ze policja może zabezpieczyć komputer zwinął żagle no bardzo bardzo ciekawe
do odpowiedzi Itmen ustosnku8je się póżniej
 
wystarczy założyć hasło na biosa, działa w każdym PC..nie ma hakera na to :)
Nikt nie uruchomi systemu; ani z wewnątrz ani z zewnątrz.
 
Pisar napisał:
wystarczy założyć hasło na biosa, działa w każdym PC..nie ma hakera na to :)
Nikt nie uruchomi systemu; ani z wewnątrz ani z zewnątrz.
- uważasz ,że hasła z biosu nie można zdjąć... ?? no ciekawa teoria... szkoda tylko ,że nieprawdziwa...:)
 
można, oczywiście ale mechanicznie, ale wtedy to już wszystko inaczej wygląda...:)
 
widzisz pisar, podszedles do sprawy czysto ... mechanicznie :) facetowi nie chodzi o wlaczenie zdalne kompa tylko o ewentualny przechwyt tekstu z klawiatury i mozliwosc przegladania danych znajdujacych sie na nosnikach jego komputera.
najbardziej skomplikowane haslo zabezpieczajace bios jest g..uzik warte jesli bedziesz mial trojana lub spyware w systemie
 
Możliwe, że Pisarowi chodziło o to, że obejście hasła BIOSu jakkolwiek proste, spowoduje, iż właściciel zauważy ingerencję - zdjąć hasło z BIOSU nie problem, ale przywrócić hasło ustawione uprzednio przez właściciela, to już inna para kaloszy.
 
Powrót
Góra