R
rockerka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2018
- Odpowiedzi
- 7
Witam, piszę tutaj ponieważ do piątku chyba zwarjuje z nerwów, więc tak:
Jestem w 20 tygodniu ciąży zagrożonej, ojczulka nie ma oczywiście, musiałam odejśc przez jego złe traktowanie mnie jak i nie udzialnie pomocy jak i przypuszczam zależało mu na tym abym poroniła. Mniejsza z tym.
Wróciłam do polski i dziecko uratowałam w ostatnim momencie. Za granicą byłam krotko.
Obecnie przebywam u mojej babci bo nie ze wszystkim radzę sobie sama, ale posiadam inne mieszkanie spóldzielcze gdzie jestem zameldowana. tam siedzi moja siostra opiekując się mieszkaniem na czas mojej czasowej nieobecności. ja u babci bo tam sama nie dam sobie rady i jest to dość daleko. Byłam w MOPS i umówiono mnie na wizytę domową w piatek u mojej babci gdzie obecnie przebywam. Rozmawiając z nią przez telefon poinformowała mnie że są potrzebne zarobki babci, z jakiej rury? nie jest to moja rodzina wliczajaca się w kryterium dochodowe ! ja nie mam żadnych zarobków a babcia wydaje na swoje rachunki leki itd, i twierdzi ze ta kwota przekracza kryterium. Z jakiej racji jest brany zasiłek babci pod uwagę? Nie rozumiem,? moze ktos mi wytłumaczy? Jestem bez środków do życia, kupuje leki, byłam kilka razy w szpitalu, nie mam na wyprawkę pieniędzy. Menelom i żulom pomogą a ja nie dostanę nic ? Pozdrawiam dziękuję
Jestem w 20 tygodniu ciąży zagrożonej, ojczulka nie ma oczywiście, musiałam odejśc przez jego złe traktowanie mnie jak i nie udzialnie pomocy jak i przypuszczam zależało mu na tym abym poroniła. Mniejsza z tym.
Wróciłam do polski i dziecko uratowałam w ostatnim momencie. Za granicą byłam krotko.
Obecnie przebywam u mojej babci bo nie ze wszystkim radzę sobie sama, ale posiadam inne mieszkanie spóldzielcze gdzie jestem zameldowana. tam siedzi moja siostra opiekując się mieszkaniem na czas mojej czasowej nieobecności. ja u babci bo tam sama nie dam sobie rady i jest to dość daleko. Byłam w MOPS i umówiono mnie na wizytę domową w piatek u mojej babci gdzie obecnie przebywam. Rozmawiając z nią przez telefon poinformowała mnie że są potrzebne zarobki babci, z jakiej rury? nie jest to moja rodzina wliczajaca się w kryterium dochodowe ! ja nie mam żadnych zarobków a babcia wydaje na swoje rachunki leki itd, i twierdzi ze ta kwota przekracza kryterium. Z jakiej racji jest brany zasiłek babci pod uwagę? Nie rozumiem,? moze ktos mi wytłumaczy? Jestem bez środków do życia, kupuje leki, byłam kilka razy w szpitalu, nie mam na wyprawkę pieniędzy. Menelom i żulom pomogą a ja nie dostanę nic ? Pozdrawiam dziękuję