Mówić czy lepiej mieć skleroze

  • Autor wątku Autor wątku adrianga
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adrianga

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2008
Odpowiedzi
3
Jest to mój pierwszy post więc witam wszystkich.Mam problem ,otóż 9 lat temu miałem zabrane prawo jazdy na 12 m-cy i karę grzywny.Po roku oddali mi prawo jazdy ale w tym roku znów mnie złapali (miałem 0,24mg/l z alkomatu,wzięli mnie na krew i wyszło 0,28mg/l)Mam już termin rozprawy na maj i moje pytanie jest czy mam mówić przed sądem że w 1999 roku miałem tez zabrane prawo jazdy,czy prokurator może mieć to gdzieś tam w aktach odznaczone,czy lepiej mieć "skleroze" i po prostu tego nie mówić bo może to jeszcze zaszkodzić.Wiem że dostane minimum 1 rok zakazu prowadzenia samochodów a czy na skuterze będę mógł jeździć ??? (szukałem na forum ale nie znalazłem żadnej sensownej odpowiedzi)

Dziękuje i pozdrawiam
 
Jesli sąd orzekanie zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych to wówczas nie bedzie mozna jeździć skuterem.
Jesli zapłacił Pan tą grzywnę to 5 lat po jej zapłacie skazanie uległo zatarciujest watejk wyróżniony -zatarcie skazania), a więc w świetle prawa jest Pan niekarany. Oznacza to, że na pytanie czy był Pan karany może Pan powiedziec , że nigdy.

A w ogóle to wówczas skazał Pana sąd czy kolegium?
 
Dzięki za tak szybką odpowiedz .Wtedy to było jeszcze kolegium do spraw wykroczeń.Wiem że w KRS-ie nie byłem bo podejmowałem prace w ochronie i mnie sprawdzali.A według Pana ile mogę dostać ,czy potraktują mnie z tej dolnej pólki czyli zatrzymanie prawo jazdy na rok czy dają mi tyle żebym musiał na nowo zdawać
 
Zazwyczaj i tak żąda się informacji z własciwego urzędu o posiadaniu prawa jazdy, więc z duzym prawdopodobieństwem informacja o jego zatrzymaniu w przeszłości jest w aktach.
 
To czyli jak radzicie jak się zapytają to powiedzieć że miałem w przeszłości zabrane prawo jazdy czy lepiej skłamać i liczyć że sąd nie przeczytał do końca moich akt,i tłumaczyć się sklerozą w razie czego?? Poradzcie
 
Powrót
Góra