Możliwość Fotografowania w sklepie

  • Autor wątku Autor wątku szczypiornista
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

szczypiornista

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
1
Witam!
Mam pytanie: Czy można robić w sklepie fotografie mimo zakazu ustalonego przez sklep? Mam na myśli szczególnie 2 sytuacje:
1. Możliwość zrobienia zdjęcia jakiegoś produktu.
2. Ktoś ostatnio robił mi zdjęcie kiedy byliśmy w sklepie, a pan ochroniarz poprosił aby nie robić zdjęć na terenie sklepu.
I jeszcze jedno pytanie pomocnicze: co mogą w takiej sytuacji zrobić ochroniarze?
Pozdrawiam i góry dziękuję za odpowiedź
 
Można robić zdjęcia - sklep to miejsce przeznaczone do obsługi publiczności, a nie sztab bazy wojskowej. Jeśli jednak ktoś (właściciel, ochroniarz) próbuje egzekwować zakaz fotografowania, warto poprosić o wskazanie podstawy prawnej. Natomiast doradzałbym ostrożność przy publikacji.
 
cedwah a gdyby była taka sytuacja - jest jakiś produkt " X '' kosztuje 100zł robię zdjęcie ,po kilku dniach sklep robi huczną wyprzedaż na tym samym produkcie widnieje przekreślona cena 140zł i nowa cena 100zł z adnotacją taniej 40% robię zdjęcie .Następnie oba publikuję z opisem iż sklep dokonuje oszustwa polegającego na świadomym wprowadzeniu klientów w błąd wywołując przeświadczenie że produkt został przeceniony 40% ?
 
Dlaczego skasowano mój post? Do tego zbanowano mi konto? Panie LeszsekS, proszę o wyjaśnienia.
 
loco1 napisał:
Regulamin sklepu(placówki handlowej) może zabraniać fotografowania.

Regulamin może nawet wskazywać jedyny dozwolony kolor oczy klientów.
Nie znaczy to, że to dla klienta coś zmienia.

Sklep musiałby zadbać o to, aby każdy klient zapoznał się i zaakceptował regulamin przed wejściem do sklepu, co jest nierealne.
 
Sklep musiałby zadbać o to, aby każdy klient zapoznał się i zaakceptował regulamin przed wejściem do sklepu, co jest nierealne
Nie będziemy odgrzewali wątku sprzed dwóch lat, ale nie masz racji w tym twierdzeniu.
 
Jaki przepis nakłada na mnie obowiązek przestrzegania sklepowego regulaminu ?
 
Właściciel sklepu ma prawo określić obowiązujące w nim zasady i, np. wywiesić tabliczkę „Zakaz fotografowania”. Ochroniarz może zrócić uwagę i wskazać taką tabliczkę, ale nie znam podstawy prawnej żądania usunięcia zdjęcia z aparatu. Z drugiej strony smartfony mają aplikacje do skanowania (notabene to nie foto) kodu kreskowego i porównywania cen, i to jest zapewne główny powód niechęci do klientów-fotografów. Jednak ceny w sklepie to nie tajemnica handlowa.
Przy okazji warto też zapoznać się z treścią klauzuli niedozwolonej nr 1945 z 5 marca 2010 r. w rejestrze Prezesa UOKiK.
 
A niech sobie wiesza, co chce, tylko co obliguje obywatela do przestrzegania "tabliczek"?
Usunięcie zdjęcia? Toż to własność intelektualna. Równie dobrze mógłby chcieć zabrać portfel...

Skanując kod kreskowy można porównać ceny i pozyskać szczegółowe informacje o produkcie. Konsument ma do tego prawo a nieuczciwi sprzedawcy rwą włosy z głowy.
Przykład: poznasz gołym okiem, czy telewizor ma 300, czy 500Hz? A różnica w cenie jest. itd....
 
Powrót
Góra