Możliwość złożenia skargi- długie oczekiwanie na ChB.

  • Autor wątku Autor wątku Yvonka18
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

Yvonka18

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
7
Witam. Mam problem, który niestety jest częsty. Już rok i trzy miesiące czekam za Child Benefit. Wraz z mężem i dziećmi mieszkamy w Anglii, dzieci uczęszczają tutaj do szkoły, jedynie mąż pracuje i nie ma mamy wysokich dochodów. Mąż złożył wniosek na ChB kiedy jeszcze byłam w Polsce, niedługo potem zdecydowaliśmy się przeprowadzić całą rodziną do UK.
Czy istnieje możliwość złożenia skargi na zbyt długi okres oczekiwania za zasiłkiem?
Oczywiście kontaktowaliśmy się i wciąż kontaktujemy z Child Benefit. Najpierw tłumaczyli się tym, że rząd się zmienił teraz rozkładają ręce, że trzeba czekać. W listopadzie ubiegłego roku otrzymaliśmy list, że dopiero wysłali pismo do Polski o sprawdzenie nas. Po upłynięciu roku od złożenia wniosku! Teraz gdy dzwonimy zwalają winę na polską stronę, że nie odsyłają dokumentów i każą się z nią kontaktować.
To jest naprawdę śmieszne, zwłaszcza, że Tax Credit otrzymaliśmy po 3-4 miesiącach.
Czy jest może jakiś wzór takiego pisma aby napisać skargę?
 
witam!!! kochani my mamy ten sam problem ktory trwa juz dwa lata!!!!! moj syn jest tu 6 lat i chodzi 6 lat do szkoly angielskiej . jak tylko z nim orzyjechalam wyslalam papiery do chb . papiery juz do mnie nie dotarly??? wiec dalam sobie spokoj . w 2009 urodzilam corke w uk i moj partner tez wyslal papiery do chb .czeklalismy 1,5 na odpowiedz ( oczywiscie jak dzwolismy oni nie byli w stanie okreslic kiedy cos sie ruszy ) .po 1,5 roku dostalismy pieniazki za pol roku tylko poniewaz moj partner nie wysylal z kazdej pracy home offisu ( na papiery czekal miesiac zaznaczam z ho ).w listopadzie 2010 wyslal papiery do chb z home officu. znow przyszly od nich te same papiery do wypelnienia . wypelnilismy i wyslalismy . tydzien temu dostalismy list ze papiery zostaly za pozno doslane ???? cos kolo tygodnia . radze umowic sie na porade do prawnika !!! pierwsza porada jest darmowa . ja porusze ziemie i niebo naglosnie ta sprawe gdzie sie da . nawet napisze do buzka do komisji europejskiej . nie poddawajcie sie !!!!! nam sie to nalezy tak jak kazdemu anglikowi !!!
 
Witam, jestem nowa na forum i niebardzo wiedzialam jak zalozyc odrebny temat, dlatego pozwolilam sobie napisac tutaj.

W kwietniu 2010 zlozylam odpowiedni wniosek o przyznanie Child Benefit na moich dwoch synow. (Mieszkam i pracuje w Anglii). W miedzyczasie zmienilam adres zamieszkania, o czym poinformowalam Urzad poprzez strone internetowa. Jeszcze w tym samym dniu otrzymalam potwierdzenie zgloszenia zmiany adresu, a w nim informacje
cyt.:
" Thank you for getting in touch with the Child Benefit Office

If you have asked us a question or sent us information we will aim to deal with this within the next 4 weeks.

There is no further need to contact us about your enquiry unless your circumstances change again.

Sometimes, for security reasons, we may not be able to reply by email. If this is the case we will phone or write to you. "

Jednym slowem informacja, iz nie ma potrzeby kontaktować się z nimi chyba, że sytuacja zmieni się ponownie.

Tak wiec uczynilam. Czekalam ok 2-3 miesiecy, niespecjalnie podejrzewajac cos zlego, bo z doswiadczenia wiem, ze urzedy tutaj na wszystko maja duuzo czasu. Jednak w styczniu postanowilam zadzwonic i dowiedziec sie, co dzieje w sprawie tych benefitow, bo to prawie rok, jak zlozylam wniosek. Na co uslyszalam w sluchawce: pani wniosek zostal wycofany, moze pani starac sie o ponowne przyznanie. Zamurowalo mnie. Uzasadniono to tak, ze nie podalam zmiany adresu zamieszkania, a gdy zaprzeczylam i poinformowalam ze mam na to dowod na poczcie elektronicznej, nagle stwierdzono ze wyslano do mnie jakies pismo, ktorego nie odeslalam. Jednak ja nic takiego nie otrzymalam.
I moje argumentacje zostaly zbagatelizowane. Mam po prostu zlozyc nowy wniosek, a na wyslanie mi dokumentow maja 16 tygodni.

Wiem, ze moge zlozyc apelacje iz nie zgadzam sie z tym dzialaniem. Mam juz pobrany odpowieni formularz. Jednak chcialam sie poinformowac jakie sa wogole szanse na wygranie tej sprawy. Obawiam sie, ze moga czepiac sie tego, ze za pozno skladam taka apelacje, ale tak dla scislosci gdyby nie to, ze zadzwonilam do nich, to do dzis nie otrzymalam jakiejkolwiek odpowiedzi pisemnej, do ktorej moglabym sie ustosunkowac.
Prosze o rade.
 
masz spore szanse. Po pierwsze zloz o nowy zasilek. To zabezpieczy twoj dochod na chwile obecna i trzy miesiace wstecz. 2. odwolanie 3. oficjalna skarga. Latwiej i szybciej i wieksza szanse na wygrana bedziesz miala jesli jeszcze zamieszasz w to osoby trzecie np. CAB
 
pamietaj ze masz miesiac na zlozenie apelacji , mozesz to zrobic tylko listownie .najlepiej udaj sie do ADVICE BUREAU oni powinni ci ten list napisac !!! mozesz takze isc do prawnika { pierwsza porada za darmo }.zycze powodzenia . ja walcze juz ponad 2 lata .podobno od kwietnia tego roku ma byc zniesiony home office moze cos sie polepszy !!!!!!!
 
U mnie z kolei jest sytuacja, że po roku czasu dopiero zaczęli moją rodzinę "sprawdzać" w Polsce. Teraz winią polską stronę, że dokumentów nie odsyła. Wiem, że wysłali (potwierdzenie przyszło pocztą na adres w Polsce) a ChB twierdzi, że ich nie mają.
 
widze ze nie jestem sama wniosek otrzymali 4 wrzesnia 2010r. a dokumenty do Polski wyslali 21 kwietnia 2011r. zaznacze jeszcze ze otrzymali wszystkie dokumenty wlacznie z potwierdzeniem z Polskiego urzedu ze na moje dziecko nie sa pobierane zadne zasilki, jesli ktos wie gdzie mozna uzyskac pomoc jak to wszystko przyspieszyc , byc moze istnieje jakas instytucja ktora sprawi ze zaczna traktowac ludzi powaznie z gory dziekuje
 
iwonka11 napisał:
widze ze nie jestem sama wniosek otrzymali 4 wrzesnia 2010r. a dokumenty do Polski wyslali 21 kwietnia 2011r. zaznacze jeszcze ze otrzymali wszystkie dokumenty wlacznie z potwierdzeniem z Polskiego urzedu ze na moje dziecko nie sa pobierane zadne zasilki, jesli ktos wie gdzie mozna uzyskac pomoc jak to wszystko przyspieszyc , byc moze istnieje jakas instytucja ktora sprawi ze zaczna traktowac ludzi powaznie z gory dziekuje

piszcie do nich listy, nie dzwoncie, telefonu latwo sie wyprzec, listu poleconego sie nie da.
ja napisalem list ktory dolaczylem do 4 dodatkowych form ktore przyslali mojej zonie, generalnie nie mialem zadnych problemow.
tak na marginesie, nalezypodziekowac tym wszystkim przkretom ktorzy pobierali podwojnie zasilki, tu i w *.pl
 
a czy wiesz moze kto pomoze napisac taki list moj angielski jest slaby po drugie nie za bardzo wiem w jakiej formie go napisac
 
iwonka11 napisał:
a czy wiesz moze kto pomoze napisac taki list moj angielski jest slaby po drugie nie za bardzo wiem w jakiej formie go napisac

udaj sie do citizen advice
ja im napisalem list w formi:
szanowni panstwo

miss....urodzila sie .....2010, nigdy nie opuszczala uk, nikt nie pobiara na nia zadnych benefitow poza uk, nikt nie zamierza ich pobierac, rodzice sa rezydentami uk, numer stalego rezydenta ojca, numer tymczasowego rezydenta matki..i jakies takie ogolne informacje o nas.
oczywiscie tez wypelnilismy te formy ktore nam przyslali
odelalem to i benefit dostalismy dosc szybko
 
Z mężem nie jeteśmy jeszcze rezydentami. Oprócz tego raz mieliśmy krótki wyjazd do Polski (każde osobno i w innym terminie). Czy możemy też prosić o taką pomoc urzędu? Czy wystarczy iść do tego urzędu, powiedzieć o co chodzi?
 
Powrót
Góra