Można obniżyć odsetki od długu spadkowwego ?

  • Autor wątku Autor wątku Krispl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Krispl

Przyjaciel forum
Dołączył
10.2005
Odpowiedzi
4 182
Oto jest taki przypadek. Osoba zmarła bez wiedzy małżonka i dwójki dorosłych dzieci zaciągnęła przed śmiercią pożyczkę w lombardzie na bardzo wysokie oprocentowanie 0,5 % dziennie. Po ok. roku zmarła. Rodzina - mąż i dzieci jak oświadczają nie wiedziali o tym. Aktualnie po kilku latach wierzyciel czyli lombard wniósł o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłej, uzyskał klauzulę wykonalności na na spadkobierców i skierował sprawę do egzekucji komorniczej na ponad 30 000 zł. W postanowieniu o nadaniu klauzuli wykonalności przeciwko spadkobiercom dłużnicy, czyli spadkobiercy zostali nazwani dłużnikami solidarnymi mimo iż odziedziczyli spadek po 1/3. Czy faktycznie jest tak że dziedzicząc wprost w stosunku 1/3 dziedziczy się długi w całości a nie proporcjonalnie ? A zasadnicze pytanie jest takie: czy spadkobiercy nie wiedząc o tak wysokim oprocentowaniu długu i nie wiedząc w ogóle o zaciągniętej pożyczce mają jakiekolwiek szanse na zmniejszenie odsetek chociażby na ustawowe w takiej sprawie w drodze procesu (jakiego) ? Podobno jest taka możliwość od dnia śmierci spadkodawcy. Czy to prawda ?
 
Nie kojarze możliwości zmniejszenia odsetek od daty śmierci spadkodawcy.

Można np. próbować zawrzeć ugodę z wierzycielem i w tej ugodzie negocjować zmniejszenie odsetek.
 
Co najmniej dwóch prawników wypowiedziało się że są w stanie podjąc się takiej sprawy. Być może jest jakieś orzeczenie SN w tym zakresie, poza tym ktoś tu wpominał w innym wątku o tzw. niewiedzy o długach spadkowych. Dla mnie to trochę dziwne że np. dorosłe dziecko mieszkające w zupełnie innym miejscu (np. za granicą) musi odpowiadać własnym majątkiem za dług zmarłego rodzica, który sam podjął decyzję o zaciągnięcu tak dużego zobowiązania.
 
Dziecko takie ma prawo np. odrzucić spadek w terminie 6 miesięcy od dowiedzenia się o powołaniu do spadku. I wtedy w ogóle nie odpowiada za długi zmarłego.
 
Z tego co wiem to dziecko nie moze złożyć oświadczenia bo nie ma pełnej zdolności sądowej i dziedziczy moim zdaniem tylko z dobrodziejstwem inwentarza, no i wtedy jest potrzeby i robi się z urzędu spis po zmarłym. Natomiast w tym wypadku jedno z dzieci na pewno nie miało wiedzy o zaciągniętych zobowiązaniach zmarłego rodzica ponieważ już od dawna z nim nie mieszkało. Ma własną rodzinę. Jest faktem że gdyby wiedziano (domyślnie spadobiercy) o tak dużych długach zmarłego to sprawę spadkową założonoby wcześniej - do sześciu miesięcy i złożono oświadczenie o przejęcie spadku w dobrodziejstwem inwentarza. Tak się nie stało.
 
[cytat="Krispl"]Z tego co wiem to dziecko nie moze złożyć oświadczenia bo nie ma pełnej zdolności sądowej i dziedziczy moim zdaniem tylko z dobrodziejstwem inwentarza[/cytat]

Po pierwsze, wcześniej była mowa o dorosłym dziecku.

Po drugie, nie ma przeszkód by małoletnie dziecko odrzuciło spadek - trzeba to tylko zrobić zgodnie z prawem.

Na marginesie:

[cytat:36owqoxq]jedno z dzieci (...) już od dawna z nim nie mieszkało. [/cytat:36owqoxq]

Tym bardziej powinno niezwłocznie po dowiedzeniu się o powołaniu do spadku odrzucić spadek albo przynajmniej przyjąc z dobrodziejstwem inwentarza.

[cytat:36owqoxq] gdyby wiedziano (domyślnie spadobiercy) o tak dużych długach zmarłego to sprawę spadkową założonoby wcześniej - do sześciu miesięcy i złożono oświadczenie o przejęcie spadku w dobrodziejstwem inwentarza. [/cytat:36owqoxq]

Do złożenia oświadczenia o odrzuceniu albo przyjęciu spadku wszczynanie sprawy spadkowej nie jest konieczne. Wystarczy wizyta u notariusza.
 
A w jaki sposób dziecko małoletnie składa oświadczenie o odrzuceniu spadku i kto to robi w jego imieniu ?
 
Przede wszystkim kiedy otworzyl sie spadek czyli kiedy zmarl spadkodawca???
Moze zdazysz zlozyc osw. o odrzuceniu spadku. Potem twoje dzieci(wymagana zgoda sadu opiekunczego, w przeciwnym wypadku przyjecie z dobrodziejstwem inwentarza).
Do dzialu spadku spadkobiercy odpowiadaja solidarnie. Jeden musi splacic ale moze zadac od pozostalych stosowenj splaty.
Za dlugi spadkodawcy sie odpowiada niestety tak jak sie partycypuje w aktywach.
 
Jeśli dobrze rozumiem jeśli nie dokonano działu spadku to dług jest solidarny o po dokonaniu już nie. Zakładając że spadkodawca zostawił tylko długi to rozumiem że należy też bezwględnie dokonać działu spadku i podzielić się długami (w tym wypadku po 1/3) ? Co wtedy z nadaniem klauzuli wykonalności przez sąd, na spadkobierców zmarłego solidarnie ?
 
Pewnie bedzie trzeba zmienic. Ale to nie zmieni wysokosci odpowiedzialnosci spadkobiercow.
Radze sprawdzic czy spadkodawca rzeczywiscie zastawil cos w lombard. Moze lombard podrobil podpis spadkodawcy i teraz zada nie wiadomo czego??
 
Myślę że nie, dlatego że nakaz zapłaty został wydany jeszcze za życia zmarłego, nie został złożony sprzeciw przez zmarłą osobę i toczyła się egzekucja przeciwko spadkodawcy na podstawie tego nakazu. Część długu została wyegzekowana i sprawa została ostatecznie umorzona po śmierci dłużnika. Po pewnym czasie lombard wniósł o stwierdzenie nabycia spadku (rodzina tego nie robiła) i nadanie klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty na spadkobierców dłużnika. kaluzula została nadana na małżonka i dwójkę dorosłych dzieci i aktualnie skierowana została sprawa ponownie do komornika, na drogę egzekucji sądowej. Może kwestia lichwy coś pomoże ? 0,5 % dziennie to ponad 180 % rocznie.
Jsakieś inne względy sprawiedliwości społecznej :what: ? Dług narasta w tempie ok. 700 zł miesięcznie czyli ok. 8400 zł na rok. :(
 
Powrót
Góra