muszę zapłacić koszta sądowe

  • Autor wątku Autor wątku rita2002
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rita2002

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
11
Witam, Firma Euco prowadziła moją sprawę o odszkodowanie w sądzie i sprawę ta przegrała a odwoływania nie poskutkowały a ja teraz muszę zapłacić koszta sadowe strony przeciwnej bo ze swoich ze względu na brak środków zostałam sądownie zwolniona. Euco zapewniało mnie że sprawa jest w 100 % do wygrania i nalegało na nie wycofywanie. Zapewniali o wygranej i braku ryzyka. Jednak sprawę przegrali i zostawili mnie samą z decyzją sądu o zapłacie odszkodowania. w tej chwili strona przeciwna żąda od Euco zapłaty ale na pewno Euco nie zapłaci i będą chcieli ode mnie a ja nie jestem w stanie 2600 zł zapłacić zarabiając najniższą krajową i mając 3 osoby na utrzymaniu. Czy można jeszcze coś z tym zrobić? czy Euco nie powinno mi pomóc? czy muszę zapłacić?
 
Dobrze wykształcony, poważny i doświadczony adwokat lub radca prawny nie zapewnia, że "sprawa jest w 100% do wygrania.", bo skąd ma czerpać pewność o tym, co w chwili podjęcia decyzji o takim, czy innym sposobie rozstrzygnięcia, chodzi po głowie pani sędzi lub pana sędziego; nie może być też pewny, co na pytania zadawane na rozprawie odpowie nawet ten "nyjpewniejszy świadek". Ryzyko procesowe istnieje zawsze. I za takie ryzyko pełnomocnik strony procesu odpowiadać nie może. Natomiast odpowiadać może za swoje błędy, a o tym, czy coś sam zrobił źle nie piszesz. W każdym razie, wiedz, że adwokaci i radcowie prawni mają zawarte ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, które pokrywa wyrządzone przez nich szkody.
 
Bardzo dokładnie przeczytaj umowę z Euco oraz OWU do niej, być może tam znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie.
 
To brzmi trochę dziwnie, wątpię, żeby takie słowa padły w istocie. Agenci - a zwłaszcza większych firm takich jak EUCO - są odpowiednio przygotowani i wiedzą, że nie można w żadnej sytuacji obiecywać komuś, że sprawa jest wygrana w 100% czy też nie ma ryzyka przegranej.
 
Widocznie nie wszystkich stać na profesjonalizm. Szkoda że nie poprosiłam o taką deklarację na piśmie ale mądry Polak po szkodzie jak to mówią. Niestety teraz przyszło mi za to zapłacić..
 
rita2002 napisał:
Widocznie nie wszystkich stać na profesjonalizm. Szkoda że nie poprosiłam o taką deklarację na piśmie ale mądry Polak po szkodzie jak to mówią. Niestety teraz przyszło mi za to zapłacić..

Sądzę, że mogła Pani nawet zwyczajnie źle zrozumieć. Nie byłem przy tej rozmowie, ale tak jak napisałem - wątpię, żeby nawet nieprofesjonalny (jeżeli się Pani upiera) agent w ten sposób się wypowiadał. Mogła być mowa o dużym prawdopodobieństwie wygranej, ale nie o 100 pewności.
 
Powrót
Góra