Muzyka w pracy z internetu

  • Autor wątku Autor wątku agaszkrab
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agaszkrab

Użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
96
Witam! Poszukuje wiadomości na temat tego, jak legalnie i bezpłatnie słuchać muzyki w biurze. Sporadycznie ktoś tu zachodzi, jestem większość dnia sama. Rozumiem, że za słuchanie radia z radioodbiornika trzeba zapłacić abonament. Ale jeśli tego radia słucham przez internet? Niby to komputer a nie radioodbiornik. No i internet. Po drugie, czy słuchanie muzyki przez youtube w oracy też jest nielegalne? Niby spotify reklamuje się jako bezpłatne lefalne słuchanie, ale wczytując się w regulamin to nie można odtwarzać w instytucjach publicznych. Pracuje w instytucie uniwersyteckim. Czy wiec (choć siedze sama) nie mogę sluchac bo jest to instytucja publiczna? Chcialabym po prostu sluchac czegokolwiek, bo dobija mnie ciszy. Jak to rozwiązać??
 
agaszkrab napisał:
../ Rozumiem, że za słuchanie radia z radioodbiornika trzeba zapłacić abonament. ...
Źle rozumiesz, abonament płaci się z posiadanie radia, a nie za jego słuchanie.


Słuchanie nie narusza niczyich praw autorskich, temat wielokrotnie omawiany, poszukaj, poczytaj.
 
Ostatnia edycja:
Jestem w tej kwestii laikiem, szukałam informacji, ale dla mnie są sprzeczne. Jedni, że płaci sie za odbiornik, inni że za słuchanie. Słuchanie w biurze to też niby rozpowszechnianie, choć nikt do mnie nie przychodzi, nie mam z tego korzyści finansowych. Czy jeśli, jak Pan pisze, płaci się za radioodbiornik, to słuchanie radia internetowego w pracy, przez komputer jest legalne? Mimo, że to instytucja publiczna? Np. włączę rmf on line na komputerze to łamie wtedy orawo czy nie? Słucham niby piosenek ZAiKS ale nie z radioodbiornika
 
Czego nie zrozumiałaś z poprzedniego postu, których słów?
 
Chciałabym tylko uzyskać jasną odpowiedź, tak lub nie, czy w biurze, w instytucji publicznej mogę słuchać przez komputer radia internetowego i nie będę łamać tym prawa jeśli ktoś wejdze? Np. Petent? Czy to już zostanie uznane za rozpowszechnianie a za to trzeba płacić
 
Nie, to nie jest rozpowszechnianie. Wystarczyło zapoznać się ze znaczeniem terminu "rozpowszechnianie", podawane tutaj było wielokrotnie, szukanie nie boli.
 
Ale dlaczego Pan od razu wstawia mi teksty typu "szukanie nie boli". Szukałam, ale nie każdy wszystko rozumie, zwłaszcza gdy pada wiele rodzajów interpretacji. Chciałam zapytać kompetentne osoby więc skierowałam się na to forum. Dziękuję za odpowiedź
 
agaszkrab napisał:
Ale dlaczego Pan od razu wstawia mi teksty typu "szukanie nie boli". ...
Ponieważ poruszony przez Ciebie temat jest dość standardowy, a warto wykazać minimum własnej inicjatywy w poszukiwaniu rozwiązania swojego problemu. Przycisk Szukaj jest dość dobrze widoczny dla chcących, a ilość wyników wyszukiwania "rozpowszechnianie" jest dość spora z wyczerpującymi temat informacjami. Nie od dzisiaj posiadasz konto na FP.
 
Powrót
Góra