Na dywaniku u dyrektora

  • Autor wątku Autor wątku Rubicon92
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rubicon92

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
2
Witam

Mam następujący problem jako iż w naszej szkole została rozpoczęta propaganda przeciwko osobą palącym przez szanowną Panią dyrektor cierpi przez to cała społeczność szkolna , potrzebuję waszej pomocy w znalezieniu jakichś argumentów , paragrafów na szanowną Panią dyrektor gdyż polubowne próby rozwiązania konfliktu nie odniosły skutku

Otóż 1 sprawa wszystkie wyjścia zostały zamknięte na klucz i nie można się wydostać z szkoły,a co za tym idzie w razie pożaru lub jakiegoś innego nieszczęścia może zdarzyć się tragedia, ponadto jesteśmy osobami pełnoletnimi wszyscy po 20-21 lat czy nie jest to ograniczanie naszej wolności ?

sprawa 2 w szkole nastąpiły jakieś kradzieże w związku z czym rozpoczęła się nagonka można rzec "konkurs kto wyda znajomych zostanie ocalony" jak najbardziej to popieram gdyż winny powinien zostać odnaleziony i ukarany ,ale z tego wszystkiego wynikło zebranie nadzwyczajne podczas którego szanowna Pani dyrektor porównywał młodzież do : kiboli , złodziei , używała wiele innych obraźliwych określeń , jako iż to zebranie mnie nie dotyczyło a byłem po zajęciach szkolnych postanowiłem opuścić to żałosne przedstawienie , dziś gdy przychodzę do szkoły od razu zostałem wezwany na dywanik dyrektorka wysmarowała mi uwagę prawie na pół strony stwierdziła że obniży mi zachowanie końcowe na co nie mogę sobie pozwolić z tego powodu iż jestem w klasie maturalnej ponadto dostałem godzinę nieusprawiedliwioną która przeważa szale innych godzin na moją niekorzyść ( mam już kilka i akurat ta jedna sprawia iż będę musiał podpisać kontrakt z szkolnym pedagogiem a co z tym się wiąże będę miał nad sobą ścisły nadzór ) podkreślam iż byłem po zajęciach a na apelu zostałem z czystej ciekawości dobrowolnie . potrzebuję jakiegoś asa w rękawie podczas rozmowy z dyrektorem
 
a kuratorium nikt nie powiadomił?ciekawe co oni na to?
 
narazie nikt nikogo Nie informowal. a zapewne aby poinformowac jaki kolwiek organ wyzszy trzeba by bylo wystosowac jakies pismo. tylko jak zaargumentowac?
 
Można próbować do kuratorium, ale ono nic tu nie pomoże, odkąd się "zreformowało" to już nie zajmuje się takimi sprawami, woli ewaluację. Ot przyjdą zajrzą w dzienniki i.. pójdą Ale po kolei. Zamknięcie wszystkich drzwi w szkole na klucz może, ale nie musi być działaniem naruszającym bezpieczeństwo w szkole. Dyrektor zawsze może i będzie tłumaczyć się tym, że ma oznaczone wyjścia ewakuacyjne i w razie zagrożenia, klucze są u woźnego, który wie co robić. Nie znajdziesz w żadnym regulaminie przepisu, nakazującego w czasie nazwijmy to normalnie funkcjonującej szkoły otwierania wszystkich drzwi. Jeżeli szkoła ma opracowane procedury, a na pewno ma to nic dyrektorowi szkoły nie zrobisz , bo na jakiej podstawie prawnej?
Apel związany z kradzieżami i związane z tym działania dyrektora. Apel jest raczej obowiązkowy dla wszystkich uczniów i prawie na pewno zostałeś poinformowany o obecności na tym apelu. Oddalenie się z niego przed jego zakończeniem może być potraktowane jak ucieczka z lekcji, a więc wpisanie Ci uwagi i obniżenie oceny ze sprawowania ze strony dyrektora szkoły jest zasadne i na pewno zgodne z zapisami w Statucie szkoły w zakresie obowiązków ucznia. No chyba że Statut milczy w tym zakresie.Wtedy masz jakąś linię obrony.
Odrębną sprawą jest użycie słów przez dyrektora szkoły na apelu w stosunku do was. To, jeżeli jest prawdą, można zaskarżyć, najlepiej do jej przełożonego czyli organu prowadzącego, na kuratorium raczej bym nie liczył.
podsumowując: Niestety nie masz żadnego asa w rękawie.:o
 
Powrót
Góra