Nabity w butelkę 3D

  • Autor wątku Autor wątku EvileyePL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

EvileyePL

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
1
Witam,

9 grudnia 2010 r. zakupiłem na firmę w sklepie internetowym telewizor 3D. Warunkiem realizacji zamówienia było zaksięgowanie należności za w/w przedmiot na koncie Sprzedawcy, co nastąpiło 10 grudnia. Realizacja zamówienia wg Sprzedawcy miała trwać od 15-20 dni. Po jakimś czasie dowiedziałem się że chodzi o dni robocze, co de facto wydłużyło czas oczekiwania na odbiornik do miesiąca. 13 stycznia 2011 r. otrzymałem od Sprzedawcy info, że zamówiony przeze mnie telewizor miał porysowany przedni panel, w związku z czym "Towar został odesłany do producenta tym samym w informacji zwrotnej otrzymaliśmy, że towar już nie będzie dostępny". Telewizor popularnej marki 3D o standardowych rozmiarach nie będzie już dostępny?? Dziwne. Uspokoiło mnie jednak zapewnienie otrzymane również 13 stycznia 2011 r., że moje pieniądze zostaną zwrócone na moje konto wraz z ustawowymi odsetkami w ciągu 7 dni (roboczych oczywiście). Niestety od tamtej pory kontakt ze Sprzedawcą mam znacznie utrudniony (albo telefon/y zajęty albo nikt nie odbiera i tak w kółko), a gdy uda mi się wreszcie dodzwonić to jestem zbywany coraz to nowymi terminami rzekomego zwrotu pieniędzy. Mam dość. Poradźcie proszę co mogę z tym zrobić. Czy jako przedsiębiorca będący osobą fizyczną mam to zgłaszać na policję czy od razu iść do sądu???

Pozdrawiam
 
Może na początek wezwać sprzedawcę listem ZPO z żądaniem zwrotu pieniędzy wraz z odsetkami i wyznaczyć mu termin 7 dni na wywiązanie się ze zobowiązania, po czym zgłosić sprawę do sądu, jeżeli nie zareaguje.
 
Żadnych wezwać ZPO, głupota i strata czasu, odrazu na policje i spisać protokół, art 286 ma tutaj zastosowanie.
 
Ty znowu z tym swoim 286 kk - człowieku zrozum, że to nie jest oszustwo tylko zwlekanie z wywiązaniem się ze zobowiązania! Sklep go celowo nie oszukał...
 
Zapłacił, a towaru nie otrzymał. Oszustwo. Może i nie celowo ale jak się nie umie prowadzić sklepu to się nie powinno prowadzić.

Poza tym na to że to oszustwo wyraźnie wskazuje fakt że nawet nie potrafią zwrócić pieniędzy w terminie. Ja bym zgłosił się na policje, od razu jakbym po 7 dniach nie otrzymał zwrotu pieniędzy.

Założe się że żaden panel nie był porysowany, w wystawili towar którego nie mieli, teraz nie ma takiego telewizora w hurtowni i kombinują skąd tu załatwić taki żeby nie stracić klienta.
 
skulim napisał:
Zapłacił, a towaru nie otrzymał. Oszustwo. Może i nie celowo ale jak się nie umie prowadzić sklepu to się nie powinno prowadzić.

Poza tym na to że to oszustwo wyraźnie wskazuje fakt że nawet nie potrafią zwrócić pieniędzy w terminie. Ja bym zgłosił się na policje, od razu jakbym po 7 dniach nie otrzymał zwrotu pieniędzy.

Założe się że żaden panel nie był porysowany, w wystawili towar którego nie mieli, teraz nie ma takiego telewizora w hurtowni i kombinują skąd tu załatwić taki żeby nie stracić klienta.

Powiedz ty mi gdzie ty tu widzisz znamię zamiaru bezpośredniego, kierunkowego ?

Zapłacił, a towaru nie otrzymał. Oszustwo. Może i nie celowo ale jak się nie umie prowadzić sklepu to się nie powinno prowadzić.

z poradami prawnymi podobnie...... oszustwo to przestępstwo o zamiarze bezpośrednim kierunkowym, sprzedawca musiał mieć ten zamiar od samego początku - czyli od momentu wystawienia oferty na aukcji i to trzeba udowodnić.
 
Powrót
Góra