J
Jolkajolka112
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2020
- Odpowiedzi
- 86
Było 3 braci: A, B, C i mieli współwłasność - dom. A miał córkę, o B wiadomo, że był wdowcem, C rozwodnik bez dzieci - był z nim kontakt. Zmarł A - ja po nim dziedziczyłam. Potem zmarł B; brak testamentu, nikt nigdzie nie zgłaszał praw. Następnie zmarł C, który w testamencie zapisał mi swoją 1/3 część. Naczytałam się w necie i po nazwisku wyszukałam niby spadkobierców po B. Otwarcie testamentu w Sądzie i podałam 2 współuczestników: za 1 był kurator, 2 stawiał się na sprawy, ale nie miał nic do powiedzenia. Okazało się, że to osoby obce. Teraz sedno: mam poświadczenie dziedziczenia po A i B, po C postanowienie sądu, na którym widnieją imiona i nazwisko B jako współuczestnicy.
Chcę sprzedać ten dom, ale każdy doczepia się tych "współuczestników"
Co z tym zrobić, znowu ciągać obcych ludzi? Jeden z nich chyba miał nadzieję na oszustwo, że niby rodzina. Bardzo proszę o jakąkolwiek radę, wskazówkę. 
Chcę sprzedać ten dom, ale każdy doczepia się tych "współuczestników"