Nabycie spadku - kazus

  • Autor wątku Autor wątku loraq
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

loraq

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
12
Szanowni koledzy prawnicy :)
Proszę Was o zdanie i podsunięcie pomysłu, jak rozwiązać tę sprawę.

Sprawa wygląda następująco:
1. kobieta zmarła w Kanadzie pozostawiając własnoręcznie sporządzony testament, potwierdzony przez kanadyjskiego notariusza
2. został sporządzony akt zgonu, przetłumaczony na język polski
3. USC w Polsce nie chce uznać tej kobiety za zmarłą, ponieważ w akcie zgonu wystawionym przez Kanadyjczyków, w rubryce- ojciec, matka i małżonek, widnieje- nieznane;
4. brak jest aktu urodzenia i aktu małżeństwa, spadkobierca posiada wyłącznie nieważny paszport i dowód zmarłej
5. zmarła urodziła się w Busku w dawnym ZSRR w 1913r. a ślub brała najprawdopodobniej we Lwowie
6. zmarła nie posiada bliższej rodziny, w testamencie gospodarstwo rolne zapisała komuś ze swej dalszej rodziny w sposób następujący: "....ziemia zostaje jej własnością po mojej śmierci", natomiast zapis co do mieszkania, które ma otrzymać nasza klientka jest następujący: "....otrzymuje ode mnie lokal mieszkalny jako darowiznę".

Sprawdzanie archiwum na Ukrainie zajęłoby ponoć wieki.
W jaki sposób we wniosku do Sądu można przedstawić iż spadkodawczyni sporządzając testament miała na myśli pisząc darowizna, spadek?
Czy jest jakaś szansa na to że spadkobierca (ten od mieszkania) dostanie spadek ? Nie jest on spowinowacony ze zmarłą.

Dziękuję za każde info :)
 
Nie widzę problemu w wykazaniu, że to był testament. Zapisy są jasne. Pisze, że to jest na wypadek śmierci. Jeśli, to co zostało zapisane wyczerpuje cały spadek, no to mamy powołanie do spadku w częściach odpowiadających proporcjom wartości tych rzeczy.
Jeśli nie są znani spadkobiercy ustawowi (lepiej żeby byli nieznani... aniżeli aby mieli nieznane adresy) to należy wnosić o dokonanie ogłoszeń przez sąd. Zajmuje to pare miesięcy, ale załatwia sprawę nieznanych ustawowych.

PROBLEM: akt zgonu. Nie pamiętam przepisów, a nie chce mi się szukać, czy akt zgonu kanadyjski trzeba umiejscowić w Polsce (czyli walczyć z USC) czy też wystarczy aby w Kanadzie nadano mu apostille i przedstawić w sądzie spadku (tutaj pewnie sąd położenia majątku) jako odpowiadający aktowi zgonu. trzeba byłoby to sprawdzić - ustawy prawo o aktach stanu cywilnego, praow międzynarodowe prywatne i część międzynarodowa kpc. To już musisz samemu posprawdzać bo mi się nie chce.
Z pozostałymi rzeczami problemów nie dostrzegam. Według mnie z własnoręcznych dokumentów, które cytowałeś, jasno wynika, że chodzi o rozrządzenie na wypadek śmierci
 
dziękuję bardzo.
Spadkodawcy ustawowi są znani i znane są ich adresy.
Co do prawa międzynarodowego.

USTAWA z dnia 12 listopada 1965 r.
Prawo prywatne międzynarodowe
Art. 34.
W sprawach spadkowych właściwe jest prawo ojczyste spadkodawcy z chwili jego
śmierci.
Art. 35.
O ważności testamentu i innych czynności prawnych na wypadek śmierci rozstrzyga
prawo ojczyste spadkodawcy z chwili dokonania tych czynności. Wystarcza jednak
zachowanie formy przewidzianej przez prawo państwa, w którym czynność zostaje
dokonana.

Była obywatelką Polski, więc:

Art. 2.
§ 1. Jeżeli ustawa przewiduje właściwość prawa ojczystego, obywatel polski podlega
prawu polskiemu, chociażby prawo innego państwa uznawało go za obywatela
tego państwa.

czyli podlega prawu polskiemu.
Czyli jak rozwiązać tę sprawę z USC w Polsce?
 
te cytowane przepisy są dość oczywiste
mnie chodziło raczej o konieczność umiejscawiania aktu zgodnu i czy sądowi nie wystarczyłby ten kanadyjski - ale jak będę miał czas to to sprawdzę, teraz nie mam...
 
Akt zgonu zagraniczny mozna wpisać do polskich ksiąg stanu cywilnego - art. 73 ustawy prawo o aktach stanu cywilnego. Akt nie musi zawierać wszystkich danych, o czym mówi 67 ust. 2 tej ustawy. (mozna nawet wystawić akt zgonu na osobę, której tożsamość jest nieznana !!!)

Ponadto w pismiennictwie podnosi się iż:

Zakresem regulacji art. 4 pr.a.s.c. objęte są również zagraniczne akty stanu cywilnego, które tym samym stanowią wyłączny dowód zdarzeń w nich stwierdzonych - o ile zdarzenia te nie zostały w sposób pierwotny lub wtórny zarejestrowane w polskich księgach stanu cywilnego. Aby zatem udowodnić zaszłe za granicą urodzenie lub zgon albo zawarcie za granicą małżeństwa, należy - w braku aktu polskiego - posłużyć się wypisem aktu stanu cywilnego sporządzonego za granicą jako wyłącznym dowodem wymienionych zdarzeń. Stosowanie dla ich ustalenia innych środków dowodowych jest niedopuszczalne, przy uwzględnieniu rzecz jasna wyjątków analogicznych do omówionych wyżej, a dotyczących krajowych aktów stanu cywilnego. (Wypych P. artykuł , KPP 2003/1/189, Charakter prawny transkrypcji aktu stanu cywilnego sporządzonego za granicą. Teza nr 10)

Stosować również można przepis art. 1138 k.p.c.:
Art.*1138.*Zagraniczne dokumenty urzędowe posiadają moc dowodową na równi z polskimi dokumentami urzędowymi. Jednakże jeżeli dokument dotyczy przeniesienia własności nieruchomości położonej w Polsce, powinien on być uwierzytelniony przez polskie przedstawicielstwo dyplomatyczne lub urząd konsularny. To samo dotyczy dokumentu, który wywołuje wątpliwości co do jego autentyczności.

Potrzebna będzie jednak apostille.
 
dzięki wielkie. Ale Kanada nie jest stroną Konwencji znoszącej wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych, nie stosuje się klauzuli apostille.
Można by zgłosić do konsula. Ale wpadłem na inny pomysł
Wniosek do sądu o uznanie za zmarłego. Jest to bardzo szybko procedura, wtedy USC, musiałby uznać wyrok sądu i sprawa chyba załatwiona
 
Kanada nie jest, a to głupi jestem.
Tylko lepiej chyba stwierdzenie zgonu a nie uznanie za zmarłego...?
 
Powrót
Góra