K
krzysztof5676
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2023
- Odpowiedzi
- 6
Dzień dobry,
Mam problem / dylemat, dlatego potrzebuje rozwiać swoje wątpliwości.
Otóż kilkanaście lat temu, pewna osoba zapisała mi w, potwierdzonym notarialnie testamencie spadek, mieszkanie. Niedawno ów osoba zmarła, pozostawiając testament w formie niezmienionej.
Dodam, ze w linii rodzinnej czy prawnej była to dla mnie kompletnie obca osoba - po prostu opiekowała się mną, odkąd pamiętam.
W momencie kiedy wiek jej nie pozwalał, role się odwróciły - powiedzmy, że była to moja 'obca Babcia'.
Po kilku miesiącach, od jej śmierci, zawnioskowałem w sądzie o stwierdzenie nabycia spadku, składając odpowiednie dokumenty.
W odpowiedzi otrzymałem pismo, w którym Sąd zobowiązuje mnie do wskazania uprawnionych spadkodawców.
Zmarła, nie miała dzieci, wnucząt, jej rodzice również nie żyją, etc.
Jedyną rodziną, o której wiem, że zmarła miała, jest jej rodzeństwo, które być może jeszcze żyje ( tutaj pewności nie mam żadnej).
Kontaktu, ze sobą kompletnie nie utrzymywali, a ja nie mam wiedzy, na temat ich miejsca pobytu czy np. chociażby nazwisk.
I teraz - czy ów rodzeństwo, biorąc pod uwagę dziedziczenie testamentowe (o ile wiem, te ma pierwszeństwo przed ustawowym) powinno być przeze mnie wymienione wśród osób uprawnionych do dziedziczenia czy też nie?
Rozumiem, ze w razie potrzeby sąd będzie ustalał personalia, ponieważ ja nie jestem w stanie tego zrobić, zgadza się?
Z góry dziękuję za pomoc.
Pzdr,K.
Mam problem / dylemat, dlatego potrzebuje rozwiać swoje wątpliwości.
Otóż kilkanaście lat temu, pewna osoba zapisała mi w, potwierdzonym notarialnie testamencie spadek, mieszkanie. Niedawno ów osoba zmarła, pozostawiając testament w formie niezmienionej.
Dodam, ze w linii rodzinnej czy prawnej była to dla mnie kompletnie obca osoba - po prostu opiekowała się mną, odkąd pamiętam.
W momencie kiedy wiek jej nie pozwalał, role się odwróciły - powiedzmy, że była to moja 'obca Babcia'.
Po kilku miesiącach, od jej śmierci, zawnioskowałem w sądzie o stwierdzenie nabycia spadku, składając odpowiednie dokumenty.
W odpowiedzi otrzymałem pismo, w którym Sąd zobowiązuje mnie do wskazania uprawnionych spadkodawców.
Zmarła, nie miała dzieci, wnucząt, jej rodzice również nie żyją, etc.
Jedyną rodziną, o której wiem, że zmarła miała, jest jej rodzeństwo, które być może jeszcze żyje ( tutaj pewności nie mam żadnej).
Kontaktu, ze sobą kompletnie nie utrzymywali, a ja nie mam wiedzy, na temat ich miejsca pobytu czy np. chociażby nazwisk.
I teraz - czy ów rodzeństwo, biorąc pod uwagę dziedziczenie testamentowe (o ile wiem, te ma pierwszeństwo przed ustawowym) powinno być przeze mnie wymienione wśród osób uprawnionych do dziedziczenia czy też nie?
Rozumiem, ze w razie potrzeby sąd będzie ustalał personalia, ponieważ ja nie jestem w stanie tego zrobić, zgadza się?
Z góry dziękuję za pomoc.
Pzdr,K.