Nachodzenie przez windykatorow

  • Autor wątku Autor wątku Aleksandra9519
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Aleksandra9519

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2017
Odpowiedzi
21
Witam.
Pisze z problemem nachodzenia mnie w domu przez windykatora.
Na poczatku br. wzięłam pozyczke z PROFI CREDIT, na bieżąco splacalam raty lecz w którymś momencie po prostu nie mialam srodkow aby splacic jedna rate wiec poczekalam i na nastepny miesiąc zaplacilam zalegla i bieżąca. Lecz niestety pani z w/w placówki zaczęła nachodzic mnie w domu i straszyc ze albo dam jej osobiście pieniądze albo sprawa trafi do komornika. Zrozumialabym gdyby to byly godziny pracy placówki(8-17) ale to byly godziny między 19:00 a 22:00. Wiem ze powinnam spłacać raty ma bieżąco ale kazdemu moze sie noga powinac i splacic z opoznieniem.

Myślałam nad zlozeniem skargi albo coa innego. Nie wiem co mam w tej sytuacji robić. Pomocy!
 
A kto Ci każe w ogóle otwierać? Albo dawać pieniądze? Nie dawaj, nie rozmawiaj i tyle, w czym tu pomagać?
 
Ja Malinowski napisał:
Dawać to chyba musi, wszak jest winna te pieniądze.

Tylko ze zażądała oddania czesci kwoty jej do reki i bez potwierdzenia
 
Tylko ze zażądała oddania czesci kwoty jej do reki i bez potwierdzenia
Ja też mogę tego żądać i co, otrzymam? Krótko mówiąc:
No zażądała. I coś konkretnego z tego wynika? Bo prawnie to nic.
 
robinson21 napisał:
to niech klamkę od drzwi pocałuje, a najlepiej wpłacaj na podane konto masz w tedy dokument,
Czytanie dobrze rozumiem - pracownik placówki PC przyszedł po ratę, podczas gdy autor wątku już ją uregulował, aczkolwiek z opóźnieniem?
 
Czytanie dobrze rozumiem - pracownik placówki PC przyszedł po ratę, podczas gdy autor wątku już ją uregulował, aczkolwiek z opóźnieniem?
Dobrze zrozumiałeś. I dlatego nie było podstaw w ogóle rozmawiać.
 
CDZ2015 napisał:
Czytanie dobrze rozumiem - pracownik placówki PC przyszedł po ratę, podczas gdy autor wątku już ją uregulował, aczkolwiek z opóźnieniem?

No właśnie z tego co czytalam to wogole oni nie maja prawa przyksc do domu. Więc moge zlozyc na ta pania skarge?
 
Aleksandra9519 napisał:
No właśnie z tego co czytalam to wogole oni nie maja prawa przyksc do domu. Więc moge zlozyc na ta pania skarge?

Teoretycznie, tak. Pytanie brzmi - tylko po co?
 
CDZ2015 napisał:
Teoretycznie, tak. Pytanie brzmi - tylko po co?

Moze po to zeby zrozumiala ze nie powinna przychodzic prywatnie po godzinach swojej pracy i naruszać miru domowego.
 
Aleksandra9519 napisał:
Moze po to zeby zrozumiala ze nie powinna przychodzic prywatnie po godzinach swojej pracy i naruszać miru domowego.

Naruszenie miru domowego polega na wejściu do lokalu, w tym przypadku lokalu mieszkalnego wbrew woli osoby uprawnionej. To jedno.
Drugie, skąd pewność co do godzin pracy tejże Pani?
W najlepszym wypadku możesz złożyć zażalenie na czynności windykacyjne, że mimo dokonania wpłaty podjęto wobec Ciebie takie, a nie inne działania 😊
Nie jestem "przeciw Tobie", też był okres kiedy miałam do czynienia z przeróżnymi praktykami ze strony (pseudo)windykatorów, ale realia są takie, a nie inne...
 
CDZ2015 napisał:
Naruszenie miru domowego polega na wejściu do lokalu, w tym przypadku lokalu mieszkalnego wbrew woli osoby uprawnionej. To jedno.
Drugie, skąd pewność co do godzin pracy tejże Pani?
W najlepszym wypadku możesz złożyć zażalenie na czynności windykacyjne, że mimo dokonania wpłaty podjęto wobec Ciebie takie, a nie inne działania 😊
Nie jestem "przeciw Tobie", też był okres kiedy miałam do czynienia z przeróżnymi praktykami ze strony (pseudo)windykatorów, ale realia są takie, a nie inne...

Raczej godzina kolo 21 to nie jest godzina pracy jakiegokolwiek banku
 
Profi Credit to nie jest bank, zresztą - każdy pracuje wtedy kiedy chce. Ja na ten przykład w tej chwili też jestem w pracy. A przyjść ma prawo każdy. Do tego, żeby wejść do mieszkania, to już musi mieć zgodę, otwierać nie musisz.

Tu nie ma żadnego naruszania miru, o czym Ty mówisz?
 
Aleksandra9519 napisał:
Raczej godzina kolo 21 to nie jest godzina pracy jakiegokolwiek banku

Nie jest, aczkolwiek nie jest to też 22:00... Nie mamy też pewności czy windykatorka (czy jakie tam ma stanowisko) nie jest pracownikiem mobilnym...
Możesz złożyć zażalenie na czynności windykacyjne mimo wpłaty i opisać przebieg tychże czynności 😊
 
Nie jest, aczkolwiek nie jest to też 22:00...
A jakby nawet była, to co?

Inaczej - po jaką cholerę składać skargę, skoro wszyscy doskonale wiemy, że w Profi Credit nikt tego nie przeczyta - oni własnych pozwów nie czytają, lepiej - umów, które podpisują. Potrafią wpisać np. jakieś absurdalne koszta "ubezpieczenia pożyczki", których nie trzeba spłacać, bo nie istnieją i bezczelnie twierdzić, że trzeba, bo oni tak chcą - to uważacie, że naprawdę przejmą się skargą? Firma, która sama nie wie ile pieniędzy i komu pożycza, co ma w treści umowy (za każdym razem jak ich zapytasz mówią, że treść jest zgodna z prawem, a jeszcze 2 miesiące temu nie była, o czym wiedzieli), nie wie, czy należą jej się pieniądze i jeśli tak, to jakie (nie jest w stanie tego udokumentować), jak wynika z orzeczeń sądowych w ich sprawach - czego najlepszym przykładem jest niniejsze forum? Oni nie czytają nawet pozwów sądowych, które sami piszą.

Nie wiem, może coś się u nich zmieniło, ale nie sądzę.

Przecież równie dobrze można im wysłać pustą kartkę.
 
Ostatnia edycja:
Ja Malinowski napisał:
Dawać to chyba musi, wszak jest winna te pieniądze.
Ma zapłacić. Ale ostatnią osobą której powinna to robić jest windykator terenowy. Oni nagminnie tego nie rozliczają. Przynajmniej w przypadkach które ja znam. A jest tego trochę... A PC na błędach się nie uczy. Bo jak te pozwy mieli z d... tak dalej mają.
 
To już chyba model biznesowy z góry zakładający, że rzekomy dłużnik nie będzie się bronić, a ci, którzy będą, są wliczeni z góry "w straty". Coś jak BEST.
 
Syphar napisał:
Profi Credit to nie jest bank, zresztą - każdy pracuje wtedy kiedy chce. Ja na ten przykład w tej chwili też jestem w pracy. A przyjść ma prawo każdy. Do tego, żeby wejść do mieszkania, to już musi mieć zgodę, otwierać nie musisz.

Tu nie ma żadnego naruszania miru, o czym Ty mówisz?

Wystarczy ze bez mojej zgody weszla na teren przekraczając bramke a powinna nie wchodzc tylko stac przed.
 
Powrót
Góra