Nachodzenie przez windykatorow

  • Autor wątku Autor wątku Aleksandra9519
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Aleksandra9519 napisał:
Wystarczy ze bez mojej zgody weszla na teren przekraczając bramke a powinna nie wchodzc tylko stac przed.
Co to za teoria? Jeśli bramka nie była zamknięta na klucz i nie było informacji o zakazie wstępu przez nią, to oczywiście, tak jak każdy inny, windykator miał prawo wejść, by zapukać (zadzwonić) do Twoich drzwi.
 
Ja Malinowski napisał:
Co to za teoria? Jeśli bramka nie była zamknięta na klucz i nie było informacji o zakazie wstępu przez nią, to oczywiście, tak jak każdy inny, windykator miał prawo wejść, by zapukać (zadzwonić) do Twoich drzwi.

Ok. Ale chyba nie o godzinie 21 gdzie PC pracuje do 17. Jakby przyjechala po 17 to bym jeszcze zrozumala ale nie tak pozno jak na "bank".
 
Aleksandra9519 napisał:
Ok. Ale chyba nie o godzinie 21 gdzie PC pracuje do 17. Jakby przyjechala po 17 to bym jeszcze zrozumala ale nie tak pozno jak na "bank".

A jakie prawo zabrania pukanie do drzwi o 21? Gdzie jest ta magiczna granica czasowa pukania w drzwi, gdzie jest to naruszenie miru, a kiedy nie. Co ty z tymi godzinami pracy Profi Credit. Jak dziecko, po omacku chodzisz i czepiasz się nie tego co trzeba.
 
Ale chyba nie o godzinie 21 gdzie PC pracuje do 17.
Nawet o północy. O której chce. Nie ma żadnego złamania przepisów przez tą kobietę, przynajmniej w zakresie przyjścia. Koniec i kropka, od 2 stron tłumaczą Ci wszyscy to samo.
 
To ja się podepnę , mimo iż temat sprzed roku , ale nie chce zakładaćkolejnego wątku. Co zrobić , gdzie uderzyć , żeby najmocniej zabolało? Tydzień temu "Doradca terenowy" z Hoist Finance odwiedził mojego tatę, niestety, ten był pod wpływem alkoholu (bardzo) i niewiedzieć czemu, dał owemu Panu ostatnie 200zł jakie miał , bo tamten kazał mu zapłacić dług... To podchodzi pod wymuszenie? Dodam, żepodpis taty na pokwitowaniu , któe dostał wygłada inaczej, bo miał problem , żeby się podpisać. Tata niepotrafi podejmować ważnych decyzji, ma problemy z koncentracja. Napisałam już pismo o zaprzestanie nachodzenia w domu. Dodam, że nie uciekamy przed spłatą długów, ale robimy to po kolei... Czyto podchodzi pod "wymuszenie"? Tata sie wystraszył i zapłacił... :(
 
Powrót
Góra