B
bezradnosc
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 5
Witam. Przedstawiam sytuacje kogos z bliskich.Otoz,jakis czas temu "bliski" otrzymal pismo z windykacji,majace bezzwloczny nakaz zaplaty za nabycie rzeczy poprzez podpisanie umowy z pewna firma,ktora oferowala materace rehablilitacyjne. Umowa ta miala miejsce w 2004 r. Przyjechalo dwoch panow dostarczyc materac,podstawili umowe do podpisania po uprzednim zamowieniu oczywiscie,pobrali rozwniez nalezna kwote,nie pozostawiajac dowodu wplaty.Co sie okazalo po 8 latach...przyszlo pismo o uregulowanie tej wlasnie wplaty,poniewaz nie zostala ona wplacona na podane konto. Panowie po prostu przywlaszczyli sobie kwote i slad po nich zanikł.
Nie mozemy z tym pojsc na policje,poniewaz nie mamy dowodu wplaty,windykacja siadla na "bliskiego".A tych panow doskonale pamietam i gdyby tylko byla taka mozliwosc,sporzadze rysopis:evil: Czy mial ktos kiedy cos podobnego???? Co powinnismy zrobic w tym przypadku???