Naciągnięcie na "wymianę drzwi " Jak odstąpić od umowy

  • Autor wątku Autor wątku tkoniak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tkoniak

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
5
Witam .
Ojciec dał się namówić domokrążcy na wymianę drzwi klatkowych w bloku. (nie jest właścicielem mieszkania, tylko ja. Ja nic o sprawie nie wiedziałem, tzw. surprise )Przyjechał Pan, wymienił drzwi na takie, jak to było już w kilku wątkach opisywane, czyli nic nie warte.Umowa jest tak dziwnie skonstruowana, że nie wiem co z tym robić, bo nawet nie wiem ile te drzwi będą kosztowały. Mówili,że 850 i na tyle przyszła umowa kredytowa z banku, ale to jest "opłata przedgwarancyjna" Od umowy z bankiem odstąpiliśmy.
Wydaje mi się, że umowa nie jest na usługę budowlaną, bo wymiana drzwi chyba nie podpada pod usługę budowlaną.
Punkt pierwszy umowy jest chyba bezprawny? Klauzula niedozwolona ?
Chciałbym odstąpić od tej umowy, ale nie wiem co napisać w piśmie.
Pomocy.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Zakładam, że Twój ojciec nie podpisał oświadczenia o tym, że wyraża zgodę na wcześniejszą realizacje zamówienia i przyjmuje do wiadomości, że tym samym traci prawo odstąpienia.
Niech ojciec napisze, że odstępuje od zawartej umowy na podstawie art. 27 upk. Pismo należy wysłać listem poleconym ze ZPO.

Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz.U. z 2014 r., poz. 827)
Art. 27. upk Konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów
 
Oprócz załączonej umowy nic nie podpisywał. Nie wiem co jest z tą datą zawarcia umowy, bo jest wpisana 19-02-2015.
 
Wpisano rok 2015, lutego jeszcze nie ma, więc chodzi o styczeń.
 
Ok. Dziękuję. Tylko czy wspomniany art. nie wyłącza usług budowlanych ? Chyba będę musiał od razu udowodnić, że umowa nie jest na usługę budowlaną.
 
Jeśli odstąpiłeś od umowy z bankiem to bardzo dobrze. Teraz czekaj na ruch z ich strony. Jak zadzwonią czy przyjadą powiedz żeby założyli z powrotem stare drzwi bo nie masz kasy i tyle.
 
Nie mogę czekać na ich ruch. Muszę odstąpić od umowy i to na tyle dobrze, żeby nie mogli się do tego odstąpienia przyczepić. A czas goni...
 
Jeśli odstąpiłeś od umowy z bankiem to wszystko jest ok. To są legalni "naciągacze" miałem identyczną sytuacje, tyle, że z piecykiem gazowym.
 
I jak się sprawa skończyła ? Dałeś radę ?
 
Jasne. Te firmy to "złodzieje" i właściciele dobrze o tym wiedzą. Działają na granicy prawa i nabierają tylko emerytów. U mnie sprawa wyglądała tak. Poszedłem do roboty. Dziadek został sam w domu (swoją droga dobrze ze z nim mieszkałem), wracam idę do łazienki, a tam nowy piec gazowy. :o Pytam dziadka co to jest, a on mi mówi, że byli ludzie z gazowni. Mierzyli ponoć coś czujnikami i stary był nieszczelny, zagrożenie życia itp Swoją drogą podobno bardzo mili Panowie. Jako że nie jestem tak naiwny jak mój dziadek. Zaczynam szukać po domu umów, a tam kredyt w banku Żagiel na 1800zł. Sprawdzam szybko na allegro wartość piecyka ok 500zł. :o Faktycznie mili Panowie. Od razu dzwonię do banku wypowiedzieć umowę. Nie ma problemu trzeba to zrobić pisemnie itd. Po dwóch dniach mam wypowiedzianą umowę. W tym momencie zaczynam szukać kontaktu do firmy KRZAK mającej siedzibę na drugim końcu Polski. Jest adres i nazwa firmy. Żadnych innych danych, telefonu czy nazwiska. NIC. Wysyłam wypowiedzenie na adres, po tygodniu wraca i nie ma takiej firmy pod tym adresem. LOL. Śmieje się głośno bo mam darmowy piecyk. Po kolejnym tygodniu dzwoni telefon i to monter piecyka. Opowiada bajki, że jest tylko monterem nie ma nic wspólnego z tą firmą itd. Że to nie on. Kazałem mu przyjechać na miejsce zabrać piec i zamontować mi stary. Jako, że stary już sprzedali zapłaciłem mu na miejscu chyba z 300zł i zostawił ten co był (nowy). Swoja drogą niezły upust z 1800zł na 300zł. Ja po prostu już nie chciałem się z nimi sądzić. Szkoda nerwów i czasu. A złodzieje jak są, tak będą. Ja tego nie zmienię. Ale jak ktoś jest prawnikiem lub ma czas ich gnoić to życzę miłej zabawy.
 
Niepotrzebnie płaciłeś te 300zł - piecyk bez gwarancji zapewne.
Ale najważniejsze, że 1500zł zaoszczędzone.

Może jeszcze napisać pismo do prawdziwej gazowni, że się pod nich podszywają.
 
Powrót
Góra