Nagabująca firma windykacyjna! Wyimaginowany dług! Co robić?

  • Autor wątku Autor wątku sircherry
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sircherry

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
1
Witam wszystkich serdecznie!
Piszę ponieważ mam a raczej zaczynam mieć spory probelm z firmą windykacyjną IJ. Otrzymałem na adres zameldowania korespondencję o treści: Przedsądowe wezwanie do zapłaty. Jest w nim numer sprawy i opisany kwotami (128pln należność gł. oraz 117pln odsetki) rzekomy dług. Informowałem kilkukrotnie, że nigdy nie zawierałem żadnej umowy oraz nie zakupowałem żadnych produktów od firmy, której rzekomo jestem winien pieniądze. Informacje te wyszły ode mnie już jakieś 4-5 lat temu drogą telefoniczną. W dniu dzisiejszym otrzymałem kolejne pismo. Sprawa wygląda tak jakby ktoś posłużył się moimi danymi osobowymi do zawarcia umowy ponieważ firma IJ twierdzi, iż posiadają kopię takiej umowy podpisaną przeze mnie i zawierającej moje dane. Rzekomo kopia taka została też przesłana do mnie w 2007r. ale ja korespondencji takiej nigdy nie otrzymałem. W rozmowie telefonicznej usłyszałem, że to ja powinienem teraz udowadniać swoją niewinność, najlepiej wybierając się do firmy, z którą rzekomo podpisywałem umowę, tam powinienem prosić o kopie takiej umowy i z tą kopią ze współpracą z policją powinienem udowadniać, że nie jestem niczego winien i że to ktoś posłużył się moimi danymi. Co więcej usłyszałem nawet, że jeśli tego nie zrobię to dług będzie egzekwowany dalej. Wszystko jak dla mnie wygląda tak, że człowiek, który nic nie zawinił powinien sporo się nawyginać żeby sprawę odkręcać a przecież prawo mówi chyba, że jest się niewinnym dopóki nie udowodni się winy. Dla jasności w latach 2006 lub 2007, nie pamiętam, miała miejsce sytuacja, że zginęły mi dokumenty a dokładnie stary dowód osobisty. Sprawę zgłosiłem do urzędu miasta i nie pamiętam już teraz czy ten dowód ktoś odesłam mi pocztą czy wyrobiłem nowy. Proszę o pomoc co mam w tej kwestii począć? Jak się zachować? Jakie kroki podjąć? Mówiąc szczerze nie zamierzam szukać siedziby firmy, której rzekomo jestem coś winny, tam prosić o kopie jakiś umów, których nigdy nie zawierałem a następnie krążyć po komisariatach bądź prokuraturze i udowadniać, że ktoś zawierał jakieś umowy używając moich danych. To wszystko jest jakieś chore. Proszę o pomoc co robić?
Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję za okazaną pomoc. Kontakt ze mną pod tel. 500000445 lub sircherry@interia.pl.
 
Nawet jeśli doszłoby do sprawy sądowej, bo rzeczywiście istnieje umowa podpisana na Pana dane, to patrząc na daty najprawdopodobniej sprawa jest przedawniona, a ponadto będzie mógł Pan podnieść że nie zawierał żadnej umowy. Łatwiejsza ewentualna obrona z przedawnienia, bo przy badaniu umowy mogłoby np. dojść do badania podpisu przez grafologa, na co musiałby Pan wyłożyć zaliczkę.
 
Ostatnia edycja:
Proszę przeczytać watek Windykacja-instrukcja postępowania z firmami windykacyjnymi i proszę wykreślić dane; tel i mail Regulamin Forum. Może interweniować moderator.
 
Powrót
Góra