Nagranie głosowe manipulacja

  • Autor wątku Autor wątku PanPawelek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PanPawelek

Użytkownik
Dołączył
01.2023
Odpowiedzi
56
No witam, osoba z ktora jestem w sporze i bedzie chciala mnie w cos wrobic prawdopodobnie nagrywa nasze wszystkie rozmowy. Nie mialbym nic przeciwko, bo niby nie mam nic do ukrycia, ale po kilku rozmowach i dziwnych kontekstach oraz pytaniach, ktore zmienialy sie w zaleznosci od dnia zaczynam sie obawiac, ze ta osoba moze nagrywac moj glos, a pozniej wyciac swoje slowa i podmieniac je z innymi, zeby pasowaly do narracji, ktora pewnie bedzie ta osoba chciala uzyc jako falszywego dowodu w sprawie.

Czyli przykladowo nagrywa i pyta sie mnie o 'X' ja jej odpowiadam, a pozniej programem, czy innym sposobem podmieni pytanie o 'X' na pytanie o 'Y'.
Czyli na przykladzie: Pyta sie mnie np. "zrobiles sniadanie?" , ja odpowiadam "zrobiłem". A pozniej nagra siebie w osobnosci i zamieni pytanie ze sniadaniem np. "zrobiles testy?" No i w ten sposob wychodzi calkowicie inny kontekst i ja wychodze w tej sytuacji, ze zrobilem jakies testy. Mysle, ze wiadomo o co chodzi po tym przykladzie.

Wiec teraz pytanie, czy da sie uniknac takiej potencjalnej manipulacji? Bo osoba, ktora zmontuje takie manipulacyjne nagrania przeciez przez sad pewnie bedzie brane powaznie, nie udowodnie ze bylem pytany o inna sprawe niz akurat ta co jest nagrana.
 
Myślę, że dowolny biegły sobie poradzi z rozpoznaniem czy nagranie zostało poddane zmianom. Tym bardziej, że polska milicja już w latach 60. potrafiła rozpoznać nie tylko to, że fotografia danego listu jest fotomontażem słów pochodzących z fotografii różnych listów, ale ustalała również konkretne tytuły książek w których zawarte były fotografie listów wykorzystanych do fotomontażu (można oczywiście wątpić w szczerość ówczesnych służb, że im się udało itd., ale sprawa nie była polityczna, dotyczyła rzekomych listów Chopina).
 
TSG napisał:
Myślę, że dowolny biegły sobie poradzi z rozpoznaniem czy nagranie zostało poddane zmianom. Tym bardziej, że polska milicja już w latach 60. potrafiła rozpoznać nie tylko to, że fotografia danego listu jest fotomontażem słów pochodzących z fotografii różnych listów, ale ustalała również konkretne tytuły książek w których zawarte były fotografie listów wykorzystanych do fotomontażu (można oczywiście wątpić w szczerość ówczesnych służb, że im się udało itd., ale sprawa nie była polityczna, dotyczyła rzekomych listów Chopina).

Dzieki za odpowiedz, no tylko z forografia sytuacja jest na tyle inna, ze fotografia jest stala, a sciezka dzwiekowa zmienna i jest pelno aberracji. Po za tym na zdjeciu jednak jest tam wizualnie gdzies zaznaczona jakas mala niewidoczna dla zwyklego szaraka nieprawidlowosc. A ze ciezka dzwiekowa to jak taki biegly bedzie w stanie wykryc nieprawidlowosc, skoro np. osoba zada sobie takie same pytanie w tym samym srodowisku tylko juz beze mnie, nawet jezeli zrobi to w innej odleglosci od swojego nagrywacza to przeciez tez nie bedzie brane to jako jakas anomalia bo wytlumaczy sie, ze sprzet nagrywajacy zmienil pozycje, czy np. poruszyl sie - co kolwiek.

No, ale jezeli masz faktycznie racje to mnie uspokoiles, bo ostatnio w obiawie az przestalem odpowiadac na nie ktore pytania :D A jezeli jestem faktycznie nagrywany, to tez stawia mnie to w zlym swietle.
 
Ostatnia edycja:
Miesc cięcia i sklejenia dwóch nagrań będzie doskonale widoczne.
 
Lovor napisał:
Miesc cięcia i sklejenia dwóch nagrań będzie doskonale widoczne.

A co jak te przerobione nagranie pusci sobie od nowa i nagra drugi raz? Wtedy raczej juz nie byloby widac ciecia...

Juz popadlem w taka paranoje, ze sam nagrywam praktycznie wszystkie rozmowy, zeby w razie czego udowodnic inna wersje, ale staje sie to meczace :>
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra