M
marekaureliusz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2020
- Odpowiedzi
- 5
Hej, trafiłem na ogólodostępny "manual" z jednego z badań klinicznych przeprowadzanych w USA. W manualu tym jest min. zawarty skrypt medytacji prowadzonej.
Jeśli bym go sobie przetłumaczył, wynajął lektora po czym sprzedawał to, to jest to załamanie praw autorskich?
Czy w przypadku gdyby ta medytacja była częścią większego programu to sprawa wygląda inaczej? Np jedno nagrania to moje objaśnienie tego co i dlaczego podczas niej będzie się wydarzać, a drugie to już nagranie tej przetłumaczonej medytacji przez lektora.
Oczywiście zalinkowałbym do oryginalnego źródła.
Jeśli bym go sobie przetłumaczył, wynajął lektora po czym sprzedawał to, to jest to załamanie praw autorskich?
Czy w przypadku gdyby ta medytacja była częścią większego programu to sprawa wygląda inaczej? Np jedno nagrania to moje objaśnienie tego co i dlaczego podczas niej będzie się wydarzać, a drugie to już nagranie tej przetłumaczonej medytacji przez lektora.
Oczywiście zalinkowałbym do oryginalnego źródła.