O
ollenka4
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2007
- Odpowiedzi
- 4
Szanowni Państwo!!
mój problem przedstawia się następująco:
w styczniu 2005 roku zmarł mój Tata. w maju tego samego roku zamówiłyśmy z Mama nagrobek, podpisałyśmy umowę, od razu uregulowałyśmy całą należność. nagrobek miał być gotowy do dnia 30.6.2005. niestety stanął dopiero w listopadzie. nie dość że było duże opóżnienie, to jeszcze...
1) tył nagrobka jest niewyszlifowany - surowy kamień
2) podobnie rzecz się ma w przestrzeniach między dwoma płytami ("krzyż z powietrza")
3) co najgorsze, z przodu, na płycie znajduje się... wyszlifowana róża, dodatkowo pomalowana zieloną i czerwoną farbą --> o czymś takim nie było mowy!! nie wiem jakim cudem takie paskudztwo znalazło się na nagrobku - widać inwencja twórcza rzemieślnika
wielokrotnie, niestety tylko ustnie, kontaktowałam się w sprawie naprawy wszystkich niedociągnięć. bezskutecznie. obiecywano naprawę na tydzień, za miesiąc itd...
w maju tego roku zmienił się pracownik u którego zamawiałam nagrobek i który był odpowiedzialny za jego wykonanie. w wyniku jakichś wewnętrznych spraw firmy osoba ta już nie pracuje, firmą zaś zajmuje się właściciel.
Oczywiście właściciel, przyznał że nagrobek musi zostać naprawiony, stwierdził jednak, iż sprawa wygląda tak, iż on osobiście tego nie przeprowadzi, gdyż nie podpisywał ze mną umowy, a że po prostu zmusi swojego byłego, niezatrudnionego już w firmie pracownika, do naprawy nagrobka. oczywiście tak się nie stało. później właściciel zmienił zdanie, i stwierdził iż sam wykona całą naprawę. nagrobek miał być naprawiony już w połowie lipca tego roku. oczywiście wciąż się tak nie stało.
z tej strony pytanie: czy mam możliwość podjęcia jakichś kroków prawnych, zmuszenia firmy do naprawy nagrobka? czy w ogóle, po upływie takie czasu, przysługuje mi jakaś ochrona prawna?
z uszanowaniem
mój problem przedstawia się następująco:
w styczniu 2005 roku zmarł mój Tata. w maju tego samego roku zamówiłyśmy z Mama nagrobek, podpisałyśmy umowę, od razu uregulowałyśmy całą należność. nagrobek miał być gotowy do dnia 30.6.2005. niestety stanął dopiero w listopadzie. nie dość że było duże opóżnienie, to jeszcze...
1) tył nagrobka jest niewyszlifowany - surowy kamień
2) podobnie rzecz się ma w przestrzeniach między dwoma płytami ("krzyż z powietrza")
3) co najgorsze, z przodu, na płycie znajduje się... wyszlifowana róża, dodatkowo pomalowana zieloną i czerwoną farbą --> o czymś takim nie było mowy!! nie wiem jakim cudem takie paskudztwo znalazło się na nagrobku - widać inwencja twórcza rzemieślnika
wielokrotnie, niestety tylko ustnie, kontaktowałam się w sprawie naprawy wszystkich niedociągnięć. bezskutecznie. obiecywano naprawę na tydzień, za miesiąc itd...
w maju tego roku zmienił się pracownik u którego zamawiałam nagrobek i który był odpowiedzialny za jego wykonanie. w wyniku jakichś wewnętrznych spraw firmy osoba ta już nie pracuje, firmą zaś zajmuje się właściciel.
Oczywiście właściciel, przyznał że nagrobek musi zostać naprawiony, stwierdził jednak, iż sprawa wygląda tak, iż on osobiście tego nie przeprowadzi, gdyż nie podpisywał ze mną umowy, a że po prostu zmusi swojego byłego, niezatrudnionego już w firmie pracownika, do naprawy nagrobka. oczywiście tak się nie stało. później właściciel zmienił zdanie, i stwierdził iż sam wykona całą naprawę. nagrobek miał być naprawiony już w połowie lipca tego roku. oczywiście wciąż się tak nie stało.
z tej strony pytanie: czy mam możliwość podjęcia jakichś kroków prawnych, zmuszenia firmy do naprawy nagrobka? czy w ogóle, po upływie takie czasu, przysługuje mi jakaś ochrona prawna?
z uszanowaniem