Nagrywanie bez zgody

  • Autor wątku Autor wątku firefighter
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

firefighter

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
8
Witam !
Jestem tu nowy więc nie wiem czy w tym dziale pisać ale myślę że dobrze trafiłem. Ale do rzeczy... Dziś o godz. 00:30 będąc w pracy (pracownik kina) jeden z klientów zaczął się kłócić ze mną i moim kolegą z pracy ponieważ nie mógł wyjść do toalety. Kino zostało już zamknięte a w rozporządzeniu mamy żeby wypuszczać ludzi drzwiami ewakuacyjnymi podczas ostatniego seansu. Jeden z klientów nagle wyciągnął telefon gdy mój kolega zrobił lekki uśmiech. Kiedy ja podszedłem załagodzić sytuację i wytłumaczyć że takie mamy rozporządzenie pan z telefonem zaczął nas nagrywać. Drugi pan zarzucił nam, że chcemy sprawdzić telefon czego nie chcieliśmy zrobić. Pierwszy pan wyjaśnił, że sprawdzić telefonu nie chcemy. Zostaliśmy zastraszeni centralą. Dodatkowo dziewczyna / żona tego pana chciała od nas wyciągnąć nasze dane osobowe. Nie podaliśmy oczywiście jako iż jest coś takiego jak ochrona danych osobowych. Chciałbym się doradzić co powinniśmy zrobić oraz czy można coś takiego zgłosić do centrali ?

Ps. Toalety na galerii były otwarte i klient został o tym powiadomiony. On jednak stwierdził, że są one zamknięte co było nie prawdą. Powiedział, że jeśli sprzedajemy jedzenie i picie to jesteśmy zobligowani. Kino było jednak już zamknięte. Wyjść do toalety można podczas trwania filmu.
 
Nagrywać mógł, nie jest to zabronione. Zgody wymaga jedynie rozpowszechnianie wizerunku, dlatego jeśli owy klient zarejestrowany materiał gdzieś opublikuje, będziesz mógł dochodzić swoich praw na drodze cywilnej za naruszenie dóbr osobistych. Na tę chwilę do niczego takiego nie doszło.
Przepis prawny:
[Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych]
Art. 81

1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.

2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
 
Dochodzić ochrony dóbr osobistych może i teraz. Naruszeniem prawa do wizerunku jest także nagrywanie bez zgody w warunkach innych niż opisane w art. 81 prawa autorskiego.
 
A czy właśnie w takiej sytuacji jeśli kino było zamknięte a rozporządzenie takie żeby wypuszczać ludzi wyjściami ewakuacyjnymi czy coś można zrobić jak w przypadku pana, który nie dość, że nas nagrywał to jeszcze zastraszył to zgłoszeniem do centrali ? Przypomnę, że toalety (na tym samym piętrze dosłownie 20-30 m.) na galerii jeszcze były otwarte.
 
Verto napisał:
Dochodzić ochrony dóbr osobistych może i teraz. Naruszeniem prawa do wizerunku jest także nagrywanie bez zgody w warunkach innych niż opisane w art. 81 prawa autorskiego.
Próbować dochodzić może zawsze, ale nic mu to nie da, ponieważ wszystko odbyło się legalnie i temat ten na forum był poruszany wielokrotnie, więc nie mieszajmy - nagrywać może każdy każdego (z wyjątkiem okoliczności z art. 191a kk), co innego rozpowszechnianie. Tylko w szczególnych przypadkach samo nagrywanie byłoby uznane za naruszenie dóbr osobistych - nie w tym.

firefighter napisał:
A czy właśnie w takiej sytuacji jeśli kino było zamknięte a rozporządzenie takie żeby wypuszczać ludzi wyjściami ewakuacyjnymi czy coś można zrobić jak w przypadku pana,
Przecież właśnie coś zrobiłeś - nie wpuściłeś go na teren kina.
firefighter napisał:
który nie dość, że nas nagrywał to jeszcze zastraszył to zgłoszeniem do centrali ?
Nagrywać może. Jak chce cokolwiek zgłaszać, niech to robi, w czym problem?
 
Ostatnia edycja:
FreeG napisał:
Przecież właśnie coś zrobiłeś - nie wpuściłeś go na teren kina.
Nagrywać może. Jak chce cokolwiek zgłaszać, niech to robi, w czym problem?

Nie mogłem go wypuścić do toalety gdyż w momencie zakończenia się ostatniego filmu - "Drogówka" - kino jest zamknięte. Klient został wpuszczony na teren kina i z łazienki miał prawo skorzystać podczas trwania filmu. Po jego zakończeniu nie może skorzystać gdyż jak mówiłem kino jest zamknięte i wszystko jest pozamykane. Z toalety można skorzystać na galerii. Ochrona jest powiadomiona kiedy kończy się ostatni film i nie zamyka jeszcze wszystkiego.

Proszę bardzo niech zgłasza, stwierdził on, że zdarzyło się to po raz drugi, nie wiem czy w tym samym kinie czy w innym ale jeśli rozporządzenie jest takie to my jako pracownicy musimy się do niego zastosować. Czy w tym momencie "centrala" może podjąć jakieś kroki ? I czy my pracownicy możemy ponieść tego konsekwencje ?
 
Ale czemu mi to tłumaczysz? Spytałeś się, co możesz zrobić w takiej sytuacji, więc odpowiedziałem, że nie wpuścić na teren kina, co uczyniłeś.

Zgłosić może, co w mojej ocenie nie ma żadnego sensu. Żadne z was nie zrobiło niczego niezgodnego z prawem. On mógł wyjąć telefon w celu nagrywania, a Ty jako osoba upoważniona, miałeś prawo zabronić mu wstępu na teren kina, jeżeli te było już nieczynne.

Zwykła sprzeczka.
 
FreeG napisał:
Próbować dochodzić może zawsze, ale nic mu to nie da, ponieważ wszystko odbyło się legalnie i temat ten na forum był poruszany wielokrotnie, więc nie mieszajmy - nagrywać może każdy każdego (z wyjątkiem okoliczności z art. 191a kk), co innego rozpowszechnianie. Tylko w szczególnych przypadkach samo nagrywanie byłoby uznane za naruszenie dóbr osobistych - nie w tym.

Nagrywanie bez zgody, w warunkach nie objętych art. 81 pr. aut., stanowi naruszenie dobra osobistego jakim jest prawo do wizerunku a w zasadzie to prawa do prywatności. Nie wiem kto, kiedy i w jakiej sytuacji wyraził tu pogląd przeciwny, ale nie ma on uzasadnienia w tym wypadku. W szczególnych przypadkach tylko, nagrywanie, nie stanowi naruszenia dobra osobistego - m.in. tych o których mówi art. 81 pr. autorskiego I nie ma co tu mieszać do tego odpowiedzialności karnej, bo ona nie ma w tym wypadku zastosowania. Gdyby się uparł mógłby pozwać nagrywającego z żądaniem przeprosin i sprawę by wygrał.
 
Ostatnia edycja:
Przepis prawny:
art. 24 kc
§ 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne.
A teraz wskaż, czemu nagrywanie czyjejś twarzy uważasz za działanie bezprawne i podaj jakąś podstawę tego twierdzenia.
 
Czy wiesz co to jest domniemanie bezprawności ? Wystarczy, że jako powód wykażę że naruszono moje prawo do prywatności poprzez nagrywanie mnie, bez mojej zgody i to nagrywający będzie musiał wykazać, że działał w warunkach wyłączających bezprawność bo np. działał w ochronie uzasadnionego interesu (i będzie musiał to wykazać).

Innymi słowy - to nie ja Tobie muszę udowadniać, że naruszenie jest bezprawne, ale Ty mi, że nie jest (bo np. było dokonane w warunkach art. 81 pr.aut). Zasada jest taka, że każde naruszenie dobra osobistego jest bezprawne chyba że udowodniono stan przeciwny.
 
Ostatnia edycja:
Prawo do prywatności? Pracownika galerii handlowej przebywającego w ogólnodostępnym miejscu, w trakcie pełnienia funkcji zawodowych?... Nie rozmawiamy o czyjejś sypialni i podglądaczu.
Natomiast do naruszenia wizerunku nie doszło, ponieważ ten nie został rozpowszechniony bez zgody.
 
Tak, prawo do prywatności, przysługuje ono także pracownikom, podczas wykonywania swojej pracy. To co napisałaś o podglądaczu i sypialni to prawo do intymności. Najwęższy krąg prawa do prywatności. Jeżeli uważasz, że możesz na własny użytek nagrywać każdego, bez jego zgody byleby tylko nie były wypełnione przesłanki z kk to niestety, ale jesteś w błędzie.
 
Ostatnia edycja:
Verto napisał:
Jeżeli uważasz, że możesz na własny użytek nagrywać każdego, bez jego zgody byleby tylko nie były wypełnione przesłanki z kk to niestety, ale jesteś w błędzie.
Stosujesz daleko idącą nadinterpretację i całkowicie się z nią nie zgadzam. Pamiętaj również o okolicznościach, nie uogólniaj. Tymczasem poczekam na wypowiedź innych użytkowników.
 
Nadinterpretację czego ? Przecież to, co poniżej to są Twoje własne słowa. Ja nawet dodałem zastrzeżenie o kk. które poczyniłeś w kolejnym poście.

FreeG napisał:
Nagrywać mógł, nie jest to zabronione. Zgody wymaga jedynie rozpowszechnianie wizerunku, dlatego jeśli owy klient zarejestrowany materiał gdzieś opublikuje, będziesz mógł dochodzić swoich praw na drodze cywilnej za naruszenie dóbr osobistych. Na tę chwilę do niczego takiego nie doszło.
Przepis prawny:
Przepis prawny:


PS Naruszyć prawo do wizerunku można nie tylko poprzez jego rozpowszechnianie.
 
Ostatnia edycja:
Verto napisał:
... Naruszeniem prawa do wizerunku jest także nagrywanie bez zgody w warunkach innych niż opisane w art. 81 prawa autorskiego.

Bzdura

Verto napisał:
... poprzez nagrywanie mnie, bez mojej zgody . ...
Wskaż przepis prawny stanowiący takie wymaganie.


FreeG napisał:
Stosujesz daleko idącą nadinterpretację i całkowicie się z nią nie zgadzam. Pamiętaj również o okolicznościach, nie uogólniaj. ....

Jak najbardziej popieram to twierdzenie.

Verto napisał:
... Naruszyć prawo do wizerunku można nie tylko poprzez jego rozpowszechnianie.

Oczywiście ale na pewno nie przez nagrywanie, pomyśl o monitoringu.

Tyle razy już o tym było, że mógł byś @Verto przeszukać Forum i poczytać co nie co, a nie po raz kolejny rozgrzebywać ten sam temat.
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:
Bzdura

Wskaż przepis prawny stanowiący takie wymaganie.




Jak najbardziej popieram to twierdzenie.



Oczywiście ale na pewno nie przez nagrywanie, pomyśl o monitoringu.

Tyle razy już o tym było, że mógł byś @Verto przeszukać Forum i poczytać co nie co, a nie po raz kolejny rozgrzebywać ten sam temat.

1. Przepisem prawa stawiającym wymaganie uzyskiwania zgody bądź wykazywania innych okoliczności wyłączających bezprawność przy nagrywaniu cudzego wizerunku jest art. 23 i 24 K.c.
2. Co mam pomyśleć o monitoringu i o jakim monitoringu ?
 
Znajdź w cytowanych przepisach ustęp mówiący o nagrywaniu. (!)
W jaki sposób zamierzasz wskazać, że nagrywanie w miejscu publicznym narusza dobra osobiste skoro Art. 81 UoPAiPP narzuca jedynie ograniczenia do rozpowszechniania. Twoja nadinterpretacja nie ma uzasadnienia i w żaden sposób nie utrzyma się.

Przeszukaj Forum, temat wielokrotnie omawiany. Narywanie nie jest czynem bezprawnym.

Zastanów się, każdy prywatny monitoring naruszał by dobra osobiste, dążysz do utopii.
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:
Znajdź w cytowanych przepisach ustęp mówiący o nagrywaniu. (!)
W jaki sposób zamierzasz wskazać, że nagrywanie w miejscu publicznym narusza dobra osobiste skoro Art. 81 UoPAiPP narzuca jedynie ograniczenia do rozpowszechniania. Twoja nadinterpretacja nie ma uzasadnienia i w żaden sposób nie utrzyma się.

Przeszukaj Forum, temat wielokrotnie omawiany. Narywanie nie jest czynem bezprawnym.

1. Od kiedy to wykładnię przepisów opiera się tylko i wyłącznie na ich literalnym brzmieniu w szczególności gdy stanowią (jak 23 kc) katalog otwarty ?
2. Bo art. 81 pr. aut dotyczy tylko rozpowszechniania co nie znaczy, że inne przepisy nie ustalają innych wymogów.
3. Dziwi mnie na jakiej postawie przyjęło się w tym dziale forum tak osobliwe ograniczenie wyłączające w ogóle możliwość naruszenia dobra osobistego przez nagrywanie wizerunku.

Interpretacja ta nie jest tylko moja. Tytułem przykładu:

" Naruszeniem prywatności jest już samo zachowanie godzące w spokój psychiczny człowieka przejawiające się w podsłuchiwaniu, śledzeniu, filmowaniu, nagrywaniu wypowiedzi, nawet później niepublikowanych. Ochrona prywatności jest szersza od ochrony godności (czci), ponieważ przysługuje także wtedy, gdy nie wiąże się z negatywną oceną osoby oraz polega na podawaniu informacji prawdziwych o niej"

H. Szewczyk, Ochrona dóbr osobistych w zatrudnieniu

"Inne stadia, czyli ustalenie oraz wykorzystanie, w większości przypadków będą dotyczyły innego dobra osobistego jednostki, jak prywatność (naruszana w większości przypadków bezprawnego ustalenia), godność, dobre imię, cześć oraz możliwość samostanowienia. Z tego względu, iż wskazane dobra są objęte regulacją art. 23 k.c., właśnie ta norma prawna powinna stanowić materialną podstawę roszczeń podmiotu, którego wizerunkiem bezprawnie się posłużono w sposób odmienny od jedynie jego bezprawnego rozpowszechnienia. "

J. Balcarczyk
Prawo do wizerunku i jego komercjalizacja. Studium cywilnoprawne.
 
Ostatnia edycja:
Verto napisał:
... H. Szewczyk, Ochrona dóbr osobistych w zatrudnieniu

... którego wizerunkiem bezprawnie się posłużono w sposób odmienny od jedynie jego bezprawnego rozpowszechnienia. "

J. Balcarczyk
Prawo do wizerunku i jego komercjalizacja. Studium cywilnoprawne.

Tyle gwoli cytowanych interpretacji, dotyczą one konkretnych zagadnień. Nie uogólniaj ich.
 
A ty nie zawężaj.
1.Cytat z pracy Szewczyk opierał się o podręcznik Radwańskiego, który dotyczy całego prawa cywilnego a nie tylko dóbr osobistych w zatrudnieniu. I cytat ten pochodzi (sprawdziłem, bo mam ten podręcznik) z części dotyczącej opisu dóbr osobistych w ogólności, także podkreślanie tytułu jest tu chybione, cytat ma znaczenie ogólne.
Poza tym to dość osobliwe umniejszać wagę cytatu, tylko na podstawie tytułu, bez odnoszenia się do treści. Nie wiesz o tym, że monografie zawierają także uwagi o charakterze ogólnym ?
2. Posłużyć się czyimś wizerunkiem można w ten sposób, że nagra się go i będzie się go przechowywało w swoim telefonie, to jest sposób posłużenia się nim - "utrwalam go dla siebie".
3. A tu perełkę znalazłem, fragment komentarza do kodeksu cywilnego potwierdzający moją własną interpretację, którą raczyłeś nazwać, w pierwszym poście, bzdurą:
"Dobra osobiste chronione są prawami bezwzględnymi, skutecznymi erga omnes, więc zasadą jest, że nikt nie może wkraczać w sferę danego prawa, o ile nie zachodzą okoliczności wyłączające bezprawność ingerencji. Tym samym, by doszło do naruszenia wizerunku nie jest potrzebny wyraźny sprzeciw, lecz wystarcza brak wyrażenia zgody. Inną sprawą jest, że zgoda ta może być dorozumiana (brak reakcji na fotografowanie itp.). Oznacza to, że co do zasady utrwalanie wizerunku będzie bezprawne. Regułą będzie tu równoczesne naruszenie prawa do prywatności. Zgoda nie jest natomiast potrzebna na utrwalenie wizerunku w okolicznościach wskazanych w art. 81 ust. 2 u.p.a.p.p., co wynika z rozumowania a maiori ad minus."
Kodeks cywilny. Część ogólna. Komentarz pod red. M. Pyziak - Szafnickiej, LEX 2009.
4. Może zaprezentowałbyś jakiś wywód prawny, choćby skrócony, na poparcie swojej (Waszej sic ! ) interpretacji, zamiast odsyłać mnie do bliżej niesprecyzowanych tematów na forum.
 
Powrót
Góra