nagrywanie, robienie zdjęć policji

  • Autor wątku Autor wątku djkwlk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
xdcc napisał:
No nie żartuj. kamery są obecnie miniaturowe - vide kamery w telefonach komórkowych. Mówimy tu o kilkudziesięciu gramach wraz baterią. Nawet na allegro za grosze można kupić długopis z kamerą. Gdybyś wniknął głębiej w artykuł, to byś wyczytał, że czas zużyty na "papierkologię" zredukowano o 22% ( w doświadczeniu Australijskim ). Zamiast pisać 10 stron protokołu policjant dodaje plik z nagraniem video z zajścia.

No nie rozśmieszaj mnie :D widzę, że jesteś mocno oderwany od rzeczywistości. Policyjne kamery na pewno nie będą ważyć kilkadziesiąt gram bo jak zwykle ktoś zrobi przekręt i państwo kupi jakiś badziew. Po drugie jak coś kosztuje np: 100zł to cena dla policji wynosi 600zł, bo policja musi kupować w przetargach... Po trzecie papierologii to nie zredukuje bo na 100% z każdego nagrania trzeba będzie sporządzić jakieś protokoły tak jak np z badania alkomatem a do tego policyjne kamerki będą musiały mieć drogie atesty i przeróżne świadectwa wzorcowania tak, że całkowity koszt kamery na pewno wyjdzie z 6000zł :D a gdzie jeszcze doliczyć serwis i regularne atesty ;) Więc prawdopodobnie policjanci będą bardziej skupieni na tym by tej kamery nie uszkodzić niż kogoś zatrzymać :)
 
Sorry ale zmyliła mnie trójka osób przede mną które dziś odpowiedziały na ten post. Łącznie z tobą ...
Dzisiaj, 09:44 #21
LeszsekS
Moderator
 
xdcc napisał:
... W ciągu roku ilość aktów użycia siły przez policjantów spadła o 60% a ilość skarg na działania policji o 88 % !!!
Pomyliłeś forum, pomyliłeś kraj. Tam ochrona wizerunku jest inaczej zorganizowana.
 
oleck napisał:
Funkcjonariusz publiczny nie jest chroniony przed utrwalaniem jego osoby na nośniku cyfrowym w postaci zapisu video. ...
Wypowiadasz się w temacie o którym nie masz pojęcia. Przeczytaj wszystkie posty ze zrozumieniem :!:
Prawo nie ogranicza nagrywania, a tylko rozpowszechnianie. Ustawowe zezwolenie dotyczy osób powszechnie znanych.
 
oleck napisał:
Funkcjonariusz publiczny nie jest chroniony przed utrwalaniem jego osoby na nośniku cyfrowym
Piszesz tak, jakbyś sugerował, że przeciętny Kowalski jest przed tym "chroniony".

oleck napisał:
Zas pomysł z kamerami jest jak najbardziej trafiony wiele c y w i l i z o w a n y c h krajów ma w szeregach policji monitoring czynności
Cywilizowane kraje mają na takie zabawki pieniądze, sprawny system gromadzenia i katalogowania zarejestrowanych danych, oraz zupełnie inną mentalność społeczeństwa, a i tak chodzenie f-szy z kamerą nie stanowi żadnej normy. W naszym przypadku -pomijając kwestie związane z przetargami, późniejszym praktycznym zastosowaniem, pominięciem problemów technicznych związanych z zasilaniem, zapisem, czy choćby stworzeniem nowych przepisów regulujących nagrywanie przez f-sza- okazałoby się, że to czemu kamery miały zapobiegać ma się dobrze, a sprzęt rejestrujący staje się bronią przeciwko tym, którzy tak na policję ujadali. Ponieważ od tej pory żaden f-sz drogówki nie uda, że nie słyszał propozycji przyjęcia paru stówek za darowanie wykroczenia, zagłuszając głupotę kierowcy głośnym zapytaniem o przyjęcie mandatu - będzie musiał zareagować na przestępstwo. Żaden nie puści mimo uszu wyzwiska rzuconego w gniewie - zareaguje na przestępstwo znieważenia funkcjonariusza. Nie będzie żadnych tłumaczeń, próśb o darowanie, pouczenia. Rejestratory również skutecznie zweryfikują setki niesłusznych skarg będących obecnie formą zemsty za "zbyt ciasne kajdanki". Pomysł obecnie i tak nie ma racji bytu, ale nawet gdyby w dalekiej przyszłości coś się zmieniło, to nie jest tak piękny jakby się niektórym wydawało.
 
Ostatnia edycja:
FreeG napisał:
Ponieważ od tej pory żaden f-sz drogówki nie uda, że nie słyszał propozycji przyjęcia paru stówek za darowanie wykroczenia, zagłuszając głupotę kierowcy głośnym zapytaniem o przyjęcie mandatu - będzie musiał zareagować na przestępstwo. Żaden nie puści mimo uszu wyzwiska rzuconego w gniewie - zareaguje na przestępstwo znieważenia funkcjonariusza. Nie będzie żadnych tłumaczeń, próśb o darowanie, pouczenia. Rejestratory również skutecznie zweryfikują setki niesłusznych skarg będących obecnie formą zemsty za "zbyt ciasne kajdanki"

Wymieniłeś same plusy - czemu jakikolwiek praworządny obywatel miał mieć cokolwiek przeciwko?!
 
Jedyne, co chciałem przekazać to fakt, że tego typu rozwiązania generują szereg problemów, również dla samych f-szy i ogólnie pojmowanej pracy policji. Wolałbym mieć policjantów z własnym rozumem, odpowiednio szkolonych, by zachowywać się profesjonalnie i odpowiednio, a nie robotów-służbistów zestresowanych ciągłą i problematyczną od strony technicznej kontrolą.
 
Ale powyższe rzeczy nie są problemami! Nie ma problemu w tym, że f-sz zareaguje na próbę wręczenia łapówki. Ani w tym, że ktoś zostanie ukarany za składanie fałszywych zeznań, bo jednak nie został przez f-szy pobity.

Jest problem w tym, że f-sz kogoś przemocą zmusił do podpisania mandatu albo jakiegoś oświadczenia. Albo przekracza uprawnienia i kasuje zawartość czyjegoś nagrania (na którym notebane byłoby widać jego inne przewinienia). Albo dotkliwie pobił dwie osoby, bo mu się numery mieszkań pomyliły.

A argument, że osoba wykonująca swoje obowiązki miałaby być tym zestresowana jest śmieszny. Setki tysięcy osób, jeśli nie miliony, w Polsce pracuje pod ciągłą kontrolą swojego pracodawcy, który monitoruje godziny pracy, sposób i czas wykonywania zadań albo wręcz nagrywa każdą rozmowę i przegląda każdy mail i odwiedzoną stronę. O odpowiedzialności finansowej za błędy już nie wspomnę. Jeżeli dla f-sza stresujące miałoby to, że ma znać i stosować się do prawa, bo ktoś będzie mógł to zweryfikować, to wolałbym aby taka osoba nie była f-szem.
 
kub86 napisał:
Ale powyższe rzeczy nie są problemami! Nie ma problemu w tym, że f-sz zareaguje na próbę wręczenia łapówki. Ani w tym, że ktoś zostanie ukarany za składanie fałszywych zeznań, bo jednak nie został przez f-szy pobity.
Wiem, ale w tym miejscu pisałem z perspektywy osób, które uważają stworzenie takiego systemu wyłącznie jako jednokierunkowej kontroli.

kub86 napisał:
Jest problem w tym, że f-sz kogoś przemocą zmusił do podpisania mandatu albo jakiegoś oświadczenia.
Obecność kamery nic by w tym temacie nie zmieniła. Jeśli ktoś chce złamać przepisy to znajdzie sposób, by nie produkować na siebie dowodów.

kub86 napisał:
Albo przekracza uprawnienia i kasuje zawartość czyjegoś nagrania (na którym notebane byłoby widać jego inne przewinienia). Albo dotkliwie pobił dwie osoby, bo mu się numery mieszkań pomyliły.
W tych przypadkach nie było problemów dowodowych. Materiał z telefonu odzyskany, a omyłkowemu wtargnięciu nikt nie zaprzeczał.

kub86 napisał:
Jeżeli dla f-sza stresujące miałoby to, że ma znać i stosować się do prawa, bo ktoś będzie mógł to zweryfikować, to wolałbym aby taka osoba nie była f-szem.
Ja nie chciałbym funkcjonariusza, którego jedynie kamera zmusza do przestrzegania prawa. Wolałbym szereg takich, którzy nie muszą być kontrolowani, a zachowują się profesjonalnie.
 
FreeG napisał:
Jeśli ktoś chce złamać przepisy to znajdzie sposób, by nie produkować na siebie dowodów.

Będzie próbował znaleźć sposób. Jak analogicznie jakaś część osób próbuje oszukać fotoradary lub w inny sposób uniknąć odpowiedzialności z związane z nimi wykroczenia. Nie ma systemów kontroli, które są doskonałe. Ale w niektórych przypadkach i niedoskonały może znacząco wyjaśniać sytuację.

FreeG napisał:
W tych przypadkach nie było problemów dowodowych. Materiał z telefonu odzyskany, a omyłkowemu wtargnięciu nikt nie zaprzeczał.

A tymczasem gdyby nie było nagrania, albo nie udało się odzyskać, 4-ka f-szy dalej robiłaby co im by się podobało. A w drugim przypadku - trudno żeby zaprzeczali, w końcu we własnym mieszkaniu dwie osoby nie miały jak "spaść ze schodów", "nie trafić w drzwi" albo w inny sposób "się potknąć". Co innego gdyby to miało miejsce w ciemnym zaułku albo na policyjnym komisariacie.

I żeby daleko nie szukać przykładu w obie strony - Shreveport 2007 - 5 minut nagrania więcej i:
1) Miasto nie zapłaciłoby $400 000 kobiecie
2) Miasto nie zapłaciłoby ~$55 000 f-szowi
3) Albo kobieta albo f-sz usłyszeliby stosowne zarzuty.

Sytuacja byłaby jednoznaczna.

FreeG napisał:
Ja nie chciałbym funkcjonariusza, którego jedynie kamera zmusza do przestrzegania prawa. Wolałbym szereg takich, którzy nie muszą być kontrolowani, a zachowują się profesjonalnie.

Kto by takich nie chciał. Ale równie dobrze można rozmażyć się tylko troszkę bardziej, i po prostu chcieć obywateli, którzy nie łamią prawa. Tymczasem będą jednak i obywatele i f-sze, którzy będą łamać prawo. I albo traktujemy słowo jednego i drugiego tak samo, albo 'strażników też trzeba pilnować'.
 
Panowie, odeszliście od tematu :!: Załóżcie oddzielny wątek. :ok:
 
Witam. Wszystko cały czas rozbija się o funkcjonariuszy w mundurze, a że tak newralgicznie zapytam: co z tymi pracującymi jako tajniacy?? Nieumundurowanych? Ich wizerunek są bardziej chronione niż kolegów w mundurach? I tyczy się to też wszelkiej maści agentów: ABW, CBA itd? Ktoś coś ??:)
 
Przeczytaj cały wątek za zrozumieniem zwracając szczególną uwagę na terminy: rozpowszechnianie wizerunku, osoba powszechnie znana. Potem pokuś się na zadanie, hm, pytania. :ok:
 
Tak, ja osobiście zawsze nagrywam. Czekam jeszcze tylko na sprawiedliwy i niezawisły wymiar sprawiedliwości i skończy się zabawa w pana i chama.
 
A czy nagrywanie jest dozwolone podczas przesłuchania osoby w charakterze podejrzanego???pytam ponieważ koledze ostatnio nie pozwolono nagrywać jego przesłuchania.na kolejnym był już obrońca który jednoznacznie stwierdził niewłaściwe prowadzenie przesłuchania i zachowanie funkcjonariusza policji:-)
 
oleck napisał:
Kto mi zabroni ( ty) opublikować foto czy film z czynności policji np. w czasie pracy posterunkowego w patrolu?
Jeśli na zdjęciu będzie widoczny wizerunek funkcjonariuszy wykonany w sposób wymagający zgody na rozpowszechnianie, to opublikowanie nastąpi z naruszeniem przepisów ustawy o prawie autorskim, a dokładnie art. 81 o ochronie wizerunku, ponieważ -mimo wykonywania funkcji publicznych- nie są oni osobami powszechnie znanymi, a jest to warunek konieczny.

Przecież właśnie o tym poinformował Cię @LeszsekS, czego nie rozumiesz?
 
Powrót
Góra