S
Sanderekgt
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2010
- Odpowiedzi
- 22
Witam.
Mam pytanie dot. nagrywania rozmów bez wiedzy rozmówcy, rozmowy zagraniczne
Pracuję w firmie transportowej, wiele spraw ustala się telefonicznie nawet kwestie sporne.
Mam pewnego klienta z siedzibą w Niemczech. Sąd właściwy do rozpatrywania kwestii spornych również z siedzibą w Niemczech. Firma kiepska. Pracownicy zawzięci, aroganccy, ludzie nie do życia w biznesie.
Dzisiaj przeprowadziłam niemiłą rozmowę telefoniczną z jednym pracowników ww. firmy. Rozmowa dot. kwestii spornej. Każda ze stron przedstawiła swoje argumenty, a gdy mojemu rozmówcy zabrakło już chyba argumentów, otrzymałam informację, że cała nasza rozmowa była nagrywana i wykorzysta ją przeciwko mnie lub firmie w sądzie. Po czym rzuciła słuchawką. Moim pechowym rozmówcą, był akurat pracownik mówiący po polsku.
Nie obawiam się konsekwencji, nie mam sobie czy firmie nic do zarzucenia, gdyż nie padły z mojej strony czy firmy żadne nie miłe słowa czy kłamstwa, powiedziana została sama prawda, która jest do udowodnienia w wersji papierkowej.
Moje pytanie ( jeśli faktycznie rozmowa została nagrana) czy mogę zarzucić klientowi nielegalne nagrywanie rozmów telefonicznych i nie informowanie o tym rozmówcy ? Nie zostałam przez centralę lub pracownika o tym poinformowana przed rozpoczęciem rozmowy.
Nasz kontrahent gra nie fair, sztucznie straszy. Wywiera sztuczną presję. Chciałabym zadziałać w ten sam sposób by utrzeć mu nosa. Postraszyć, że niezgodnie z prawem nagrał naszą rozmowę i grożą mu ewentualne konsekwencje? Czy mogę się powołać, na to iż nielegalnie nagrał naszą rozmowę, bez mojej zgody i tak nie może wykorzystać jej w sądzie? Podkreślam, że nie mam nic przeciwko Niemcom, sama mam podwójne obywatelstwo polsko-niemieckie. Nie chcę aby mój post został rasistowsko odebrany.
Jeśli się mylę, proszę o sprostowanie.
Z góry dziękuję
Mam pytanie dot. nagrywania rozmów bez wiedzy rozmówcy, rozmowy zagraniczne
Pracuję w firmie transportowej, wiele spraw ustala się telefonicznie nawet kwestie sporne.
Mam pewnego klienta z siedzibą w Niemczech. Sąd właściwy do rozpatrywania kwestii spornych również z siedzibą w Niemczech. Firma kiepska. Pracownicy zawzięci, aroganccy, ludzie nie do życia w biznesie.
Dzisiaj przeprowadziłam niemiłą rozmowę telefoniczną z jednym pracowników ww. firmy. Rozmowa dot. kwestii spornej. Każda ze stron przedstawiła swoje argumenty, a gdy mojemu rozmówcy zabrakło już chyba argumentów, otrzymałam informację, że cała nasza rozmowa była nagrywana i wykorzysta ją przeciwko mnie lub firmie w sądzie. Po czym rzuciła słuchawką. Moim pechowym rozmówcą, był akurat pracownik mówiący po polsku.
Nie obawiam się konsekwencji, nie mam sobie czy firmie nic do zarzucenia, gdyż nie padły z mojej strony czy firmy żadne nie miłe słowa czy kłamstwa, powiedziana została sama prawda, która jest do udowodnienia w wersji papierkowej.
Moje pytanie ( jeśli faktycznie rozmowa została nagrana) czy mogę zarzucić klientowi nielegalne nagrywanie rozmów telefonicznych i nie informowanie o tym rozmówcy ? Nie zostałam przez centralę lub pracownika o tym poinformowana przed rozpoczęciem rozmowy.
Nasz kontrahent gra nie fair, sztucznie straszy. Wywiera sztuczną presję. Chciałabym zadziałać w ten sam sposób by utrzeć mu nosa. Postraszyć, że niezgodnie z prawem nagrał naszą rozmowę i grożą mu ewentualne konsekwencje? Czy mogę się powołać, na to iż nielegalnie nagrał naszą rozmowę, bez mojej zgody i tak nie może wykorzystać jej w sądzie? Podkreślam, że nie mam nic przeciwko Niemcom, sama mam podwójne obywatelstwo polsko-niemieckie. Nie chcę aby mój post został rasistowsko odebrany.
Jeśli się mylę, proszę o sprostowanie.
Z góry dziękuję