Nagrywanie własnej rozmowy telefonicznej

  • Autor wątku Autor wątku przybylski128
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

przybylski128

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
1
Witam,
Proszę o informację czy mogę nagrać rozmowę telefoniczną którą prowadzę np z sprzedawcą lub kimś prywatnym w celu zabezpieczenia się np przed tym że sprzedawca coś powie, a nie dotrzyma słowa. I wtedy jako dowód ja mu odtwarzam nagranie. Oczywiście na początku rozmowy nie informuję go o tym że nagrywam. Też oczywiście nie mam zamiaru tego rozpowszechniać. Ewentualnie wykorzystałbym to w sądzie.
Z góry dziękuję
Pozdrawiam
 
tak, jeżeli poinformujesz o tym drugą stronę rozmowy.
 
jazz:
A czemu tak twierdzisz?

Rozmowe, w ktorej bierzesz udzial, mozesz nagrywac bez ograniczen. Co najwyzej dobre wychowanie nakazuje Ci powiadomic druga strone.

Nie wolno nagrywac rozmow osob trzecich (na to jest paragraf ale nie jestem prawnikiem aby podac namiary).
 
"Nie wolno nagrywac rozmow osob trzecich" - nie do końca.

Nie wolno za pomocą urządzeń podsłuchowych. Ale np. magnetofon urządzeniem podsłuchowym nie jest (na tym forum była sprawa faceta który eks żonie zostawiał w mieszkaniu dyktafon...) .
 
Przestępstwem jest jedynie uzyskanie (chociażby przy pomocy "podsłuchu", czy innego urządzenia, co nie ma tutaj znaczenia) informacji nieprzeznaczonej dla nagrywającego - art.267kk. Nikt nikogo nie musi pytać o zgodę na nagrywanie takiej rozmowy.
 
[cytat:a235dwy6]
Art. 267. § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym.
§ 3. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1 lub 2 ujawnia innej osobie.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

[/cytat:a235dwy6]

Myślę, że się mylisz. Ten przepis wyraźnie mówi o urządzeniu podsłuchowym bądź innym "specjalnym". Więc przykładowo - jeśli zakradnę się i podsłucham kogoś - uzyskałem informację nie dla mnie, ale nie w penalizowany w tym art. sposób. Jak będę miał przy sobie zwykły dyktafon i nagram to co słyszałem - wciąż nie ten artykuł...
 
[cytat="adammada":2jcswk39][cytat:2jcswk39]Ten przepis wyraźnie mówi o urządzeniu podsłuchowym bądź innym "specjalnym". [/cytat:2jcswk39][/cytat:2jcswk39]

Myśle że własnie to Adam miał na myśli używając zwrotu "podsłuch"
 
[cytat:1279379i]
chociażby przy pomocy "podsłuchu", czy innego urządzenia, co nie ma tutaj znaczenia
[/cytat:1279379i]
Wg mnie ma to właśnie znaczenie decydujące.
 
Ja zrozumiałem wytłuszczony przez Ciebie fragment tak, że w tym wątku nie ma to znaczenia, bo z wpisu autora wątku wynika że nie chodzi tu o "podsłuch".
 
Uzyskać informację można w różny sposób, np. "włamując" się do skrzynki mail (par.1) lub przy pomocy urządzenia specjalnego (par.2), którym może być np. dyktafon lub "pluskwa". Istotne jest aby sprawca był nieuprawniony i uzyskał informacje dla niego nie przeznaczone. Co tutaj wyjaśniać? Sprawa jest prosta.
 
Podejrzewam, że dyktafon nie w każdych okolicznościach będzie mógł być uznany za urządzenie podsłuchowe, lub specjalne w rozumieniu art. 267 § 2 k.k. Ocena pewnie zależeć będzie od szczegółów sytuacji.
 
http://forumprawne.org/viewtopic.php?t=58811

I na zdrowy rozum, dlaczego tak - jeśli ja nie przełamuję żadnych zabezpieczeń, tylko używam zwykłego powszechnego urządzenia do nagrywania - to za co mam być karany? Np. jeśli stałbym na kasie w markecie i nagrywał to co kasjerka mówi z klientem na dyktafon w komórce (informacja ile klient ma zapłacić nie jest dla mnie :P ) - to przecież nie można przesadzać.

Podsłuchiwanie to jedna sprawa, a zastosowanie minimum zabezpieczeń do których obejścia nie wystarczy zwykłe urządzenie które ma spora część ludzi to inna sprawa. Równie dobrze można się skarżyć, że deszcz pada, czy wiatr wieje na to że ktoś dyktafonem nagrał... Jak ktoś nie chce udostępniać informacji to niech ją zabezpieczy. Albo weźmie parasolkę...
 
Dwóch szpiegów:
-jeden uzyskuje tajne informacje przy pomocy, ukrytego dyktafonu Panasonic,
-drugi w tym samym pomieszczeniu instaluje profesjonalne urządzenia podsłuchowe uzyskując te same informacje.
Zgodnie z Twoim rozumowaniem tylko ten drugi popełnia przestępstwo - bzdura.

[cytat:6h4wfqvv]I na zdrowy rozum, dlaczego tak - jeśli ja nie przełamuję żadnych zabezpieczeń, tylko używam zwykłego powszechnego urządzenia do nagrywania - to za co mam być karany?[/cytat:6h4wfqvv]

przeczytaj dokładnie ten artykuł i rozgranicz par.1 od 2.
 
Przeczytałeś komentarz do tego artykułu przytoczony przez Atmosphere :?: Ja się podparłem w swoim zdaniu autorytetami jakimiś, a Ty na poparcie swojego masz tylko słowo "bzdura". I to raczej zarzucasz bzdurę autorowi/przywoływaczowi tego komentarza, a nie mnie...

Nie mieszaj do sprawy tajnych państwowych informacji/szpiegów, to przecież całkiem co innego nie te paragrafy i nie ta kara...
 
Rozumiem, że wszystko co nowe rodzi się bólach ale jeszcze daleka sprawa do zrozumienia spraw najważniejszych.
 
Powrót
Góra